Mentionsy

Radio LUZ
Radio LUZ
19.08.2025 22:34

Octopus Film Festival: retrospektywy Satoshiego Kona z kuratorką Hanną Wereszyńską

Łukasz Mikołajczyk rozmawia z Hanną Wereszczyńską, kuratorką retrospektywy Satoshiego Kona o fenomenie tego twórcy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Satoshi Kon"

Na temat Satoshi Kona, który jest jednym z obiektów retrospektyw na tegorocznym festiwalu.

Czemu Satoshi Kon na Octopusie?

Czemu Satoshi Kon na Octopusie?

A z mojej strony, jako kuratorki, to Satoshi Kon przede wszystkim dlatego, że to jest twórca bardzo wyjątkowy, bardzo właśnie wyróżniający się.

Bo już od pierwszego filmu Satoshi Kon pokazywał, że ma do tego smykałkę, ma do tego wyczucie.

Myślę, że też do Satoshi Kona się trzeba było troszeczkę przekonać, że to jest jeden z tych twórców, no kinematografia i w ogóle sztuka ma to do siebie, że niektórych twórców doceniamy dopiero po tym, jak odeszli.

I Satoshi Kon też ma to do siebie, że faktycznie gdzieś tam on, mam wrażenie, troszeczkę na jakiś czas zginął w tej historii kina, zwłaszcza w czasie, kiedy tworzył i został odkryty troszeczkę później.

Sam Satoshi Kon powiedział swojej współpracowniczce raz, że on się tak znęca nad tymi postaciami, on tak męczy tę bohaterkę, dlatego że on w sumie jest tą bohaterką, on siebie bardzo widzi w tej postaci.

Tak, i tak samo wiecznie aktualny pozostaje Tokyo Godfathers, który jest kolejnym dzikim skrętem tonalnie i stylistycznie względem poprzedniej twórczości, dlatego że tym razem Satoshi Kon zdecydował się zrobić komedię.

Tak, i sam autor poprosił Satoshi Okona, aby podjął się tej próby, więc taki match made in heaven, szczególnie kiedy weźmiemy pod uwagę, że po raz kolejny wracamy tutaj do tych motywów, które już widzieliśmy wcześniej w jego filmach, ale podkręconych do maksimum, jakby reżyser sam chciał sobie stawić wyzwanie, czy ja jestem w stanie

W ogóle też zaczepię się gdzieś tam na początku o tym, co powiedziałeś, że dla wielu osób to było wejście w świat Satoshi'ego Kona i takie wkręcenie się w niego naprawdę.

Rozumiem, że teraz jak rozmawiałam właśnie na Octopusie z różnymi osobami o filmografii Satoshi Higokone, to często słyszałam takie komentarze, że no parę lat temu zaczęłam oglądać Paprikę, zaczęłam oglądać Paprikę, nie dałam rady, nie podobało mi się, odbiłem się od tego, tak?

Nie chcę mówić, że to dobrze, że ta kariera się skończyła w tym momencie, bo oczywiście myślę, że wszyscy byśmy chcieli więcej od Satoshi'ego Kona i oczywiście to jest w ogóle straszna tragedia umrzeć w tak młodym wieku i w tak dobrym momencie właśnie

To też wiele mówi o tym, jakim on był artystą, jakim był człowiekiem, bo mi na przykład osobiście ciężko wyobrazić film, który jest mniej pod publikę niż Paprika, no ale też spotkał się z pozytywnym przyjęciem, więc może jednak Satoshi Kon wiedział o publice coś, czego my nie wiemy.

Ale to, co jest ciekawe w tym projekcie, to że rzekomo Satoshi Kon obmyślał go od razu z taką aktywistyczną ideą zanim stojącą, dlatego że miała to być kuźnia nowych talentów i przestrzeń.

A jeżeli, znaczy wiadomo, nie znaliśmy Satoshi Kokona osobiście, więc nie możemy się wypowiedzieć w ten sposób, ale faktycznie po tym, co mówili o nim jego współpracownicy i za życia i po śmierci,

Myślę, że praktycznie każdy, o którym sobie pomyślimy w tym momencie, z tych najbardziej znanych, miało takiego swojego mistrza, którym właśnie dla Satoshi Kona był Katsuhiro Otoma.

No i Satoshi Kon też na pewno chciał być takim mistrzem dla kogoś.

Tak, i faktycznie wiele filmów odnosiło się później do Satoshi Gokona.

Czy Satoshi Kon, twoim zdaniem, dalej jest ważny?

I to, o czym rozmawialiśmy wcześniej, myślę, że to są takie filmy i to jest taka twórczość, która wbrew pozorom będzie tylko bardziej ważna i tylko bardziej aktualna, no bo pewne wątki, które Satoshi Kon poruszał już właśnie pod koniec lat 90.,