Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
29.03.2026 10:00

„Testament Ann Lee”. Prawda i fikcja w filmie I Rafał Michalski

Film „Testament Ann Lee" w reżyserii Mony Fastvold to musical biograficzny o XVIII-wiecznej przywódczyni religijnej, założycielce ruchu Szejkerów. Ale ile w nim prawdy historycznej, a ile teologicznej legendy? Gościem odcinka jest Rafał Michalski, amerykanista i publicysta.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Ann Lee"

Film Testament Ann Lee z Amaną Seinfeld w roli głównej w reżyserii i według scenariusza Monny Fastvold.

Zacznijmy od tego, że Testament Ann Lee to obraz ujęty w dwie ramy.

To co widzimy na ekranie jest w gruncie rzeczy, korzystając ze słownika, pojęć raczej z teologii katolickiej, hagiografią Ann Lee.

Jak ten film ma się do prawdziwej biografii Ann Lee, czy raczej tego, co o niej wiemy?

Więc Ann Lee, szejkerzy, czy też inne grupy, bo to samo możemy powiedzieć o tych późniejszych społecznościach, to one nie pozostawiały po sobie wielu tekstów pisanych.

Jak będziemy pewnie Państwu teraz mówić o tym, to co my wiemy o ich doktrynie, to jest generalnie pisiemnictwo od 1816 roku w górę, czyli 30 lat po śmieci samej Ann Lee.

A to dlatego, że Ann Lee, film słusznie wskazuje, ona nie potrafiła pisać, nie potrafiła czytać, ona sama nie czytała Biblii, ona ją słuchała, miała ludzi, którzy podczas tych spotkań, o których zaraz będziemy rozmawiać, ją rozczytywali, ale ona sama też bardzo często z tego, co mówi tradycja,

Kim była Ann Lee historyczna?

To my wiemy, mogę Państwu stwierdzić, co my wiemy o historycznej Ann Lee.

Właśnie, nie w filmie do końca, bo Fastvold zdając sobie sprawę z tego, że ma mało materiału historycznego, ona sięgnęła do najobszerniejszej biografii Ann Lee, jaką my mamy.

To jest, on się opiera w całości na takiej strukturze walki dobra ze złem, gdzie mamy dobro jako Ann Lee i Szejkerów i zło, czyli ten cały świat.

Trochę jest w tym tekście nawiązań do Nowego Testamentu i do tej konstrukcji przypowieści, kiedy Ann Lee spotyka kogoś i tej osobie daje naukę, trochę podobnie jak to w Nowym Testamencie mawiał Chrystus, z w pewnym momencie elementami Apokalipsy św.

Ponieważ ten ruch szejkerów z 1816 roku, sama biografia Ann Lee, ona nam nie za dużo mówi o tym, jaki ten ruch powinien być.

To jest, bo wbrew temu, co film nam staraje się sugerować, to nie Ann Lee stworzyła zasady działania Szejkerów, tylko jej następcy.

To byli liderzy, którzy kierowali tym ruchem kilka lub kilkanaście lat po śmieci samej Ann Lee i to oni wprowadzili te zasady, z którymi my się kojarzymy Szejkerów.

Z tej biografii Ann Lee to nie wychodzi.

Wychodzi, że Ann Lee była przeciwniczką, ale czy ona nakazywała wszystkim innym?

To jest zasada podziału obowiązków, też jest dużo wcześniejsza niż sama Ann Lee.

I na tego typu spotkania z Wardleyami właśnie natrafiła młoda Ann Lee.

Młoda Ann Lee, która na pewno miała twardy charakter, bo młoda Ann Lee, ona z tego co wychodzi z dokumentów więziennych, ona była aresztowana właśnie często za zakłócanie na Bożeść.

I Ann Lee właśnie spotyka się z Wardleyami i my wiemy, że w tych czasach dołączenia się Ann Lee dochodzi ten element bardzo charakterystyczny, czyli element muzyczny.

Film prezentuje Ann Lee jako taką prekursorkę pacyfizmu.

Nie wiemy, jak to właśnie wyglądało jeszcze za czasów Ann Lee, ale wiemy, że już kiedy później pojawiła się Wright, pojawił się Metcham, to tam już były takie bardzo szerokie zasady, że chociażby jak mężczyzna idzie schodami, to nie może z tymi samymi schodami iść kobieta, ponieważ się miną, to trzeba też ograniczyć.

O tym mówi nam biografia Ann Lee z 1836 roku, ale to prawdopodobnie nie był powód.

