Mentionsy
Narodziny legendy | Gdy świat usłyszał o Eliudzie Kipchoge
15 piekielnie mocnych biegaczy finałowego biegu na 5000 metrów mężczyzn podczas Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w 2003 r. właśnie wyrusza na pierwsze okrążenie, a z głośników wielofunkcyjnego stadionu sportowego w Saint-Denis, na przedmieściach Paryża wybrzmiewa hymn Gwiezdnych Wojen.
W chwili, gdy Kenenisa Bekele - świeżo upieczony mistrz świata na 10000m, wyszedł na prowadzenie, a za nim jak cień zaczął podążać absolutny dominator biegów średnich - marokańczyk Hicham El Guerrouj, wszyscy byli pewni, że pozostali uczestnicy tego biegu, będą mieli do powiedzenia mniej więcej tyle, ile ma się do powiedzenia w dzieciństwie, gdy mama każe iść posprzątać swój pokój.
To, co rozegrało się w ciągu następnych 13 minut, przeszło jednak do historii jako jeden z najbardziej emocjonujących wyścigów wszech czasów, a na dodatek nikt ze zgromadzonych nie mógł spodziewać się, że "Makao i po makale", powie w tym dniu zupełnie kto inny, niż wspomniana dwójka.
***
Partnerem odcinka jest Baran Trail Race - kameralny bieg z mocną obsadą poprowadzony w dwóch Beskidach - Śląskim i Żywieckim [reklama]
O pyszną kawę w podcaście dba Dobra Palarnia Kawy. Specjalnie dla słuchaczy Dobra ma 10% rabatu na swoje kawy, herbaty i dripbagi, z którego skorzystacie wchodząc na stronę z tego linka lub wpisując kod "Racepace" [reklama]
Zdjęcie na okładce: dpa picture alliance/Alamy
Szukaj w treści odcinka
A tym sąsiadem był Patrick Sang, były lekkoatleta specjalizujący się w biegu na 3000 metrów z przeszkodami.
Po tych igrzyskach barcelońskich udanych Sang odrzucił posadę trenera amerykańskiej uczelni, gdzie studiował, którą reprezentował.
Pewnego dnia, gdy prowadził zajęcia na takiej żużlowej bieżni, podszedł do niego nastolatek przedstawiający się jako początkujący sportowiec, mocno zawstydzony, no i poprosił Sanga o program treningowy, no bo w końcu byli sąsiadami.
Sang podobno nie miał na ten moment pojęcia z kim ma do czynienia, kim jest ten nastolatek, ale on mocno nalegał prosząc o ten plan treningowy.
No i Sang miał mu gdzieś tam, nie wiem czy na odczepnego, ale jakiś tam plan dać.
I tak co dwa tygodnie wracał do Sanga po nowy program i przez kolejne miesiące kontynuowali swoje treningi.
Pod okiem Sanga Kipchoge szybko stał się jednym z takich najbardziej obiecujących kenijskich sportowców.
Wygrał już tam i Sang wtedy, który stał nieopodal, miał zdjąć zegarek, podać go Kipchoge i dać mu go wtedy w prezencie.
Ostatnie odcinki
-
Dziennikarz nigdy nie wygra ze sportowcem | Ale...
20.04.2026 13:12
-
Strefy treningowe - kto tu ma rację? | Jacek Ty...
11.04.2026 04:43
-
Tylko Dziewięć - setne sekundy, które rozstrzyg...
08.04.2026 17:01
-
Zderzenie z HYROX'em. Czy obnaża słabości biega...
01.04.2026 15:08
-
Nos trenera w epoce cyferek - trenerski beef | ...
27.03.2026 09:55
-
Bieg "by UTMB" w Polsce? - rozmowy są intensywn...
20.03.2026 18:51
-
Trudne pożegnania w sporcie - zmiana trenera w ...
17.03.2026 15:03
-
Projekt wiele razy upadł - kulisy European Mara...
10.03.2026 17:09
-
Dlaczego słabniesz na ostatnich kilometrach? | ...
04.03.2026 05:54
-
Góry vs. asfalt - żywieniowa przepaść | Zofia P...
25.02.2026 21:44