Mentionsy
Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
Wykład prof. Jarosława Płuciennika w Mediateka MeMo w Łodzi dnia 16 maja 2025 r., godz. . W ramach Klubu Myślowego MeMo Mediateka zaprosiła na spotkanie poświęcone "Mało znanym i ciemniejszym stronom Muminków." Co mają wspólnego apokaliptyczny pies z nordyckiego mitu i pierwsze szkice Muminków? Wykład odkrywa zaskakujące konteksty literackie i plastyczne w twórczości Jansson.Tove Jansson bywa określana „mamą Muminków", co sama uważałaby za nieodpowiednie. Autorka dziewięciu książek o Muminkach była przede wszystkim artystką aktywną w wielu dziedzinach kultury: malarstwie na płótnie, muralach, ilustracjach, książkach obrazkowych, komiksach oraz piosenkach. Zajmowała się również innymi formami twórczości, takimi jak adaptacje sceniczne czy animacje jej dzieł.Z punktu widzenia historii postaci Muminków, które przyniosły Tove Jansson sławę, interesująca jest także ich geneza plastyczna — zarówno osobista, jak i publikacyjna.W trakcie wykładu przyjrzymy się temu, dlaczego pierwsze postaci Muminków były także ciemne, albo wprost czarne i pojawiły się obok apokaliptycznego psa Garmra.
Szukaj w treści odcinka
Od trzech lat mniej więcej siedzę nad Tove Jansson i ostatnio mnie
Natomiast Tove Jansson niewątpliwie
To w przypadku Tove Jansson nie działa i w przypadku chyba żadnej osoby nie działa.
Ale u Tove Jansson było to widać szczególnie mocno.
I myślę też, że nie mam prawa do rozpowszechniania tego, ale jeśli Państwo możecie odnaleźć wykonanie Höstwisa, czyli Piosenka jesienna, to tekst jest napisany przez Tove Jansson i ta liryka
Ten tekst piosenki jest zdecydowanie... Jak zapytacie państwo szweda przeciętnego, czy zna piosenkę jesienną Tove Jansson, to jest w stanie co drugi ją zaśpiewać.
Nie wiem czy państwo cokolwiek słyszeliście, ale tak czy owak ja wysłuchałem kilku bardzo długich wywiadów z Tove Jansson i ja mam dość dobry słuch jeśli idzie o głos.
I mam wrażenie, że jeszcze niczego takiego zgrzytliwego nie usłyszałem w wykonaniu Tove Jansson, to znaczy jej głos jest subtelny po prostu, mimo że konkretny, mimo że to jest kobieta, która przez długie, długie dekady mieszkała przez
To znaczy, właściwie kiedy mówi się Tove Jansson, a to te muminki takie śmieszne,
Oczywiście od zawsze, jeszcze w latach 70. w Polsce też mówiono o tym, że jakby poza idyllicznymi postaciami Muminki, Tove Jansson w książkach o Muminkach umieszczała
To jest przewrotność oczywiście samej Tove Jansson.
Ja tego nie mogę przebaczyć Tove Jansson, tak samo jak nie mogę przebaczyć, że w komiksach tatuś Muminka popija whisky.
I ciągłego papierosa w ustach samej Tove Jansson też nie jestem w stanie jakoś przebaczyć.
Tove Jansson robi portret rodziny, w której jest w środku na czarno.
W 1942 roku Tove Jansson wyprowadzając się z domu mówiła
Które mają też zaszyfrowane znaczenie w twórczości Tove Jansson.
To znaczy Tove Jansson w wywiadach jakby powtarzała to, że słyszała te naloty i przeżywała je bardzo.
Tove Jansson pojechała do rodziny, do ciotki, która summa summarum skończyła niestety w szpitalu psychiatrycznym.
Natomiast Tove Jansson w latach 30. też się duchami i opowieściami o duchach zajmowała.
11 lat ma Tove Jansson i maluje śmierć.
To jest akurat część poświęcona Tove Jansson.
Wydaje mi się, że ją widać zarówno u Paula Tylicha, jak i u Tove Jansson.
Bo miała dwie wady bardzo duże Tove Jansson, mianowicie mnóstwo paliła, ale druga wada jest całkiem fajna.
Jako filozof, to jest w ogóle złe tłumaczenie, bo to jest raczej coś innego niż piżmowiec w znaczeniu gatunkowym, ale zdecydowanie tak, filozof, który jest pesymistą, to nie jest na pewno filozofia, z którą by się zgadzała Tove Jansson.
Tove Jansson jest, jak to ktoś powiedział, od idylli do postidylli, ale nigdy nie pesymizm jakiś taki, będzie katastrofa, wszystko zaleje.
To jest teza Olgi Tokarczuk, że każdy z nas ma w sobie trochę filifionki, trochę Muminka, ale charakterystyczna sprawa, od samego początku Muminek służył jako signum samej Tove Jansson jako artystki.
Ale oczywiście nie można powiedzieć, że wszystko co robi Muminek to jest tylko i wyłącznie projekcja tego, co miała w sobie Tove Jansson.
Ja nie wiem, dlaczego Buer Westin poszła w to, że się zgodziła na tłumaczenie Tove Jansson, mama Muminka.
Mama Muminków, bo Tove Jansson by protestowała przeciwko temu.
Więc sprawa jest ewidentna, że Tove Jansson to jest coś więcej niż Muminki.
Natomiast w przypadku Tove Jansson to się absolutnie zgadza, że ona miała talent literacki, słuch muzyczny i słuch literacki także, więc to widać wyraźnie, słychać jak się czyta, zwłaszcza na głos jak się czyta.
Tove Jansson od dzieciństwa zajmowała się komiksem.
Natomiast w polskich przekładach wszystkie są z muminkami, bo inaczej by ludzie nie kojarzyli, że Tove Jansson to muminki i tak dalej.
To Tove Jansson by nie ciągnęła być może tak mocno tych Muminków.
Wydaje mi się, że to jest sukces Tove Jansson, że potrafiła stworzyć takie postaci, które chwytają, a jednocześnie pomimo swojej niby alegoryczności, nie są alegoriami.
Komentarz na jednym dokumencie od Tove Jansson.
Na dokumencie semafora, że była Tove Jansson w semaforze i akceptowała jeden odcinek i napisano, że Tove Jansson powiedziała, że burza ma być przedstawiona tak w okolicach 10 stopni, ale nie więcej niż 10 stopni.
Tove Jansson zabiła Muminki.
Ostatnie odcinki
-
Cud zwykłości
31.07.2025 08:28
-
Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i sa...
30.05.2025 09:20
-
Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
18.05.2025 10:02
-
Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Ha...
11.05.2025 07:52
-
Pietyzm życzliwości w erze zaawansowanej techno...
24.04.2025 08:43
-
Franciszek nie żyje. Był także teoretykiem lite...
21.04.2025 17:11
-
Moominimalism. A Lecture in English by prof. Bj...
10.04.2025 11:45
-
Szczęście Finów i Muminki
29.03.2025 06:56
-
13 marca, waleczni Finowie i Muminek z medalem
13.03.2025 09:59
-
Manifest technooptymizmu
24.02.2025 15:27