Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
08.01.2026 11:05

Indie kontra AAA - wolność twórcza kontra wielkie budżety (Re:start Podcast #2)

W tym odcinku rozmawiamy o grach wysokobudżetowych "AAA" oraz niezależnych produkcjach "indie". Zastanawiamy się, jakie są różnice między tymi dwoma formatami, co je charakteryzuje oraz jak większy budżet i widmo wydawcy pozbawia mega-produkcji wolności twórczej, w przeciwieństwie do gier niezależnych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "EA"

O zmęczeniu schematami i kreatywności oraz o Game Awards, które już było, ale nagrywaliśmy to przed wyłonieniem gry roku.

No i te gry przez tego powodu, i to jest taki wyznacznik tych gier, te gry są po prostu nastawione na kreatywność, na wolność wyboru tego, jaka ma być ich tematyka i po prostu zupełna wolność tego wszystkiego.

No tak, no tak jak mam zapisane, są tworzone zwykle przez małe studia lub pojedynczych twórców, mają niski lub średni budżet i tak naprawdę jest nacisk na kreatywność, pomysł i głównie tak naprawdę gry indie to są eksperymenty, można powiedzieć, bo nie spodziewasz się tak naprawdę, czy odniesie większy sukces.

Ja też gram i takie i takie i w sumie bardzo dużo też gram w gier AAA, ale jeśli miałbym wybierać po prostu jedną z nich to po prostu gry indie przez to, że mają taką wolność kreatywną w procesie ich tworzenia.

Po prostu ta świeżość, kreatywność, pomysł w ogóle na takie gry jest wybitny.

Idealnie pasujące do tego.

próbuję znaleźć czas na zagranie w Hotline Miami, bo ty to tak zachwalasz, dodajesz te piosenki nawet do filmów na studia, więc ogólnie jesteś zakochany w tych soundtrackach, jesteś zakochany ogólnie w tej grze i nie wiem, twoja miłość do tej gry jest porównywalnie duża, co Piotrka do Death Stranding, albo Dying Like The Beast, Light The Beast, więc no, muszę znaleźć czas, żeby w to zagrać.

Wcześniej twórca Izaka, czyli Edmund Macmillan, bodajże tak się nazywał, stworzył jeszcze Super Meat Boy.

Ja Super Meat Boya uwielbiam.

Ok, ja akurat ostatnio grałem w AAA i to jest Dying Light The Beast, moja ukochana seria i kupiłem tę grę po tym jak zagrałem w jedynkę chyba po raz trzydziesty i uznałem sobie, nie, kupuję najnowszą, bo po prostu chciałem.

Uwielbiam gry z parkourem, z systemem parkouru w nich, ale opening do Dying Light i The Beast jest tak niesamowity, nawet się nie spodziewałem tego po tej filmie, po Techlandzie.

Dobra, dokończąc listę, teraz już się nie będę zatrzymywał obiecuję przy żadnej grze, mam jeszcze napisane Papers, Please.

Papers, Please mam napisane.

Oprócz tego mamy Cupheada, no troszkę taka też ikoniczna mam wrażenie już giera.

I dosłownie wszyscy się na to rzucili, przytłaczając pozytywne recenzje na Steamie.

Widziałem ostatnio na Steamie, że masz to i się zastanawiam, czy gramy.

No i ten trend, te gry AAA, one były kreatywne, miały jakieś tam swoją właśnie fajną narrację.

Wyszedł Red Dead 2, to był benchmark jeśli chodzi też o grafikę, o mimikę postaci, no i o jakby interakcję ze światem, ze światem po prostu całym.

Nie, od EA.

No to mamy EA, które ma w 100% postawiony cel jako zysk.

Nie, no coś ciekawego, kreatywnego i czasem się to zdarza, bo w Fifie bodajże...

16, 17, nie dobra, 17, 18, 19 był tryb fabularny, o którym ostatnio gadaliśmy nawet kiedyś, między sobą gadaliśmy, bo to niby było, to było nic, ale jednak było tak ciekawe, że zachciało się grać w tą Fifę, bo tryb fabularny polegał na tym, że troszkę jak Detroit Become Human, może prędzej jak The Walking Dead bardziej.

Jest to jakiś plus dla EA, że coś takiego wprowadzili.

Cozy już nie takie ultimate teamowe grindowanie, tylko takie cozy do pogierczenia.

Więc uważam, że FIFA czasem, znaczy teraz już to się nazywa EAFC, ale jednak nie, no ja lubię sobie czasem pograć w FIFA.

Fifa i EA.

Boże EA, przepraszam.

