Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
17.11.2025 11:41

"Magnat z Pałacu Prasy" - Nieregularnik literacki - 16.11.2025 r.

Dlaczego Marian Dąbrowski jest postacią zapomnianą? Co zawdzięcza mu Zakopane, a co Melpomena? Czym charakteryzował się na niwie polityki? W jaki sposób funkcjonował największy koncern prasowy II RP?  To jedynie niektóre kwestie, o których opowiada Piotr Legutko, autor książki pt. "Magnat z Pałacu Prasy". 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "IKC"

że Dąbrowski miał ogromne problemy z dystrybucją IKC na teren Czech.

Z takim sejmem precz, pisał IKC już w lipcu 1925 roku, niejako antycypując przewrót majowy.

Lektura IKC z gorących dni majowych 1926 roku pokazuje, że dziennik jest niczym termometr społecznych nastrojów.

I tu IKC pięknie się różnił z socjalistycznym naprzodem, który winę dostrzegał tylko po stronie premiera Witosa.

IKC co prawda ścierał się z naprzodem, ale jak wiadomo Piłsudski wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku Niepodległość i te ataki go nie dotyczyły.

I choć od tego momentu IKC uważano tu i ówdzie za dziennik sanacyjny, sam Marian Dąbrowski był uznawany raczej za oportunistę niż politruka.

Natomiast IKC szczycił się tym, że na przykład wstawiał się za witosem, gdy to przestało być modne i bezpieczne.

Taką oto wypowiedź redaktora naczelnego zamieścił IKC w numerze okolicznościowym.

Tego typu literackie zabawy środowiskowe redaktorzy IKC uwielbiali, a sam Dąbrowski bawił się przy ich lekturze nie gorzej od swoich podwładnych.

Ale jeśli jest to teza prawdziwa, to IKC był z pewnością organem wyrażającym wszystko, co na tak opisywany Kraków się składało w pierwszej połowie XX wieku.