Mentionsy
PicMe vs Tinder - od swipe'ów do spotkań w realu 📱➡️🤝
Dziś rozmawiamy o aplikacji PicMe i podobnych rozwiązaniach, które próbują zrewolucjonizować sposób poznawania nowych ludzi. PicMe to polska aplikacja, która całkowicie odwraca mechanizm tradycyjnych aplikacji randkowych - rezygnuje ze swipe'ów, chatów i dopasowywania online na rzecz spotkań twarzą w twarz w realnym świecie. Organizuje tzw. HotSpoty - wydarzenia w przestrzeni publicznej, gdzie użytkownicy spotykają się autentycznie, bez filtrów i wymyślonych historii internetowych.
Analizujemy fenomen aplikacji, które służą do syntezy między światem internetowych social mediów, aplikacji randkowych i wydarzeń w naszej fizycznej rzeczywistości - wszystko po to, żeby poznawać nowych ludzi. W rozmowie wspominamy również inne popularne rozwiązania: Tinder, Bumble, Happn, Badoo czy Veggly.
Czy aplikacje typu PicMe to przyszłość poznawania ludzi, czy tylko chwilowa moda na "detox" od powierzchownych relacji online? Co łączy te aplikacje z Duolingo? Zapraszamy do wysłuchania naszych przemyśleń!
Co w tej rozmowie z Wami rezonowało, Drodzy Słuchacze? Napiszcie nam o tym na [email protected] lub w komentarzu na Spotify.
Odniesienia z odcinka:
Aplikacja PicMe: picme.plAplikacja Tinder: tinder.comAplikacja Duolingo: duolingo.comAplikacja Bumble: bumble.comAplikacja Happn: happn.comAplikacja Badoo: badoo.comAplikacja Veggly: veggly.netSprawdziliśmy też dla Was statystyki wzrostu mężczyzn, o których wspomina Dawid. I rzeczywiście jeśli wziąć pod uwagę globalny wzrost mężczyzn to ok 20-30 procent mężczyzn ma poniżej 180 cm, jednak w Europie to bardziej 30-40%, przy czym mediana europejska wzrostu wynosi 178 cm. A mediana w Polsce to dokładnie 180cm!
Sponsorzy odcinka (1)
"Aplikacja PicMe jest aplikacją robioną przez Polaków. Chłopacy mieszkają na co dzień w Trójmieście i stamtąd ta aplikacja się wywodzi."
Szukaj w treści odcinka
Aplikacja reklamuje się jako Tinder, ale w prawdziwym życiu.
Ludzie różnie definiują cel Tindera.
Mam jeden nieopublikowany odcinek z Dominiką na temat Tindera stricte i prawdopodobnie tego odcinka nie opublikujemy w ogóle, ale w trakcie jego nagrywania też sobie przemyślałem, przepracowałem w głowie gdzieś tam swoje opinie na ten temat Tindera, a podobnych aplikacji nie używam od kiedy z Dominiką zaczęliśmy się spotykać.
Nie, nie, to nie jest problem, tylko chciałbym zaczepić się o parę rzeczy, które mówiłaś wcześniej, zanim zgłębimy to, jakie było to doświadczenie, bo ja też na to doświadczenie patrzę przez pryzmat kontekstu tego, co sam na przykład miałem doświadczenia z Tindera, albo co słyszę od ludzi, którzy używają go nadal.
Po pierwsze, to co mówiłaś o tym, że Ty miałaś negatywne doświadczenia z Tindera z różnych powodów, to zastanawia mnie to, że ja od różnych znajomych, czy nawet osób powiedzmy na dalszym pułapie znajomości, słyszę
Podobne historie i one są praktycznie jednoznacznie negatywne w dzisiejszych czasach a propos Tindera.
Tinder tu oczywiście jest pewnego rodzaju kategorią bardziej niż mówię o tej konkretnej apce, ale chyba najbardziej takie działające na wyobraźnię historie słyszałem gdzieś tam w Stanach, gdzie
No dziewczyny już czasem używają Tindera do tego, że jest tam podpięty jakiś chatbot czy po prostu jakaś osoba, której się płaci, który po prostu reklamuje only fans tej dziewczyny.
Ona mówi, że Tinder to jest targ koni.
Ja w pewnym momencie nazwałam Tindera supermarketem z ludźmi, więc to jest chyba bardzo zbliżone.
I to prowadzi do tego, że jakby Tinder zmierzał na przykład w kierunku tego, że te kontakty wyglądają tak, jak opisywaliśmy na początku.
Szczególnie w ostatnich latach, bo jak 10 lat temu zaczęłam używać Tindera po raz pierwszy, to ja wylądowałam w związku, który nie był idealny, ale trwał przez ponad rok i to dość szybko.
Ja mam wrażenie, że aplikacja taka jak Tinder, bo myślę głównie o Tinderze, bo z tym mam najwięcej doświadczenia, że ma ten sam problem co Duolingo.
Więc wydaje mi się, że to jest trudne, szczególnie też, że wszyscy wracamy prędzej czy później do Tindera jako do statku matki, bo tam jest po prostu najwięcej ludzi.
I często to jest taki główny czynnik, który kieruje kroki ludzi w kierunku Badoo albo Tindera.
Jest dla mnie ogromna różnica między kimś, kto w cudzysłowie umie grać w Tindera, a kimś, kto z pewną ciekawością podchodzi do tego, że pozna nowych ludzi.
Post Tinderowy, jeśli chodzi o scenę randkową.
Ostatnie odcinki
-
Pytania: Zaangażowanie czy romantyzm? Czego nap...
21.04.2026 18:08
-
Cztery lata z AI: co zauważyliśmy, czego się bo...
14.04.2026 19:53
-
Pytania - Co naprawdę przyciągnęło Cię na począ...
07.04.2026 18:27
-
Kiedy produktywność przestaje służyć? O kulturz...
02.04.2026 10:39
-
Pytania: Co robisz po kłótni z partnerem? 🗣️💔
24.03.2026 20:15
-
Jak pozwolić sobie marzyć w dorosłości, nie tra...
17.03.2026 20:37
-
Pytania: Od ulubionych źródeł wiadomości po byc...
10.03.2026 10:05
-
Żałoba, uzależnienie i ucieczka: Expedition 33 ...
03.03.2026 19:16
-
Pytania: Od cudów po kontakty z duchami zmarłyc...
24.02.2026 17:02
-
Expedition 33: dlaczego to gra roku 2025? 🎮🏆
17.02.2026 20:04