Mentionsy
O irytującym Realu i europejskich nocach (Budka Komentatorska #52)
PSG, Bayern, Arsenal, Atletico - tak prezentują się półfinaliści tegorocznej Ligi Mistrzów. I to ich boje w ćwierćfinałach tych rozgrywek, a także zmagania ligowe będą tematem tego odcinka "Budki Komentatorskiej".
Rozdziały (16)
Podsumowanie weekendu w piłce nożnej i żużlu, z fokusem na ligowe rozgrywki i meczowe wyniki.
Podsumowanie ligowych meczów żużlowych, w tym informacje o kontuzjach i wynikach.
Analiza meczu Korona vs Jagiellonia, z podsumowaniem wyników i kluczowych momentów.
Analiza kolejnych meczów Ekstraklasy, w tym informacje o kluczowych momentach i wynikach.
Podsumowanie Pucharu Polski i wyników kolejki Ekstraklasy, z analizą wyników i reakcje na zgon Jacek Magiera.
Podsumowanie kluczowych meczów Serie A, w tym informacje o wynikach i kluczowych momentach.
Podsumowanie wyników kolejki Serie A, z analizą kluczowych momentów i reakcjami na mecz Como-Inter.
Analiza nowego rekordu w Bundesliге i podsumowanie kluczowych informacji.
Analiza wyników meczów Premier League, sytuacji w tabeli i perspektyw na przyszłe spotkania.
Komentator szczegółowo analizuje mecz Atlético z Barcelona, od notowania pierwszych okazji do koncowych wyników, podkreślając decyzje sędziowskie i kluczowe bramki.
Komentator kontynuuje analizę meczu Realu z Bayernem, podkreślając decyzje sędziowskie i prestiżowe aspekty spotkania.
Komentator przedstawia statystyki meczu, podkreślając dominację Bayernu i jego wybitne wydania.
Komentator podsumowuje mecz, podkreślając dominację Bayernu i przyszłe perspektywy ligowe.
Komentator analizuje kosmicznie szybką pierwszą połowę meczu Bayernu z Real Madridem, podkreślając niesamowite gry obu drużyn.
Komentator krytycznie odzwierciedla sezon Realu, podkreślając brak jedności i frustrację kibiców.
Komentator reflektuje nad przyszłością Realu, w tym kwestią podpisania kontraktu Wini i nagrodą złotą piłką.
Szukaj w treści odcinka
Właściwie nie w prowadzie, tylko trenował Legię na szczeblu Ligi Mistrzów, pamiętamy, remis z Realem.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
A co do wątku Bundesligowego, który ponownie poruszam ja, co też w sumie jest dość wyraziste po tym, co się wydarzyło wczoraj, ponieważ nagrywamy to po meczu Bayernu z Realem, to właśnie ten Bayern się zabawił.
Chciałbym go w Realu, jasne, ale to są bardziej marzenia szczętej głowy.
Bardziej mi chodziło o zwycięstwo na All Star for Real, to też jest trafna statystyka, bo jednak Leeds od meczu z City na Etihad było mega mocne w Lidze, w kontekście urywania punktów faworytą między innymi, a potem coś się zepsuło, ale no ten projekt wraca na nogi, wraca do...
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Atlético Madrid.
Chyba czas przejść płynnie do La Ligi i pewnie idąc kolejnością meczów, jakie były rozgrywane, zaczniemy od meczu Realu z Gironą.
Kur... Nie, w sensie ja jestem zmęczony, nie tylko tym, że się nie wyspałem, ale tym sezonem, bo remis z Gironą i wystawienie Eduardo Camavingi w momencie, w którym zawieszone na rewanż z Bayernem jest Orlen Chouameni jest na pewno jedną z decyzji, to tak mówiąc delikatnie, ale przechodząc już do wartości merytorycznej tego spotkania, chociaż nie wiem, czy w sumie to spotkanie na to zasługuje, to Real, czego się można było spodziewać, napierał.
Real miał sporo ataków, ale górą był Gazzaniga, jak przy strzałach Valverde'a czy Bellinghama,
Też była ta jedna sytuacja, kiedy Mbappe strzelał chyba Vitor Reis w piłkę z linii, no to wiadomo, nie skuteczysz Realu i Mbappe, no skąd my to znamy.
To tutaj uratował Real, a w drugiej połowie na misję ratowania Realu się udał Federico Valverde, który kapitalnie strzelił z dystansu, znowu.
I Real prowadzi, człowiek sobie myśli, no dobra, to może jakoś pójdzie, może będzie 2, może nawet 3-0.
