Mentionsy

Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu
29.07.2025 11:58

WOJNA W WIETNAMIE CZ. 2. Indochiny 1946–1954. Kraj pęka na pół | dr Jarema Słowiak

🇻🇳 Zapraszam na nowy cykl "Wojna w Wietnamie", który prowadzi dr Jarema Słowiak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studiuj na Wydziale Historycznym: https://historyczny.uj.edu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Wietmin"

A i on postrzegał Wietming po prostu jako właśnie komunistów, mimo tej obudowy, o której w zeszłym odcinku rozmawialiśmy, że Liga Walki o Niepodległość Wietnamu nominalnie nie miała nic wspólnego z komunizmem, prawda?

No i Wietminch wraca do dżungli, na wzgórza i zaczyna się taka, powiedzielibyśmy do pewnego stopnia klasyczna wojna partyzancka.

I dla Wietminchu tutaj akurat ta granica z Chinami nie była jakąś wielką zaletą.

Efekt był taki, że kiedy zaczyna się pora sucha, to jest bodajże wrzesień 1950 roku, komuniści są gotowi, oni wychodzą z przysłowiowej dżungli i Wietmin już w tej nowej postaci wychodzi z dżungli i niszczy cały szereg tych posterunków francuskich wzdłuż granicy z Chinami.

byli sobie w stanie poradzić ostatecznie z Wietminem, ale też sytuacja nie była dramatyczna do tego właśnie 50. roku.

No a tutaj właśnie Francuzi też go wykorzystywali i okazało się, że w szeregu bitew Wietmin stracił połowę swoich sił.

Delta Rzeki Czerwonej, pogranicze z Chinami i to były te krytyczne obszary walki właśnie z Wietminem.

To jest jakby ten element polityczny, ale też tam były pewne organizacje, to się tak ładnie nazywa sekty polityczno-religijne i nie bez przyczyny są najpierw polityczne, a potem religijne, które miały epizody współpracy z Wietminem w 1945 roku,

I te organizacje początkowo walczyły z Francuzami, ale jak się okazało, że w tym Wietminie komuniści próbują przejmować nad nimi kontrolę, no i zamordowali na przykład przywódcę tej sekty Hoa Hao, bo nie chciał się z nimi porozumieć, no to te organizacje w zamian za autonomię, pieniądze i broń przeszły na stronę francuską.

Więc tutaj te walki zbrojne pomiędzy francuskim korpusem dalekowschodnim a Wietminem toczą się na północy.

To trwało kilka miesięcy i Francuzi na podstawie tego sukcesu, bo im się udało zadać naprawdę poważne straty Wietminchowi, uznali, że to jest sposób, który można jakby powtarzać.

To jest rozwiązanie w jakimś sensie ich problemów, jak należy walczyć z Wietminchem.