Mentionsy
#293 Geometria – matematyka przestrzeni, bez której nie zrozumiemy Wszechświata | prof. Maciej Dunajski
Książkę znajdziecie tutaj: https://ksiegarnia.uni.lodz.pl/geometria-p-2727.html #współpracapłatna
Geometria, Grecy, Egipcjanie i piramidy, Wszechświat, czarne dziury, tunele czasoprzestrzenne i pomysły na „zgeometryzowanie” mechaniki kwantowej – oto zestaw zagadnień, którymi raczymy Was w najnowszym, jakże treściwym odcinku. Naszym gościem jest prof. Maciej Dunajski, fizyk matematyczny z Uniwersytetu Cambridge, a rozmowę nagraliśmy w Łodzi, w której się urodził i kształcił. Inspiracją do spotkania jest książka profesora pt. „Geometria” – oryginalnie napisana po angielsku, właśnie ukazała się w polskim przekładzie w Wydawnictwie Uniwersytetu Łódzkiego. Odcinek jest elementem współpracy promocyjnej z Wydawnictwem.
Korzenie geometrii sięgają starożytności, a jej abstrakcyjną stronę zaproponowali Grecy. Ówczesną wiedzę zebrał Euklides, który spisał słynne aksjomaty na przełomie IV i III wieku przed naszą erą. Musiało minąć grubo ponad 2000 lat, by matematycy zmierzyli się z myślą, że istnieją też inne, nieeuklidesowe geometrie. Jako pierwszy zrobił to w XIX wieku Carl Friedrich Gauss. – Być może najwybitniejszy matematyk wszechczasów – ocenia prof. Dunajski.
Geometria nieeuklidesowa okazała się konieczna, by opisać Wszechświat. – Geometria Wszechświata, tak jak ją rozumiemy teraz, jest przestrzenią zakrzywioną (…). Mogą być rejony zakrzywione dodatnio, mogą być też takie, które mają ujemną krzywiznę – opowiada naukowiec. W odcinku rozmawiamy o „szalonych” efektach zakrzywienia czasoprzestrzeni, jakimi są czarne dziury.
W wyobraźni wybieramy się na wycieczkę do ich wnętrza, staramy się ominąć osobliwość, szukamy też przejścia przez wormhole, aby wylądować w innym miejscu czasoprzestrzeni (w przeszłość nie da rady, ale jak mówi prof. Dunajski „nie ma silnych przeciwwskazań podróży w czasie do przodu”). W rozmowie pojawia się też Roger Penrose, jeden z najlepszych współczesnych fizyków na świecie, z którym prof. Dunajski pracuje. Gorąco polecamy!
Szukaj w treści odcinka
Ta teoria została zastąpiona, jak gdyby unieważniona przez jeszcze lepszą teorię Einsteina.
Kilkadziesiąt lat później Einstein, który zdecydowanie nie był matematykiem, natrafił na taką samą geometrię Riemannowską.
Einstein miał korespondencję z wybitnym matematykiem niemieckim Hilbertem, który go tej geometrii douczał, więc Einstein zdał sobie sprawę z tego, że matematycy już tam byli, ale nie dokładnie tak, jak on chciał, a Einstein brał swoje obliczenia.
Samodzielnie, ale jak już, powiedzielibyśmy, kurz opadł i okazało się, że teoria Einsteina jest słuszna, to okazało się, że jest to manifestacja fizyczna tej geometrii Riemanna.
To jest coś, co Einstein połączył z geometrią Riemana, żeby uzyskać swoją teorię względności.
Tak, tak rzeczywiście można w jednym zdaniu ująć teorię grawitacji Einsteina.
W teorii Einsteina wszystkie ciała, łącznie z tym jabłkiem, ale też planety, komety, gromady, galaktyk poruszają się po czymś, co my byśmy mogli nazwać liniami prostymi.
Być może jest jeszcze inna teoria, mniej albo bardziej geometryczna niż Einsteina.
Teoria Einsteina jest doskonała, jest najdokładniejszą teorią, której przewidywania zgadzają się z obserwacjami
Skądinąd Einsteinowi, zupełnie w innej teorii, w teorii kwantów, było wiadomo, że na pewnym poziomie masa to jest to samo co energia.
Tak, i pod wpływem badań Einsteina nad teorią grawitacji w latach 60., 70. fizycy wysokich energii, czyli fizycy jądrowi zajmującymi się siłami krótkozasięgowymi, takimi jak oddziaływanie jądrowe, ale również elektromagnetyzmem,
Mogę, chyba że studiowałem prawa Einsteina i twierdzenia Penrose'a Hawkinga.
