Mentionsy
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego #6 Frick Collection w Nowym Jorku, Rembrandt, Jeździec polski
Przed Wami najcenniejszy zachowany obraz z dawnej kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego - Jeździec Polski Rembrandta. Obecnie można go podziwiać we Frick Collection w Nowym Jorku, ale jeszcze do 1910 roku znajdował się w polskich zbiorach. W tym odcinku krok po kroku prześledzimy losy i wspólnie zastanowimy się nad tym, czy obraz faktycznie może przedstawiać polskiego żołnierza.
---------------
Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
-------
Transkrypcję i reprodukcje omawianych obrazów znajdziesz na stronie podcastu:https://przedobrazem.pl/frick-collection-w-nowym-jorku-rembrandt-jezdziec-polski
Muzyka wykorzystana w odcinku pochodzi ze strony Epidemic Sounds oraz Free Music Archive
montaż: Eugeniusz Karlov
-------
IG: https://www.instagram.com/przed_obrazem
FB: https://www.facebook.com/podcast.przedobrazem
Szukaj w treści odcinka
Potrzebowałem kilku sekund na badanie techniczne, by z przekonaniem stwierdzić, iż w tym odległym miejscu od prawie stu lat wisiało jedno z największych dzieł Rembrandta.
Tymi słowami Abraham Bredius opisał swoje pierwsze spotkanie z jeźdźcem polskim Rembrandta w rezydencji tarnowskich w Dzikowie w 1897 roku.
Dorobek Rembrandta jest dziś doskonale przebadany.
Jednym z pionierów w tej dziedzinie był Abraham Bredius, dyrektor Mauritius Museum w Hadze i jednocześnie wielki znawca Rembrandta, z którego opinią liczyli się historycy sztuki na całym świecie.
Począwszy od 1897 roku, przemierzał on Europę w poszukiwaniu dzieł Rembrandta.
Przypadkiem natknął się na hrabiego w Krakowie, gdzie oglądał pejzaż z miłosiernym Samarytaninem Rembrandta z kolekcji czartoryskich.
Gdy usłyszał o tym, że przeczesuje on Europę w poszukiwaniu obrazów Rembrandta, od razu zaprosił go do Dzikowa, aby przyjrzał się jego rodowej kolekcji sztuki.
Od razu nie miał też wątpliwości, że obraz wyszedł spod ręki samego Rembrandta.
Najważniejsze było to, że hrabia zgodził się wypożyczyć obraz na jubileuszową wystawę Rembrandta, która miała odbyć się za rok w Amsterdamie.
Chciał sprowadzić do Holandii możliwie jak najwięcej dzieł Rembrandta na tę okazję.
Tarnowscy nazywali go Lisowczykiem, bo chcieli wierzyć, że dzieło Rembrandta przedstawia w istocie ich dalekiego przodka, Stanisława Strojnowskiego, który w czasie wojny trzydziestoletniej należał do najemnego pułku lekkiej jazdy, który przeszedł do historii jako Lisowczycy.
Jak można wymienić bezcenny obraz Rembrandta za kawałek lasu?
Tarnowscy nie sprzedali Rembrandta wyłącznie na poczet wykupu kawałka rodowej ziemi.
Decyzja o sprzedaży Rembrandta nie była więc samolubna.
Został wyeksponowany w towarzystwie dwóch innych obrazów Rembrandta, równie ciekawych, ale nie tak tajemniczych i poetyckich.
Nie udało się z niego uratować chociażby kopii obrazu Rembrandta, jaką hrabia Tarnowski zamówił zanim zdecydował się na jego sprzedaż.
Ostatnie odcinki
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
01.10.2025 11:40
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
24.09.2025 08:42
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
17.09.2025 13:23
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
10.09.2025 09:40
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
03.09.2025 13:50
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
27.08.2025 10:00
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
20.08.2025 10:21
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
13.08.2025 15:13
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
06.08.2025 13:52
-
Muzeum Narodowe w Krakowie (Sukiennice) - #4 He...
25.07.2025 16:17