No ale wiadomo, skrzynki w grze płatnej, jakieś battle passy, hazard i w ogóle, no to to już jest klasyk w grach EA.

Ja ostatnio czytałem, że EA się tłumaczyło tym, że nie zrobiło kolejnej części, piątej, dlatego, że wyszło tyle dodatków, że oni nie chcą robić nowej gry, bo wtedy tak jakby fani, którzy kupili te wszystkie dodatki, oni będą się czuli, że stracili pieniądze.

Bo rynek na Steamie dodatków do tych gier, w sensie tych workshop, w sensie chodzi mi o tych... To jest warsztat, w sensie, że ludzie robią, gracze i no to tak.

Jedyne co widziałem to właśnie warsztat na Steamie, oglądałem sobie jakieś gameplaye.

Death Stranding grałeś teraz, no Death Stranding jest chyba według mnie też jedną z ładniejszych gier jaka istnieje.

Tak, no nie no, Death Stranding 2 to jest, to jest majsterczny graficznie, ale to też... Zakochany.

No ale z Death Stranding akurat jest taka sprawa, że to jest, że to produkowało studio.

A z Normanem się przyjaźni od lat w ogóle, jeszcze przed Death Stranding.

No i jeszcze inne zalety to właśnie ta kinowa jakość, w sumie można też to podciągnąć jedno pod drugie, że jakość Death Stranding to też jest kino.

No to tak, to są zalety AAA, a to co mówiliśmy na wstępie, zalety indie, no to jest tak, świeżość, kreatywność, brak korporacyjnych ograniczeń, gry robione z serca, osobiste, zazwyczaj niższa cena i krótszy czas gry, co dla wielu graczy jest plusem.

Jeszcze co bym mógł w sumie powiedzieć, wracając jeszcze do tematu gier indie, mam wrażenie, że gry indie teraz takie multiplayerki, typu Peak, no bo Peak jest indie, nie?

No to Peak, tak samo teraz jest nowe jeszcze AirV, coś tam, coś tam się kamperem wjeżdża z ekipką, palicie papierosy, jedziecie kamperem, pijecie browary, no też takie a la Peak, tylko że samochodem.

No, no to teraz właśnie to jest popularne, mam wrażenie, nie mam wrażenia, taka jest prawda, przez streamerów.

Gry indie multiplayer, tak zwane friendstopy, o których powiedziałeś, są popularne w głównej mierze przez tą viralowość i streamerów, ponieważ streamer zaczyna grać, człowiek to ogląda, człowiek shotuje, robi, wstawia na TikToka i nagle wszyscy widzą to na TikToku, no bo kto nie używa TikToka teraz z naszego pokolenia tak naprawdę.

W sensie, ktoś kiedyś zagrał jakiś streamer i ja mówię, ale śmieszne, też to muszę zagrać.

I jeszcze tylko dokończę myśl, że właśnie teraz bardziej się sprzedaje, jak streamer gra w jakąś śmieszną gierkę typu Meister Simulator, że pije browary w jakiejś gierce i remontuje mieszkanie, niż to, że ktoś streamuje jakąś super długą grę.

W sensie, więcej osób chętniej ogląda streamera, który gra w jakąś śmieszną gierkę typu Peak, niż gra w jakąś wielką fabułkę, która jest na tysiąc godzin.

Znaczy ja też generalnie mam konsolę, mam Xboksa, zawsze miałem Xboksa, ale to bardziej grałem jak byłem młodszy, później przerzuciłem się na komputer i jednak na komputerze, no bo tak na przykład ja działam, wszystko robię na komputerze, piszę jakieś scenariusze do tych programów na komputerze, więc jakby jednocześnie napiszę scenariusz, w którym się nie chce iść do konsoli, bo mam przy telewizorze, jakby nie mam do laptopa podpiętej, więc nie chce mi się tego robić, to po prostu pyk-pyk, zmieniam na Steama i odpalam sobie Steamsonga, yeah!

Typowe małe pixel arty, pierwsze takie gry właśnie, które odniosły większy sukces z Indieków, to ja mam wrażenie, że właśnie Super Meat Boy, później właśnie Isaac, taka troszkę przełomowa gierka, na pewno Hotline Miami, no to może moja taka opinia,

To ja mam tak, Death Stranding 1 i 2, Dishonored, taka skradanka z 2012 roku, w sumie kolejne części tak samo, Vintage Story, to o tym nie gadaliśmy, ale to jest też gra indie i to jest w sumie taki Minecraft dla dorosłych, w sensie jeśli chodzi o poziom trudności.

Death Stranding 2.

Ja mówię, gry mają być świeże i kreatywne.