Mentionsy

Podróże małe i duże w Radiu Lublin
Podróże małe i duże w Radiu Lublin
01.03.2026 14:42

Podróże małe i duże - śladami Hieronima Łopacińskiego

Wędrujemy lubelskimi "Śladami Hieronima Łopacińskiego - nauczyciela, językoznawcy, etnografa, historyka, bibliofila" w 120. rocznicę jego śmierci. Dwadzieścia dwa lata  Hieronim Łopaciński spędził w Lublinie, do którego przybył w 1884 roku po ukończeniu studiów historyczno-filologicznych na Uniwersytecie Warszawskim, i zauroczył się tym miastem; jego historią, zabytkami i kulturą. Odwiedzamy m.in. dawne Gimnazjum Rządowe, kościoły, w których prowadził kwerendy archiwalne, siedziby wystaw zorganizowanych z jego inicjatywy oraz bibliotek, dotarliśmy także do miejsca tragicznego wypadku na ul. Misjonarskiej. Przedstawiamy dźwiękową relację z tego historyczno-bibliofilskiego spaceru a naszą przewodniczką z ramienia PTTK jest Ewa Jezierska. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Kietlicz Rajski"

Moi drodzy Państwo, już doszliśmy tutaj do przystanku ulica Misjonarska, gdzie nie ma niestety tego budynku, mieszka przy Misjonarskiej pod adresem 2, Kietlicz Rajski, Konstanty Kietlicz Rajski, ten bliski przyjaciel, współpracownik Hieronima Łopacińskiego.

Raczkowskiego, kiedy spotkał Kietlicz-Rajskiego, to zaprosił go, że przejdą przy takiej pięknej pogodzie sobie na tę Lężczyznę.

Kietlicz-Rajski, bo mamy jego wspomnienia, prawda, które później pozostawił, nie miał za bardzo ochoty iść na tę Lężczyznę, ponieważ czuł jakiś taki wewnętrzny... Wiecie państwo, czasem czuje się, prawda?

Kietlicz Rajski chciał wysiąść, prawda, już tutaj na wysokości ulicy Królewskiej, mówiąc, że już teraz przejdzie sobie do domu, ale Łopaciński uparł się, że jednak odwiesie go pod sam dom na ulicę Misjonarską.

No w tym czasie byli nie świadkowie tego wypadku, więc wzięli ciężko rannego Łopacińskiego, przenieśli do mieszkania Kietlicz-Rajskiego przy ulicy Misjonarskiej.

Kietlicz Rajski wrócił na ulicę Misjonarską, wchodził, pisze, że wchodził po schodach, ale kiedy usłyszał te straszliwe jęki profesora, nie był w stanie pójść dalej.