Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
07.05.2025 06:00

"Konklawe" - czy film mówi prawdę o wyborze papieża? I ks. Przemysław Śliwiński

Konklawe to wdzięczny temat dla filmowców - otoczone aurą tajemnicy niecodzienne wydarzenie wielkiej wagi. Czy filmy opowiadające o wyborze papieży wiernie odwzorowują to, co dzieje się w Watykanie po śmierci głowy Kościoła katolickiego? O tym, na przykładzie "Konklawe" Edwarda Bergera z Ralphem Fiennesem w roli głównej, wspominając przy tym o filmie "Anioły i demony" oraz serialu "Młody papież" i "Nowy papież", opowiada ks. Przemysław Śliwiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Kolegium"

On tam jest przedstawiony jako dziekan kolegium kardynalskiego i to on jest odpowiedzialny za organizację Konklawe.

To znaczy, żeby sekretarz stanu był dziekanem kolegium.

Przybył kardynał Nycz, który uczestniczył w pogrzebie, ale nazajutrz wyjechał z Rzymu po to, żeby być legatem papieskim podczas uroczystości w Gnieźnie, po czym wraca do Rzymu z powrotem, bo takie ma dyspozycje w tej chwili dziekana kolegium.

W tym momencie każdy kardynał jest podporządkowany decyzją dziekana kolegium.

Każdy jego krok, wyjazd musi być pod, że tak powiem, nadzorem dziekana kolegium.

I z tego powodu dziekan Kolegium rzeczywiście staje się taką osobą numer jeden podczas pogrzebu papieskiego.

Bardzo rzadko się zdarza, żeby dziekan Kolegium

Dziekan Kolegium, kardynał Re, ma, uwaga, 91 lat.

Jedyny wypadek, kiedy dziekan Kolegium przewodniczył Konklawę, to był 2005 rok, kardynał Re Singer,

Był dziekanem Kolegium, przewodniczył Konklawę i co więcej został wtedy wybrany.

Ale w związku z tą funkcją, przynajmniej w filmie, widzimy, że dziekan Kolegium ma pewnego rodzaju...

Znaczy, po pierwsze, rzeczywiście, jeśli są, byłyby jakieś pilne sprawy, jakieś wyjątkowe rzeczy, to dziekan kolegium jest tym, który właśnie decyduje, czy nawet kardynał z jakąś pilną sprawą ma kontaktować się ze światem zewnętrznym.

Musi dziekan kolegium wyrazić na to zgodę.

Innymi słowy, musi naprawdę coś się wydarzyć takiego, o czym konkremy musi wiedzieć, żeby dziekan kolegium mógł tak zainterweniować.

Ja miałem wrażenie, że to być może jest sekretarz kolegium.

Kim jest sekretarz kolegium?

Mógł to by być sekretarz konklawe, czyli sekretarz kolegium kardynalskiego, który podczas trwania konklawe staje się właśnie sekretarzem wyborów papieskich.

Właściwie każdy sekretarz Kolegium Kardynalskiego, chyba że wcześniej zmarł, nawet jeśli nie uczestniczy w Konklawę, to po skończeniu pełnienia tej funkcji kardynałem się staje.

Także właściwie jeśli patrzymy na nazwiska sekretarzy Kolegium Kardynalskiego, sekretarzy Konklawy, to każdy z nich potem zostaje kardynałem.

Której dysponentem jest albo dziekan kolegium, albo sekretarz stanu.

To chyba nie jest rozstrzygnięte prawnie, ale generalnie w takiej sytuacji ten dziekan kolegium decyduje o jej zastosowaniu, bo ona właśnie jest warunkowa.

No tak, bo skąd dziekan Kolegium mógłby mieć pewność tego, że ktoś jest kardynałem właśnie?

To znaczy, dziekan Kolegium zdecydował o udzieleniu praw wyborczych kardynałowi, który nie wiadomo kim jest.

Czy są podziały w Kolegium Kardynalskim?

Sam kardynał Nycz kilka dni temu powiedział, przecież on uczestniczył już w Konklawę i jest kardynałem już bardzo długo, że on nigdy żadnej frakcji w Kolegium Kardynalskim nie zobaczył.