Potem Real coś jest stare, ale z tych ataków nie ma nic.
No Real się w zabawie nie bawił, bo konflikt z La Ligą.
Ale co do tej Barcelony, to nie wiem, czy ja mam powiedzieć, czy ty chcesz powiedzieć, bo generalnie oglądałem ten mecz Barcelony i o czym mówią chyba wszyscy, nie tylko, tacy dziennikarze jak Tomasz Cionkała przykładowo, no to Barcelona się ogląda przyjemnie, w sensie nawet dla kibica Realu, jak człowiek sobie ogląda Barcelonę, widzi tego Jamala, widzi tego różnego, nie wiem, Pedriego czy Daniela Olmowa w ostatnim czasie,
To ma takie, kurczę, no chłopaki dobrze zagrają w piłkę, bawią się, są skuteczni, nie ma takiego, nie wiem, takiego braku decyzyjności jak w Realu, kiedy Vini się kręci, po czym decyduje się wycofać.
Brak słów, w sensie kolejny remis, dalej bez zwycięstwa w kwietniu, jest zajebiście, w sensie Arbeloa mówi o kontrowersjach i tym, że to jego wina, jakby nic się realnie nie zmieniło, w sensie nie wiem co się musi wydarzyć, jaka rewolucja by się musiała wydarzyć, przede wszystkim, żeby prezes i trener nie wchodzili w dupę z zawodnikiem, to by się musiało wydarzyć, ale czy to się wydarzy, no śmiem wątpić.
Także Barcelona fajnie zagrała, przyzwoicie, te dorobowe spotkanie, pewne zwycięstwo 4-1 i w lidze przewaga nad Realem urosła już do 9 punktów.
Robi to, co w Realu myślą, że robią Mbappe i Vinicius.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich,
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich,
Jak wczoraj, jak my to nagrywamy jak wczoraj, oglądałem mecz Bayernu z Realem, patrzyłem sobie też właśnie na statystyki meczu Arsenal Sporting i patrzę, patrzyłem jak była chyba 75. minuta, na cały mecz były dwa celne strzały i to się utrzymało do końca.
Taki trochę Thiago Pitarch w kontekście kibiców Realu, no ale wiadomo, że Gavi na tej
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Atlético Madrid.
Norweg zrobił to, co lubi robić najbardziej w meczach z Realem czy Barceloną, czyli po prostu zdobył bramkę i sprawił, że kibice na trybunach nie bawili się najlepiej.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
Tak, przejdźmy do nazwanego przez wielu jednego z najlepszych spotkań tego sezonu, a na pewno jedna z najlepszych pierwszych połów tego sezonu, czyli Staccie Bayernu z Realem.
No i tym samym, jak wspominałem, został najszybszym strzelcem Realu Madryt w historii Ligi Mistrzów.
Potem mamy sytuację, powinienem zaprzestawać mówić potem, ale w tym spotkaniu w pierwszej połowie się naprawdę dość dużo działo i to na przestrzeni, nie wiem, paru, parunastu minut, to mieliśmy spore zamieszanie w polu karnym Realu, ponieważ mieliśmy domniemany fał na Leimerze, strzał Stanisicza, który obronił Unin,
Real w tamtym momencie to była obrona częstochowy i po prostu chaos, panika i generalnie masakra.
Następnie Trent Alexander-Arnold genialnie interweniuje i ratuje Real.
No i właśnie, potem mamy interwał dwóch minut, czyli 85-86 minuta, kiedy to szanse ma Bayern, ale Real się ratuje w dość paniczny sposób i piłkę wybija Rudiger.
Nie wspomniałem o tym, ale w tym spotkaniu w pierwszym składzie nie wyszedł Eduardo Camavinga i Real grał bez typowej szóstki.
Jak się okazało, nie wyglądało to najgorzej, aczkolwiek Bayern nas, mówię w kontekście Realu, zjadał w środku pola, mimo to Real sobie jakoś radził, ale potem na boisko prędzej się później wszedł Camavinga, co było pewne.
do takiego członkiego o innych zawodnikach Realu, którzy mieli lepsze mody w tym sensie, nie wspominam.
Potem nagle piłkarze Realu z pretensjami do sędziego.
W sensie, jak widzę, dobra, Arda Guler to dostał czerwoną kartkę, jasne, ale on się starał, widać po nim tą pasję, to, że się chłopak starał, to, że zagrał chyba najlepsze spotkanie w barwach Realu, spoko, ale że Vinicius się kłóci z sędzią, jakby nie dałeś żadnych argumentów sportowo, poza tą asystą, nie dałeś żadnych argumentów sportowo, aby móc nie mieć do ciebie pretensji, dlatego ty kierujesz swoje pretensje do sędziego, no co jest tak irracjonalnie głupie zachowanie, że to jest niepojęte.
