Mentionsy

Radio Naukowe
Radio Naukowe
09.04.2026 04:30

#296 Polskie bajki ludowe – odblask tabu i nakazów kultury chłopskiej | prof. Violetta Wróblewska

W zachowanych na terenie Polski ludowych wersjach bajek Czerwony Kapturek… prawie nigdy nie nosi kapturka. Bo to się nie zgadzało z rzeczywistością życia na wsi: przecież nakrycie głowy to była rzecz dla mężatek, a Czerwony Kapturek to młoda dziewczynka. To tylko jeden z wielu przykładów splatania bajkowych wątków, charakterystycznego dla ludowej tradycji opowiadania ustnego. – To jest uroda bajek i folkloru, że występuje wątek czy motyw w wielu wariantach i nie można powiedzieć, że któryś jest niewłaściwy – mówi prof. Violetta Wróblewska, dziekanka Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalistka od folkloru tradycyjnego i współczesnego. W tym odcinku rozmawiamy o polskich bajkach ludowych. 

💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/

Bajki ludowe to bardzo ważna część tradycji ustnej: historie opowiadane jako przestrogi, źródło nadziei, wskazówki, jak funkcjonować w społeczeństwie. W bajkach wszystkich kultur świata pojawiają się podobne motywy. Wyraźnie widać w nich, jak postrzegali świat opowiadający je ludzie. Na przykład w polskich bajkach ludowych dobrze widać, że uprawa roli to jedyne zajęcie uważane za zwykłe, standardowe. – Nawet inne zawody typu kowal, młynarz w tych opowieściach są pokazywane jako obarczone dużym ryzykiem demoniczności. Że jak kowal, no to musi współpracować z diabłem, podobnie jak młynarz, bo „samo” się tam kręci, nie wiadomo jakim cudem – opowiada prof. Wróblewska.

Bajki ludowe są bardzo demokratyczne. Karę za złamanie zasad ponoszą w nich wszyscy, również możni, bogaci i potężni (w odcinku usłyszycie na przykład, co stało się z księdzem, który w kościele rzucił żarcikiem, że aniołowie grają w kręgle). Uczą też ogromnej, dla nas niewyobrażalnej odpowiedzialności za słowo: co mówisz, to masz.

W odcinku prof. Wróblewska opowiada o postaciach takich jak strzyga, strzygoń czy Baba Jaga. Przypominamy o niegdyś bardzo popularnym „Bajarzu polskim” Antoniego Józefa Glińskiego. Usłyszycie też, jakie są teorie na temat powstania bajek (może z Indii, a może z mitów?), dlaczego polscy kolekcjonerzy bajek ludowych w XIX wieku oczyszczali je na przykład z wątków seksualnych i czy „Czterej pancerni i pies” spełniają kryteria bajki (spoiler: jeszcze jak).

Omawiany w odcinku „Słownik polskiej bajki ludowej”, cudowną kopalnię przedziwnych opowieści, znajdziecie pod adresem: https://bajka.umk.pl/. Wspominamy też o bajkach z poszczególnych regionów Polski, wydanych przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. Ukazują się w tzw. Białej Serii, którą znajdziecie tutaj: https://nikidw.edu.pl/seria-biala/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Disneya"

A te opowieści na przykład Disneya, nie wiem czy pani widziała kiedyś taki mem jest, że tam no jak wyglądają rodzice gdzieś tam w Polsce, no sobie tam idą rodzice gdzieś tam po lesie, jak wyglądają rodzice gdzieś tam, jak wyglądają rodzice gdzieś tam, jak wyglądają rodzice w Disneyu, no jest grób postawiony.

Natomiast w wypadku Disneya on robi coś, czego w bajkach ludowych nie ma, czyli estetyzuje świat.

Dlatego mimo wszystko wolę bajki ludowe, bo one są bliższe życiu niż te wersje Disneya, ponieważ one pokazują taki świat uproszczony, zakłamany, gdzie bohaterki muszą być piękne, bohaterowie muszą być piękni, a w bajce ludowej nie zawsze tak jest.

I dlatego w wielu takich obserwacjach, czy w wielu badaniach mówi się o tej szkodliwości Disneya, że on zafałszowuje obraz, który w bajkach ludowych mimo wszystko był bardziej różnorodny.