Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
05.09.2025 15:26

„Prezydent Nawrocki bardziej na prawo niż PiS”. Wipler o debiucie głowy państwa


Nawrocki nie wykonał żadnego gestu, który by nas zawiódł. W wielu sprawach to konfederata – powiedział Przemysław Wipler w Radiu Wnet. Jednocześnie zarzuca PiS kampanię ataków na jego ugrupowanie.

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że rozpoczęło skoordynowaną kampanię ataków na jego ugrupowanie.

Zostały wydane wytyczne: idźcie i atakujcie Konfederację. Chodzi o to, żeby zablokować przepływ elektoratu prawicowego z PiS

– mówił w Poranku Wnet.

Według Wiplera taka strategia jest błędna i przypomina działania z kampanii wyborczej, gdy TVP uderzyła w Konfederację.

PiS chciał nam zaszkodzić, a zaszkodził sobie. Dziś rządzi Donald Tusk

– ocenił.

Polityk odniósł się także do pierwszych działań nowego prezydenta Karola Nawrockiego.

To był bardzo dobry debiut. Deklaracja Donalda Trumpa o utrzymaniu wojsk w Polsce i najwyższy możliwy standard spotkań – to świadomy gest wobec Polski

– podkreślił.

Relacje Konfederacji z prezydentem

Wipler zaznaczył, że ma „większy komfort” z Nawrockim niż z jego poprzednikiem.

Jest absolutnie bardziej na prawo niż Prawo i Sprawiedliwość. Nawet politycy obecnej koalicji mówią, że w wielu sprawach to konfederata – szczególnie w polityce migracyjnej i wobec Ukrainy

– powiedział.

Zdaniem posła, w interesie samego prezydenta jest jedność prawicy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "PiS"

która była niezgodna z praktyką ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości w wielu punktach, a zgodna z programem Konfederacji, której podpisanie zaproponował nam Jarosław Kaczyński, rozpoczęła się ofensywa.

negatywna taka, mająca różnić, mająca dzielić polityków PiSu wobec jedowej prawicy, jaką jest Konfederacja.

PiS wtedy miał zaszkodzić i zaszkodził Konfederację, a sobie nie pomógł.

Jak zachowywali i przez ostatnie dwa lata było okej, było dobrze, ale po wygranej Karola Nawrockiego, gdy okazało się, że połowa wyborców, którzy zagłosowali na niego w drugiej turze, to nie są już wyborcy PiSu, Kaczyński, pan prezes Kaczyńskiego, otoczenie postawili, no to wjeżdżamy w konfę i robią to.

Wprost nam w Karpaczu mówili posłowie PiS-u, słuchajcie, tu musimy się schować, bo wiecie, ktoś doniesie, że się bratałem z chłopakami z Konfederacji.

Przewodniczący klubu PiS wychodził, a pan poseł wchodził.

Dla Karola Nawrockiego katastrofą byłaby konfederacja w opozycji, w sytuacji, gdy PiS jakimś cudem z PSL-em, z kimkolwiek innym byłby w rządzie.

On wtedy brałby odpowiedzialność za trudne decyzje rządu, za wszystkie ustawy, które podpisze ekipie Jarosława Kaczyńskiego, a wszystkie błędy, wszystkie potknięcia bezlitośnie jako opozycja byśmy punktowali, pokazując, że jest za nieodpowiedzialny pan prezydent.

w interesie pana prezydenta, jego otoczenia, jest jedność prawicy i doprowadzenie do tego, że to się jakoś sklei, że zostanie na poziomie tych wartości, między innymi pod którymi on się podpisał w deklaracji toruńskiej, podpisując osiem punktów, o których podpisanie poprosił go, zaproponował mu

To byli politycy PiSu.

To jest tak jakby ktoś mi... No to łatwo by się to podpisać.

Jak ktoś mi kazał podpisać deklarację, że jestem białym, wysokim, heteroseksualnym katolikiem.

No nie muszę nic takiego podpisywać.

podpisywać.

Ktoś taki nie będzie mi deklaracji moralności kazał podpisywać i jakby on chciał w tym momencie się odcieć i wybielić, że on zawsze był za tym, za czym nie był.

Bardzo wiele firm, ludzi, którzy głosowali na PiS zostały strasznie dotknięte lockdownami, bardzo mocno poturbowane i ci ludzie zaczęli głosować na Konfederację.

Będziemy czekać na konkretny projekt, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy my zagłosowali, bo bycie przeciw nowym podatkom jest DNA takiego politycznego Konfederacji, a nie modą czy reakcją na Konfederację jak w przypadku PiSu.

I nie wyobrażam sobie też, żeby pan prezydent Karol Nawrocki w tym zakresie złamał deklarację toruńską, że nie podpisze żadnego nowego podatku.

Pamiętam historię z Mieszkaniem Plus, jak wydawało się politykom PiS-u, że oni rozkażą, żeby prezesi spółek z kolei przekazywali grunt.

A prezes powiedział, ja tu mam kodeks handlowy, nie chcę pójść i iść do więzienia, więc przepraszam, ale nie podpiszę.

Pewnie będzie znów jak rok temu i dwa lata temu, że Konfederacja złoży małą, drobną poprawkę, żeby nie wydawać kilkanastu milionów złotych na integrację Cyganów z narodem polskim, a PiS razem z Platformą zagłosuje przeciw takiej poprawce, bo tak było w tym roku.

Idę do Konfederacji, do PiSu i mówię, ja zostaję premierem, odsuwam Tuska.

Jedna z rzeczy niezbywalnych... Fundacja Republikańska, kiedyś zapisywana jako antykomunista.

PiS-PO, nawet nie jedno zło, ale PiS-PO to jeden koalicjant.

Jedna strona straszy, Tusk straszy i tamta część progresywna straszyli, straszy brunatno-czarno straszną koalicję Konfederacji z PiSem.

PiS straszy ze złym diabłem, demonem niemieckim Tuskiem koalicją, ponieważ obie strony mają świadomość, że wyborcy Konfederacji

To są wyborcy, którzy zastanawiali się między nami a PiS-em, między nami a KO i po obu stron mamy dużo do stracenia.

W miarę upływu czasu nasi wyborcy byli bardziej anty-PiS-owscy za rządów PiS-u.

I mamy wybory prezydenckie, które pokazały, że te dwa elektoraty Wasi i PiS-owskie nagle się spotykają w jednych wyborach, byle nie Trzaskowski.

To, że z PiS-em uważam, że jest ona bardzo wątpliwa z tego powodu, że tam jest potworna elastyczność w sprawach ważnych.

że kto podpisał się pod Lizboną, kto podpisał się pod tym bez zgody politycznej PiSu.

Nie wiem, czy to jest do końca uczciwe wobec, bo wtedy już, kiedy Kaczyński podpisywał, premierem był Donald Tusk wówczas przecież.

PiS poparł i wsparł w Sejmie, parlamencie ratyfikację Lizbony.

Platforma w całości głosowała za i pamiętam nagonka na Lecha Kaczyńskiego, że ma podpisywać.

A podpisał czy nie podpisał?

Podpisał.