Kamavinga tym meczem sobie zapracował na odejście z Realu i ja uważam, że powinien odejść, ale czy odejdzie, no nie wiem, bo jak widzę podejście zarządu, trenera do piłkarzy Realu, to będzie po prostu głaskanie i no dobrze Edwardu, dobrze zrobiłeś, to UEFA sądziowie nie fajni, no.
Mogę mówić to samo o kibicach, znaczy kibicach, no Barcelonie, bo Barcelona, odnoszę wrażenie, że też objęła taką strategię po spotkaniu, ale Barcelona na pewno pokazała dużo więcej w rywalizacji z Atletico aniżeli Real w rywalizacji z Bayernem.
Co do takich wyróżnień za to spotkanie, to nie licząc już Realu, to na pewno Michael Ollise, który no sprawiał problemy temu Indiemu, który był chroniony jeszcze przez Arda Gullera, który go asekurował, ale koniec końców jak miał coś dołożyć, to dołożył.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
I teraz, aby już tak ostatecznie z mojej strony zakończyć wątek tego, no, cudownego spotkania dla kibica podstronnego, jasne, ale dla kibica Realu dość bolesnego, to oporę na tak zwany kącik statystyczny.
Bayern przebiegł w tym meczu niemal 10 kilometrów więcej niż Real.
Jak sobie policzymy na cały dwumecz, to Bayern przebiegł, powiedzmy, że prawie z 15 km więcej niż Real, a biorąc pod uwagę to, że średnio na błysku zawodnich przebiega 10 km, to Bayern w tym dwumeczu grał tak, jakby miał na błysku jednego zawodnika więcej niż Real.
Co jest niesamowicie wymowne, w sensie, jak sobie postawimy to w skali jasnej, można sobie żartować, że o, Real grał 12 na 11, bo sędzia, haha, no wiadomo, humor, ale no Bayern faktycznie w tym dwumeczu grał jakby 12 na 11 i nie mówię tutaj o Robicze, tylko o kolejnym zawodniku, nie mówię też o trybunach, które też świetnie się spisywały, jeśli chodzi zarówno o kibiców wyjazdowych Realu, jak i kibiców domowych Bayernu.
O ile w wypadku Realu to jest drugi raz z rzędu, kiedy odpada z Ligi Mistrzów, ale odpada w dużo gorszym stylu niż Barcelona, to Barcelona, która ostatnimi czasy cieszy neutralnego kibica, to odpada z Ligi Mistrzów i na pewno nie zdobędzie Ligi Mistrzów w tym sezonie, to już wiemy.
I najbliższą Ligę Mistrzów może zdobyć w 2087, czyli po 12 latach przerwy, co jak na tak wielki klub jest bardzo podobna sytuacja w kwestii tego, co Real przeżywał na początku XXI wieku.
No tak, no to na pewno, no Barcelona niestety, no 12 lat czekania będzie, niestety na czekania na Ligę Mistrzów, a co do meczu Bayernu z Realem, no kosmiczna pierwsza połowa, naprawdę absolucyjne ma, jak to mówią.
Gol Arti Gilera padł chyba dokładnie w 35. sekundzie i brakło mu chyba 25 sekund do najszybszego gola w historii Ligi Mistrzów, który co ciekawe padł w meczu Bayernu z Realem w sezonie 2006-07, a wówczas tego gola w 10. sekundzie strzelił Holender Roy Mackay, także brakło młodemu Turkowi...
25 sekund do tego rekordu, ale brawa oczywiście dla niego za zostanie strzelcem najszybszej bramki dla Realu w historii jego występów w Lidze Mistrzów.
Były właśnie te głosy tam, czy właśnie Stanisław nie był najpierw faulowany, z czego potem poszła ta akcja Realu, po której padła bramka na 3-2 Mbappe.
I w sumie sam jestem ciekaw, czy on faktycznie pożegna się z Realem po sezonie.
Kwestię Michaela Olise jeszcze jedną poruszę za chwilę, ale jeżeli Real nie dogoni Barcelony już w lidze, ponieważ ma te 9 punktów straty, to tutaj widziałem tą statystykę, że to będzie drugi, że Real pierwszy raz od 16 lat skończy drugi sezon z rzędu bez żadnego poważnego trofeum.
