Mentionsy
Filip Memches: "Ten koncert pokazał żywotność czegoś, co się nazywa ruski mir"
Gościem audycji był publicysta Filip Memches. Rozmawialiśmy o kontrowersjach wokół koncertu białoruskiego rapera Maksa Korża na Stadionie Narodowym i o burdach, które towarzyszyły wydarzeniu.
Nasz gość podkreślał: Myślimy, że jeżeli Ukraina i Rosja toczą ze sobą wojnę, to już nic ich nie łączy, a to naturalne więzi z czasów sowieckich lub jeszcze wcześniejszych one są. Wspólnota języka rosyjskiego okazuje się żywa. Maks Korż nie jest politycznie zaangażowany, próbuje zbić kapitał popularności wszędzie, gdzie się da i dlatego śpiewa po rosyjsku. Okazuje się, że język rosyjski jest wciąż tym kanałem komunikacji, jeżeli chodzi o wspólnotę, o popkulturę
Memches dodawał również: To nie jest tak, że w Warszawie zostały obudzone demony banderyzmu (...) ten koncert pokazał żywotność czegoś, co się nazywa ruski mir – to jest pewna idea, ale też pewnego rodzaju namacalny konkret. Idea jedności tych trzech narodów wschodniosłowiańskich. Narodów, które kiedyś stanowiły pewną wspólnotę
Szukaj w treści odcinka
Więc tak, odbył się koncert, 70 tysięcy fanów, wśród których byli zarówno Białorusini, Ukraińcy, jak i Rosjanie.
I postrzegamy je jako zupełnie odrębne państwa, tu zwłaszcza chciałbym skoncentrować się na tych państwach, nazwijmy to tych republikach, byłych sowieckich republikach wschodniosłowiańskich, czyli Rosja, Białoruś, Ukraina.
czyli Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie.
Rosja próbuje jakby kształtować taki mit, czy taką właśnie ideę i to ma związek z ruskim mirem właśnie, że one z uwagi na te wspólne korzenie stanowią pewną jedność.
To wszystko przebrzmiewa w tych utworach właśnie Maxa Kosza, które mają na ustach młodzi Białorusini, młodzi Ukraińcy, młodzi Rosjanie.
Przy całym moim jakby bardzo jakby takim stanowisku, że Rosja jest po prostu państwem nieprzyjaznym Polsce i w ogóle Zachodowi i jest, no dzisiaj możemy mówić, no jest wręcz wrogiem, prawda?
A z drugiej strony, no właśnie taki bardzo wyraźne podkreślanie tego, czym jest Rosja.
I to jest ten pogląd o tym, że Rosja to jest taka Arkadia konserwatyzmu, tradycjonalizmu, tradycyjnych wartości.
Tak, to znaczy, że po upadku komunizmu Rosjanie przestali... Wierzyć w cokolwiek.
Na pewno Rosja, na pewno Ukraina, Białoruś, na pewno ten konflikt, o którym mówisz.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlep...
25.02.2026 19:01
-
Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atak...
25.02.2026 17:02
-
Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą pr...
25.02.2026 16:35
-
Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka ...
25.02.2026 16:00
-
Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Ca...
25.02.2026 15:30
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52