Mentionsy

Przyjaciele na podsłuchu
Przyjaciele na podsłuchu
10.06.2025 08:00

Kochaj teatr w sobie, nie siebie w teatrze – czyli o tym, co kręci w występowaniu! 🎭✨

Dziś siadamy do rozmowy o scenie, światłach, tremie i tej ekscytacji, która pojawia się, gdy wychodzisz do ludzi. Marta opowiada o tym, jak to jest być improwizatorką – i dlaczego energia z występowania bywa jak narkotyk (ale taki zdrowy 😉).

Zastanawiamy się, co sprawia, że scena tak bardzo daje – i tak bardzo wymaga. Czy da się występować bez ego? Jak radzić sobie ze stresem scenicznym? I po co w ogóle wchodzić na scenę?

Ale że to my, nie mogło zabraknąć też tematów pobocznych:

Czy da się dawać feedback komuś bliskiemu o czymś dla tej osoby ważnym tak, by nie bolało?

Jak Marta definiuje przyjaźń i dlaczego Dawid nie dostał czerwonej kartki, mimo że przegapił kilka spektakli?

I co mają wspólnego scena, przyjaźń i komunikacja?

Bo jak zwykle – wszystko sprowadza się do rozmowy, słuchania i bliskości. 🎧💛

Linki do wspomnianych treści:

Linki:

- odcinek 11, O śpiewaniu

- STA Poznań https://studiosta.pl/

- Lawa - Republika https://www.youtube.com/watch?v=72BytRX-hYo

- Radical Candor https://www.radicalcandor.com/

- Non-voilent communication https://pl.wikipedia.org/wiki/Porozumienie_bez_przemocy

- Simon Sinek: https://simonsinek.com/

- Fleabag: https://www.filmweb.pl/serial/Fleabag-2016-769619

- Spotlight effect: https://en.wikipedia.org/wiki/Spotlight_effect#Research

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Boże"

A ja to tak nazywam, bo czasami to jest po prostu, wiesz, myśl pod tytułem mijam jakąś osobę na ulicy obcą mi i myślę o Boże, co ta osoba na siebie włożyła, podczas gdy bardzo często o mnie można tak pomyśleć.

Bo ona zawsze mówi, o Boże, co ty na siebie włożyłaś, jak ty wyglądasz i ona zawsze po prostu ciśnie po moim stylu ubioru i mnie gdzieś pcha w stronę normalizacji mojej szafy.

I to od właśnie takich pierdołowatych pod tytułem, o Boże, coś tam, no ale co to komu da?

Jak skończyliśmy, to Natalia, partnerka Janka z mojej grupy, podbiegła do mnie, podeszła i powiedziała, Boże Marta, ja tak bardzo trzymałam za Ciebie kciuki, tak świetnie sobie poradziłaś, ekstra, w ogóle super, nie?

Po tym występie powiedział, o mój Boże, tak się cieszę, że widziałem Cię na scenie.

Powiedziałam, o Boże, to ktoś z firmy.

I Boże, ja wróciłam z tak ogromnym poczuciem wdzięczności, bo to byli ludzie z różnych środowisk.