Mentionsy
Dlaczego pisowscy prezydenci zawsze niszczą TK? Prawem i rozumem #45
Jest w Polsce partia, której ciągle przeszkadzają sądy. Ani Aleksander Kwasniewski, ani Bronisław Komorowski nie atakowali sędziów i nie niszczyli państwa przez odmowę przyjęcia ślubowania od osób powołanych do TK. Ale pisowscy prezydenci robią to nagminnie. Najpierw Andrzej Duda, teraz Karol Nawrocki. To oczywiste łamanie Konstytucji i chęć zlikwidowania ograniczeń prawnych, które nałożyliśmy na władzę. Skąd taka tendencja? O praworządności jako sposobie ograniczania widzimisię władzy mówię w nowym odcinku „Prawem i rozumem”
Szukaj w treści odcinka
Bo czymże jest zachowanie przywódcy, na przykład prezydenta, który nie stosuje się do oczywistych przepisów prawa?
Co najmniej 10 lat, kiedy wychodziliśmy na ulicę przeciwko PiS-owi, który tę praworządność łamał.
Byliśmy wtedy przypisywani od razu do grupy politycznej, która wspiera ich przeciwników.
To jest idea, o której Martin Krygier pisze, że ma tylko jeden sens.
Musi mieć konkretny przepis prawny, na podstawie którego musi działać, nie może poza niego wyjść, nie może go naginać, dlatego że wtedy może nam zrobić krzywdę.
Co zrobił oczywiście PiS wtedy?
Kiedy ten drugi już pisowski parlament wybrał swoich pięciu, prezydent Duda czekał tylko godzinę czterdzieści, jeżeli dobrze pamiętam.
Jest wyraźnie napisane, że przepis, który mówi o tym, że prezydent odbiera ślubowanie, interpretowany inaczej niż nakładający obowiązek bezwłocznego, niezwłocznego przyjęcia tego ślubowania, jest niezgodny z Konstytucją.
Bo tę kompetencję, tę prerogatywę dotyczącą zwyczajnych sędziów ma w Konstytucji wpisaną.
Na poziomie ustawy jest przewidziany przepis, który mówi, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, nie kandydaci,
I z tego przepisu prezydent próbuje wykluczyć dla siebie specjalne prawo do tego, żeby kontrolować to, kim jest sędzia.
Z tego przepisu się tego nie da wyprowadzić.
Wskazywałem już wielokrotnie, że to jest dokładnie taki sam przepis, jaki występuje w przypadku składania ślubowania przez nowych posłów.
Czy przy następnych wyborach marszałek senior powie, ja przyjmuję ślubowanie tylko od posłów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, a od PiSu nie przyjmuję, bo mi się nie podobają?
Musiałoby być napisane powołujesz kogoś albo nie powołujesz.
Musiałoby być napisane możesz odmówić albo nie możesz odmówić.
A nic takiego nie jest napisane.
On ma dokładnie znowu taki sam przepis.
Tam jest dokładnie taki sam przepis.
Nie nawet z perspektywy procedur, z perspektywy przepisów, ale z perspektywy tego, czym jest praworządność.
Jeszcze raz wracam do tego, co pisze Martin Krieger.
Gdzie formalnie spełnione są pewne warunki praworządności, jest konstytucja pisana, jest Trybunał Konstytucyjny, jest sądownictwo, ale faktycznie one w żaden sposób nie ograniczają tej władzy, którą mają ograniczać.
Słuchajcie, w Rosji jest wspaniała pisana konstytucja, jest Trybunał Konstytucyjny, są sądy i co z tego?
I takich sądów chciał PiS moim zdaniem, nie bez przyczyny.
I kiedy druga strona polityczna chce wybrać sędziów, żeby tam był jakiś balans, żeby nie był on tylko pisowski ten Trybunał, to nagle wychodzi prezydent Nawrocki i mówi ohoho, nie tak łatwo.
No więc on tak naprawdę utrzymuje większość pisowską w tym Trybunale i nie pozwoli, wykorzystując, nadużywając prawo, do tego, żeby ten Trybunał był zbalansowany.
No bo ten Trybunał, jak będzie pisowski, no to zawsze będzie stawał po stronie PiSu.
Święczkowski miał już raz głosowanie nad uchyleniem swojego immunitetu i wygrał to głosowanie, bo miał wokół siebie samych swoich lojalnych kolegów w tym Trybunale, wszystkich wybranych przez PiS.
PiS go obroni, to możemy go ocenić przy urnie wyborczej.
Bo nie możemy mieć władzy, która czuje się arbitralna, która czuje się bezczelna i która nie czuje się związana z przepisami prawa.
Dlaczego nigdy żaden prezydent z drugiej strony, nie pisowski, nie robił problemów z sędzią, którzy byli do Trybunału powoływani?
Dlaczego PiS mógł spokojnie wybrać swoich sędziów i wtedy rządził w roku 2005-2007 i nikt nie stawiał mu przeszkód w tej sprawie?
To jest profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, wybitny karnista, osoba bardzo zasłużona także dla obrony polskiej praworządności przez wiele, wiele lat, przez cały ten kryzys konstytucyjny, pisząca bardzo ważne artykuły, między innymi w takiej gazecie jak Rzeczpospolita, razem z Panem Profesorem Gutowskim.
Koalicja Obywatelska razem z Lewicą, razem z Konfederacjami i PiS-em albo chociażby z Konfederacjami musiałaby podjąć jakąś decyzję.
Bo gdyby nie ten atak PiSu i nie to, co oni zrobili, nie ta uzurpacja władzy po to, żeby można było zrobić więcej niż pozwala konstytucja, to do tego by nigdy nie doszło.
PiS zaatakował podstawowy system obronny.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego pisowscy prezydenci zawsze niszczą TK?...
02.04.2026 12:51
-
Po co partii prawnik, skoro ona chce ideologicz...
09.03.2026 12:44
-
„Nowrocky”, Trybunał i prywatne państwo. Jak wł...
11.02.2026 22:31
-
Wyspa Epsteina – skąd to zło? Prawem i rozumem #42
05.02.2026 22:21
-
To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć....
02.02.2026 12:20
-
Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozu...
08.01.2026 17:34
-
Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świa...
18.12.2025 00:12
-
Tęczowa Unia czy Święta Komunia? Prawem i rozum...
01.12.2025 19:11
-
Chciał być rzeźnikiem, został świętą krową. Pra...
10.11.2025 09:07
-
Trump, Tusk i Woś – walka klasowa się zaostrza....
28.10.2025 22:32