Osobliwości we Wszechświecie nie istnieją na pewno, o ile teoria względności Einsteina, klasyczna teoria grawitacji, jest prawdziwa.
Einstein i Rosen w latach trzydziestych promowali tego typu wormhole czasoprzestrzenne, gdzie wydawało się, że można w czarnej dziurze, w takie jak to pisał Schwarzschild, to był pierwszy matematyczny model czarnej dziury, taki wormhole stworzyć.
Podróży jest taka, że ratuje panią nieznana nam jeszcze fizyka kwantowa, że są prawa fizyki łączące teorię grawitacji z teorią kwantów, które mówią, że tak naprawdę osobliwość, efekt klasyczny Einsteinowski nie istnieje.
Żeby pokazać, że istnienie czarnych dziur wynika z niezbicia z teorii Einsteina, trzeba by pokazać nie tylko, że istnieje osobliwość, ale też, że ta osobliwość jest ukryta w płaszczu wali horyzontu.
Nawet Einstein nie dostał Nobla za teorię grawitacji, tylko za, też duży wkład w naukę, efekt fotoelektryczny, dlatego że ten efekt można było odkryć.
To byłby podobny rodzaj umysłu, tak jak czytamy o Einsteinie, który przede wszystkim opierał się na wyobraźni, że jak to potem ubrać w materiał matematyczny, w aparat matematyczny, to nawet wiemy, że musiał się tego uczyć.
Ani Einstein do końca życia, ani Penrose do dzisiaj nie wierzyli w mechanikę kwantową jako teorię ostateczną.
I Einstein, i Penrose wskazywali na tą samą słabość teorii kwantów.
I Penrose i Einstein twierdzili, i Penrose twierdzi do dzisiaj, że nie zrozumiemy fizyki bez cofnięcia się do tyłu i zrozumienia tego kolapsu.
Natomiast Pedrus jest platonikiem dużo bardziej niż Einstein.
Czytałem wspomnienia Einsteina i o Einsteinie, gdzie taki czy inny matematyk zwrócił Einsteinowi uwagę, że jego teoria geometryczna mogłaby być bardziej elegancka, gdyby nie policzyć tego tak, tylko jakoś inaczej.
Odpowiedzią Einsteina na to było, że elegancja jest rzeczą krawców.
Einstein'a interesowała fizyka.
Einstein nie był matematykiem, nikt za takiego się nie uważał.
Penrose jest dużo bardziej platonikiem niż Einstein i być może nawet ktokolwiek inny z tych wielkich luminarzy nauki.
Jeszcze zagadnę o tę kwantową grawitację, dlatego że, przypomnijmy, mamy właśnie mechanikę kwantową, fantastycznie sprawdzoną teorię, chociaż, jak Pan mówi, w niektórych elementach ona uwiera, ale póki co nie udało się znaleźć niczego, co by ją obalało i mamy teorię grawitacji Einsteina, też fantastycznie sprawdzaną na wszystkie strony, działa, ale są te miejsca we Wszechświecie, w czasoprzestrzeni, jeśli dobrze rozumiem, gdzie to się nie spina, jak w tych osobliwościach, prawda, że mamy te nieskończoności.
Czy też przez modyfikację taką czy inną teorii Einsteina.
Czyli jeśli dobrze rozumiem, nawet jeśli uda się połączyć ogólną teorię względności Einsteina z mechaniką kwantową, na przykład przy modyfikacji drobnej jednej czy drugiej, to to nie zamyka sprawy.
Ona pożera wszystko, pożera każdą inną teorię, absorbuje ją w sobie i mówi nam, jeżeli wy jesteście w stanie wyjaśnić to używając teorii Einsteina,
Ostatnie odcinki
-
#297 Rozwój małego dziecka – przez co przeszli...
16.04.2026 04:30
-
#296 Polskie bajki ludowe – odblask tabu i naka...
09.04.2026 04:30
-
#295 Procesy czarownic – kto mógł być posądzony...
02.04.2026 04:30
-
#294 Księżyc planety Ziemia – jak powstał, z cz...
26.03.2026 05:30
-
NOWE LAMU! Trwa rekrutacja – przyślij pytanie 1...
21.03.2026 11:00
-
#293 Geometria – matematyka przestrzeni, bez kt...
19.03.2026 05:30
-
#292 Sztuka argumentacji – jak skutecznie prowa...
12.03.2026 05:30
-
#291 Mit pańszczyzny – szlachta też miała wobe...
05.03.2026 05:30
-
#290 Białka – najbardziej zakręcone cegiełki ży...
26.02.2026 05:30
-
#289 Ciemna materia i neutrina - okna do nowego...
19.02.2026 05:30