I Ann Lee, prawdopodobnie Ann Lee, bo to ona wyruszyła jako pierwsza na tą misjonerską podróż, ona zauważyła, że jeżeli będzie ich za dużo, to już na pewno społeczność lokalna dla nich się uweźmie.

Więc żeby ludzi bardziej zdecentralizować, żeby te społeczności były mniejsze i mniej rzucały się w oczy, to po prostu Ann Lee musiała pojechać dookoła wszystkich kolonii i tam poszukać miejsc, gdzie można te kolejne osady szejkersów zawiązać.

A to bardzo ciekawe, bo film z kolei pokazuje, że to brat Ann Lee, Lewis Pullman, w tym filmie, Grago, był tym misjonarzem społeczności.

Kilkakrotnie pada w tym filmie, że to Ann Lee jest niejako tym słowem wcielonym, drugim Chrystusem, tylko że żeńskim, żeby się paruzja w pełni dokonała.

No wiadomo, no facet w drugim pokoleniu po prostu zepsuł piękną utopię, którą próbowała zrobić Ann Lee.

Bo film bardzo szybko ustanawia to, że Ann Lee jest nazywana matką w tej społeczności.

Pierwsze wytłumaczenie jest takie, że skoro Ann Lee miała doznać tego objawienia w tym więzieniu jeszcze w Manchesterze i że ona miała przewodzić, miała być tym kolejnym wcieleniem pewnej myśli Bożej, to ona jest ponad tymi wszystkimi ludźmi, dlatego jest matką.

Problem jest taki, że kiedy szejkersi bardzo często odwołują się do tekstów biblijnych, właśnie nowotestamentowych i wiele z tych przypowieści z tej biografii Ann Lee to jest trochę kopia w kopię Ewangelii, szczególnie świętego Jana.

Drugie wytłumaczenie, jakie autorzy nam dają, i ono się wydaje bardziej prawdopodobne, to jest to, że Ann Lee miała być opiekunką.

Ann Lee miała być osobą, tak te teksty nam sugerują, która właśnie miała taką kobiecą opieką, dbać o to, żeby te dzieci miały godne życie.

Jak była postrzegana władza Ann Lee czy później Wright, to my tego nie wiemy, bo tutaj mamy tą lukę informacyjną.

Sam Ann Lee w filmie mówi, że właśnie to jest nowy świat, że tam będziemy mogli na nowo szerzyć Ewangelię.

W tej biografii z 1816 roku Ann Lee w pewnym momencie mówi o tym, że koniec jest prawdopodobnie bliższy niż dalszy.

Ann Lee mówi w dużym uproszczeniu, że zasadą dobrego życia jest praca tak, jakby każdy dzień mógł być już ostatnim dniem.

Więc tam na pewno było takie myślenie, że świat się zbliża, ale Ann Lee, czy Mecham, czy jej wszyscy następcy, oni nie szafowali aż tak mocno strachem.

Ale właśnie kiedy myślimy o Szejkersach, to oni nie byli aż tak zamknięci na świat, mimo że właśnie sama Ann Lee była zamknięta mocno na świat i oni mieli kontakt z wieloma innymi religiami.

Więc oni byli znani, to znaczy ich misjonarze byli widoczni i oni już po śmieci, to wszystko po śmieci Ann Lee.

To skoro już o tym mowa, to ten film wcale nie ma szczęśliwego zakończenia, bo Ann Lee umiera w wieku 48 lat, właściwie ze względu na powikłania po linczu, którego doznała razem z bratem.

My wiemy, że do linczów dochodziło i my wiemy o tym, że we wszystkich organizacjach, bo jak wspomnieliśmy, już za życia Ann Lee kilka społeczności szejkerów było stworzonych.

I tam każde z nich spotykało się z atakami lokalnej ludności, stąd Ann Lee uważała, że te społeczności powinny być małe, żeby jak najmniej się rzucały w oczy.

To jest zupełnie osobna kwestia, ale Testament Ann Lee jest właśnie o tyle ciekawy, że on bez takiego współczesnego kinowego cynizmu, dystansu, faktycznie ten tekst z 16 roku bierze, adaptuje go i wszystkie wątki, które Państwo zobaczą w tym filmie biograficzne, bardziej szczegółowe, to są właśnie wątki teologiczne.

I dlatego ta biografia powstała, dlatego późniejsze teksty powstały, ale o samej Ann Lee przez to my nie za dużo wiemy, bo znów przypomina tych wszystkich następnych, wcześniejszych i późniejszych liderów organizacji religijnych, zcentralizowanych, bo to właśnie dlatego Ameryka ich przeciągała.

O filmie Testament Ann Lee rozmawiałem z Rafałem Michalskim, amerykanistą.