Mentionsy
ZSRR rozpadł się „za darmo”. Dlaczego rosyjskie elity marzą o krwawej zemście? | Bartłomiej Gajos
Dlaczego Putin musiał ukraść Krym? Prawda o „Świętej Górze” Rosjan. Jak Kreml pisze historie na nowo?
O tym mówił w I odcinku nowej serii - Bartłomiej Gajos z Centrum Mieroszewskiego, autor książki "Historia, która zabija" - Wydawnictwo Prześwity.
Link do lektury: https://mtbiznes.pl/przeswity/wydawnictwo-przeswity/historia/historia-ktora-zabija
Sponsorzy odcinka (1)
"Anda TMS Brokers, dom maklerski oferujący prawie 4000 instrumentów"
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że mit, który ewoluuje albo w zasadzie pojawił się z pełną siłą od 2014 roku, to jest ten mit o Krymie, bo nawet jeśli prześledzilibyśmy debatę rosyjską po 1991 roku do tego 2014, to ten półwysep co prawda jest istotny i jest takie poczucie, że to jest, jak to wyraził się Anatoli Czerniajew, czyli taki doradca do spraw zagranicznych Michała Gorbaczowa jeszcze w swoich pamiętnikach z lat, to jest chyba wpis z lat 90.,
Natomiast pojawienie się tego Krymu w 2014 roku i ta cała teza o tym, że Krym, Herson Stauricki, gdzie Włodzimierz Wielki przyjął chrzest, jest górą świątynną, drugą Jerozolimą i to jest taka pewne podniesienie tego Krymu do takiej rangi ogromnej.
Natomiast to, jak politycy podchodzą do historii, to jest to po prostu pewien instrument, z którego oni sobie tkają pewną opowieść i ta opowieść ma mieć pewne funkcjonalne znaczenie.
Natomiast wojna krymska nie jest czymś, co jest upamiętniane, to jest oczywiście ważne wydarzenie, ale to jest ważne wydarzenie, o którym warto wiedzieć, ale lepiej byłoby zapomnieć, a w zasadzie skupmy się na modernizacji, no bo to nie jest wielkie zwycięstwo.
Ale dlaczego to mówię, bo to ma takie bardzo przyziemne znaczenie, natomiast to bardzo wyraźnie pokazuje, że w tej sferze symbolicznej Krymie Kotaki po 1917 roku, w zasadzie do II wojny światowej, on stracił ten poziom
Natomiast moja teza w książce jest taka, że to jest niestety część tożsamości niewykreowanej.
I to poczucie tej straty, jedni mogą uznawać za jakiś wyraz cynizmu, natomiast moim zdaniem to nie jest coś wykreowanego.
Myślę, że jest takie powiedzenie, że historie piszą ucięzcy, natomiast ja się nie do końca z nim zgadzam.
Natomiast jak popatrzymy na populturę sowiecką jeszcze w czasów Brażniewa, ale też trochę dzisiaj,
Natomiast jeśli się już pojawia, to jest to trochę używane jako technika retoryczna, gdzie chce się sprowadzić swojego rozmówcę do pozycji defensywnej.
W grudniu 2021 roku, kiedy Rosyjska Federacja przedstawiła dwa projekty traktatów z państwami NATO i ze Stanami Zjednoczonymi o bezpieczeństwie Europy, to tam znalazł się
Znalazł się punkt tego, że wszystkie instalacje NATO w zasadzie powinny zostać wycofane z wszystkich krajów, które do NATO dołączyły po 1997 roku.
Czyli po akcie stanowiącym Rosja-NATO, no to dotyczy bezpośrednio Polski.
Że mianowicie w 90 roku Zachód, w tym przypadku sekretarz stanu USA, James Baker miał jakoby rzekomo, rzekomo podkreślam, złożyć obietnicę Michałowi Gorbaczowowi, że nie będzie rozszerzenia NATO na wschód.
Ja na przykład rozmawiałem też z Robertem Pszczelem, który był dyrektorem Biura NATO w Moskwie.
I on mi powiedział coś takiego, że gdzieś przełom 2011-2012 rok miał taką rozmowę w siedzibie głównej NATO tutaj w Brukseli, gdzie przyszli do niego przedstawiciele rosyjskich dyplomatów.
To jeszcze był ten moment, kiedy Rosjanie mieli przedstawicielstwo przy NATO.
I zaczęli go dopytywać o to, no jest jakiś dokument, który potwierdzałby tę tezę, że obiecaliście nam, że nie będziecie rozszerzać tego NATO na wschód, czy coś.
Niezależnie od tego, że Rosjanie oczywiście nic nie znaleźli, no bo gdyby, że oczywiście taka opietnica padła, to znaczy potraktujmy przez chwilę na poważnie tę dyskusję, znaczy ten temat Rosja, no to nie wiem, jak się przeczyta traktat waszyngtoński, który ustanowił NATO, to tam jest punkt dotyczący tego, że państwa członkowskie NATO mają pełną swobodę zapraszania kogo chcą.
Ale w tym przypadku, no jak widać, Rosjanie są bardzo, bardzo natarczywi i to jest moim zdaniem groźne, bo my trochę w Polsce tego moim zdaniem nie doceniamy, ale ten argument o tym, że Rosja jakoby została oszukana w 90, w 91 roku, że ta obietnica rzeczywiście była i że to rozszerzenie czy ekspansja NATO, jak to się często mówi, jest jednym z przyczyn tej wojny, tak?
Natomiast bardzo wyraźnie widać moim zdaniem, że świat akademicki Mielińskiego nie lubi.
Natomiast jeśli chodzi o jakąś taką porządną robotę nad historią,
Ostatnie odcinki
-
Czy oświecona Europa przegrała z szariatem?
22.04.2026 10:30
-
Turcja chce wymazać marki alkoholowe z przestrz...
21.04.2026 16:56
-
Kreatywna księgowość Kremla, by ratować PKB. Uk...
21.04.2026 06:00
-
Sudan: dlaczego świat zapomniał o tej wojnie? |...
20.04.2026 09:10
-
Koniec wojny domowej? Syria tworzy nową armię z...
18.04.2026 16:54
-
Koniec chińskiego monopolu? Jak Zachód szuka uc...
17.04.2026 08:00
-
Polskie panowanie na Kremlu. XVII w. Od carskic...
16.04.2026 13:00
-
ROSJA GROMADZI WOJSKA NA ZACHODZIE, ESTONIA? IM...
16.04.2026 08:54
-
Nigeria: Najniebezpieczniejsze miejsce na poród...
15.04.2026 15:21
-
WALKA O PÓŁPRZEWODNIKI trwa. Co z Tajwanem? Pol...
15.04.2026 11:09