Mentionsy

Przyjaciele na podsłuchu
Przyjaciele na podsłuchu
22.07.2025 09:30

PicMe vs Tinder - od swipe'ów do spotkań w realu 📱➡️🤝

Dziś rozmawiamy o aplikacji PicMe i podobnych rozwiązaniach, które próbują zrewolucjonizować sposób poznawania nowych ludzi. PicMe to polska aplikacja, która całkowicie odwraca mechanizm tradycyjnych aplikacji randkowych - rezygnuje ze swipe'ów, chatów i dopasowywania online na rzecz spotkań twarzą w twarz w realnym świecie. Organizuje tzw. HotSpoty - wydarzenia w przestrzeni publicznej, gdzie użytkownicy spotykają się autentycznie, bez filtrów i wymyślonych historii internetowych.


Analizujemy fenomen aplikacji, które służą do syntezy między światem internetowych social mediów, aplikacji randkowych i wydarzeń w naszej fizycznej rzeczywistości - wszystko po to, żeby poznawać nowych ludzi. W rozmowie wspominamy również inne popularne rozwiązania: Tinder, Bumble, Happn, Badoo czy Veggly.


Czy aplikacje typu PicMe to przyszłość poznawania ludzi, czy tylko chwilowa moda na "detox" od powierzchownych relacji online? Co łączy te aplikacje z Duolingo? Zapraszamy do wysłuchania naszych przemyśleń!


Co w tej rozmowie z Wami rezonowało, Drodzy Słuchacze? Napiszcie nam o tym na [email protected]⁠ lub w komentarzu na Spotify.


Odniesienia z odcinka:

Aplikacja PicMe: picme.plAplikacja Tinder: tinder.comAplikacja Duolingo: duolingo.comAplikacja Bumble: bumble.comAplikacja Happn: happn.comAplikacja Badoo: badoo.comAplikacja Veggly: veggly.net


Sprawdziliśmy też dla Was statystyki wzrostu mężczyzn, o których wspomina Dawid. I rzeczywiście jeśli wziąć pod uwagę globalny wzrost mężczyzn to ok 20-30 procent mężczyzn ma poniżej 180 cm, jednak w Europie to bardziej 30-40%, przy czym mediana europejska wzrostu wynosi 178 cm. A mediana w Polsce to dokładnie 180cm!

Sponsorzy odcinka (1)

PicMe pre-roll

"Aplikacja PicMe jest aplikacją robioną przez Polaków. Chłopacy mieszkają na co dzień w Trójmieście i stamtąd ta aplikacja się wywodzi."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Tindera"

Ludzie różnie definiują cel Tindera.

Mam jeden nieopublikowany odcinek z Dominiką na temat Tindera stricte i prawdopodobnie tego odcinka nie opublikujemy w ogóle, ale w trakcie jego nagrywania też sobie przemyślałem, przepracowałem w głowie gdzieś tam swoje opinie na ten temat Tindera, a podobnych aplikacji nie używam od kiedy z Dominiką zaczęliśmy się spotykać.

Nie, nie, to nie jest problem, tylko chciałbym zaczepić się o parę rzeczy, które mówiłaś wcześniej, zanim zgłębimy to, jakie było to doświadczenie, bo ja też na to doświadczenie patrzę przez pryzmat kontekstu tego, co sam na przykład miałem doświadczenia z Tindera, albo co słyszę od ludzi, którzy używają go nadal.

Po pierwsze, to co mówiłaś o tym, że Ty miałaś negatywne doświadczenia z Tindera z różnych powodów, to zastanawia mnie to, że ja od różnych znajomych, czy nawet osób powiedzmy na dalszym pułapie znajomości, słyszę

Podobne historie i one są praktycznie jednoznacznie negatywne w dzisiejszych czasach a propos Tindera.

No dziewczyny już czasem używają Tindera do tego, że jest tam podpięty jakiś chatbot czy po prostu jakaś osoba, której się płaci, który po prostu reklamuje only fans tej dziewczyny.

Ja w pewnym momencie nazwałam Tindera supermarketem z ludźmi, więc to jest chyba bardzo zbliżone.

Szczególnie w ostatnich latach, bo jak 10 lat temu zaczęłam używać Tindera po raz pierwszy, to ja wylądowałam w związku, który nie był idealny, ale trwał przez ponad rok i to dość szybko.

Więc wydaje mi się, że to jest trudne, szczególnie też, że wszyscy wracamy prędzej czy później do Tindera jako do statku matki, bo tam jest po prostu najwięcej ludzi.

I często to jest taki główny czynnik, który kieruje kroki ludzi w kierunku Badoo albo Tindera.

Jest dla mnie ogromna różnica między kimś, kto w cudzysłowie umie grać w Tindera, a kimś, kto z pewną ciekawością podchodzi do tego, że pozna nowych ludzi.