Jakby jasne, że taka drużyna tak poukładana to, nie wiem, w jakiejś FIFA albo w innym Football Managerze sobie poradzi, jasne, ale to nie jest, nie wiem, gra, to jest po prostu życie i życie weryfikuje real.
Zobaczymy, no dla mnie czas chemovingi się w Realu skończył, on od pewnego czasu nie wnosi nic.
W sensie, Real w tamtym sezonie wyglądał lepiej, a w tamtym sezonie wszyscy myśleli, że no, ten sezon, co teraz będzie, to będzie nasz sezon, bo będzie Xabi Alonso i będzie fajnie.
Jak się okazuje, schyłkowo Ancelotti osiągnął dużo więcej niż ten Real teraz, bo wynik w Lidze Mistrzów ten sam, w Lidze wynik ten sam, a w Pucharze Królabu wtedy finał, a nie odpadnięcie z nawet zapewnieniem... Drugoligowcem Albacete.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
O irytującym Realu i europejskich nocach Budka Komentatorska, Paris Saint-Germain, FC Bayern Munich, Arsenal Football Club, Atlético Madrid.
Ale w tamtym sezonie Real głównie gonił Barcelonę, a w tym sezonie miał luz, miał przewagę w tabeli i teraz ma co?
Niech Real cały miesiąc nie wygra żadnego spotkania.
Czy Wini podpisze kontrakt, bo Real jest bardzo skupiony, żeby podpisać kontrakt z Winniem.
Brak słów na ten Real nie jest wystarczającym odpowiednikiem tego, co aktualnie siedzi w głowie kibica Los Blancos.
Naprawdę, miałem już tyle złych momentów w tym sezonie, jeśli chodzi o kibicowanie Realowi.
Ponieważ Wesley Snyder powiedział, że Kamavinga jest głupi, wiecie co powinni zrobić piłkarze z Realu po ostatnim gwizdku?
Też były dwie sytuacje, w których była pokazana ta jedność w Realu.
A jak Real stracił bramkę na 3 do 3, to Vini, zamiast pewnie wracać się, jak, nie wiem, Diaz, jak Olise, to okleskiwał sarkastycznie defensywę Realu.
Zamknijmy ten sezon, naprawdę nie grajmy klasyku w momencie, w którym ma być rozgrywany o tytuł, bo ja wiem, że jeśli Real będzie miał chociaż matematyczne szanse na tytuł, albo Barcelona będzie miała szanse na tytuł po wygranej z Realem, to to będzie jeszcze bardziej upokarzające niż to, co oni prezentują od początku tego sezonu.
Jest tyle złej energii wokół Realu Madryt, że gdybym powiedziałem to kibicowi, który właśnie skończył oglądać finał Ligi Mistrzów, po którym Real skompletował dublec, to chłopy by nie uwierzył.
To się wydaje, że nie mówię tutaj ja sam za siebie, ale za ogólnie kibiców Realu, bo frustracja jest widoczna, ludzie mają pretensje do sędziego, ale tak było jest i będzie.
Real przez ostatnie dwa lata był, jest, no i przez tą resztę sezonu chyba będzie tragiczny, bo wątpię, że to zmienisz nagle z Alaves, zobaczymy jakąś odmienną drużynę, a nawet jak zobaczymy, to co, no rozwaliliśmy Alaves, super, świetnie, na pewno dzięki temu wygramy mistrzostwo Hiszpanii, a tym bardziej Ligę Mistrzów.
To jeszcze taka szybka jeszcze jedna rzecz odnośnie jeszcze Mbappe i Realu.
La Liga odpoczywa, ponieważ w sobotę finał Pucharu Króla Atlético Real Sociedad.
Ostatnie odcinki
-
Komentator diagnozujący problemy polskich skokó...
21.04.2026 06:21
-
O irytującym Realu i europejskich nocach (Budka...
18.04.2026 08:27
-
Polskie festiwale z naszej perspektywy (Z kolej...
17.04.2026 09:14
-
Friendslopy - gry jako pretekst do rozmawiania ...
16.04.2026 09:12
-
Miasto między dźwiękami (Kraków po godzinach #2)
15.04.2026 09:07
-
Before You Fly to the USA - Listen to This First
11.04.2026 07:07
-
O madryckich problemach i niemieckiej maszynie ...
10.04.2026 09:36
-
Kopia lepsza od oryginału - klony i inspiracje ...
09.04.2026 09:06
-
Co słychać w mieście? (Kraków po godzinach #1)
08.04.2026 09:42
-
Dwie strony Błoń #8
03.04.2026 09:17