Mentionsy
„Prezydent Nawrocki bardziej na prawo niż PiS”. Wipler o debiucie głowy państwa
Nawrocki nie wykonał żadnego gestu, który by nas zawiódł. W wielu sprawach to konfederata – powiedział Przemysław Wipler w Radiu Wnet. Jednocześnie zarzuca PiS kampanię ataków na jego ugrupowanie.
Poseł Konfederacji Przemysław Wipler zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że rozpoczęło skoordynowaną kampanię ataków na jego ugrupowanie.
Zostały wydane wytyczne: idźcie i atakujcie Konfederację. Chodzi o to, żeby zablokować przepływ elektoratu prawicowego z PiS– mówił w Poranku Wnet.
Według Wiplera taka strategia jest błędna i przypomina działania z kampanii wyborczej, gdy TVP uderzyła w Konfederację.
PiS chciał nam zaszkodzić, a zaszkodził sobie. Dziś rządzi Donald Tusk– ocenił.
Polityk odniósł się także do pierwszych działań nowego prezydenta Karola Nawrockiego.
To był bardzo dobry debiut. Deklaracja Donalda Trumpa o utrzymaniu wojsk w Polsce i najwyższy możliwy standard spotkań – to świadomy gest wobec Polski– podkreślił.
Relacje Konfederacji z prezydentem
Wipler zaznaczył, że ma „większy komfort” z Nawrockim niż z jego poprzednikiem.
Jest absolutnie bardziej na prawo niż Prawo i Sprawiedliwość. Nawet politycy obecnej koalicji mówią, że w wielu sprawach to konfederata – szczególnie w polityce migracyjnej i wobec Ukrainy– powiedział.
Zdaniem posła, w interesie samego prezydenta jest jedność prawicy.
Szukaj w treści odcinka
Pomysł taki i strategia, która teraz jest zrealizowana przez Jarosława Kaczyńskiego wynika moim zdaniem z bardzo błędnej analizy niektórych jego doradców, że trzeba Konfederację...
Jak zachowywali i przez ostatnie dwa lata było okej, było dobrze, ale po wygranej Karola Nawrockiego, gdy okazało się, że połowa wyborców, którzy zagłosowali na niego w drugiej turze, to nie są już wyborcy PiSu, Kaczyński, pan prezes Kaczyńskiego, otoczenie postawili, no to wjeżdżamy w konfę i robią to.
Jego podejście i wypowiedzi dotyczące też polityki historycznej Rzezi Wyłońskiej to nie są takie polityki linii Jagiellońsko-Giedroyciowskiej, której też w jakiejś mierze reprezentantem istotnym był Lech Kaczyński i jego otoczenie, a w tym Andrzej Duda, który w tym zakresie był spadkobiercą polityki Lecha Kaczyńskiego.
On wtedy brałby odpowiedzialność za trudne decyzje rządu, za wszystkie ustawy, które podpisze ekipie Jarosława Kaczyńskiego, a wszystkie błędy, wszystkie potknięcia bezlitośnie jako opozycja byśmy punktowali, pokazując, że jest za nieodpowiedzialny pan prezydent.
Tego rodzaju pomysły sprawiły, że właśnie ekipa Jarosława Kaczyńskiego straciła władzę.
I zrobili to mając prezydenta Lecha Kaczyńskiego i mając premiera...
I mając premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Ale negocjowano Lizbonę i rozmawiałem z ludźmi, którzy w tym uczestniczyli za rządów Jarosława Kaczyńskiego, gdy on był premierem.
Platforma w całości głosowała za i pamiętam nagonka na Lecha Kaczyńskiego, że ma podpisywać.
Ostatnie odcinki
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52
-
BBN ostro o Fundacji Otwarty Dialog: „Działalno...
25.02.2026 11:17
-
Adam Gniewecki o "seryjnym samobójcy" w sprawie...
25.02.2026 11:08
-
Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć nie...
25.02.2026 10:35
-
„Takiego kryzysu nie było”. Były minister alarm...
25.02.2026 09:36
-
„SAFE to lewar na Polskę” – Bosak o ryzyku szan...
25.02.2026 08:57
-
Bartoszewicz: rząd „utajnia” KSeF, a SAFE to kr...
25.02.2026 07:55
-
Kanclerz Niemiec poleciał do Chin. Jest z nim o...
25.02.2026 07:42
-
USA testują „oś autorytaryzmu”, wyłamując najsł...
25.02.2026 07:16