Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
07.02.2026 06:00

267. Sprawa Epsteina: akt oskarżenia wobec elit

Z największą niechęcią wracamy do sprawy Epsteina, bowiem Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną transzę akt: 3 miliony stron, które dają więcej pytań, niż odpowiedzi.


[🚨Tutaj errata - Piotr mówi w odcinku, że opublikowano zaledwie 1% akt Epsteina, ale to pomyłka: ta liczba odnosi się do poprzedniej transzy, obecna to jakieś 50-60% tego, co ma Departament Sprawiedliwości w związku z tą sprawą]


Nie ma tam „listy klientów”, nie ma dowodów na to, że Epstein był agentem rosyjskim czy izraelskim, widać za to wyraźnie, że amerykańskie elity bez zażenowania utrzymywały przyjacielskie relacje z przestępcą seksualnym skazanym prawomocnym wyrokiem - który w dodatku przyznał się do winy.

Mówimy o tym, czyje nazwiska znajdziemy w „bibliotece Epsteina” i o tym, jak sprawa Epsteina stała się aktem oskarżenia wobec elit jako takich. Choć oczywiście i Demokraci, i Republikanie chciałyby skorzystać na tej aferze politycznie, obie strony nie wychodzą z niej czyste - czy to daje nadzieje na jakieś nowe otwarcie w amerykańskiej polityce?

O ile oczywiście wybory będą miały jeszcze jakieś znaczenie - opowiadamy bowiem także o planach Trumpa „znacjonalizowania wyborów”, powrotu do narracji o ukradzionych wyborach 2020 roku, w tym do najdzikszych teorii spiskowych o zmieniających głosy włoskich satelitach na usługach Chin. Czy to dlatego szefowa wywiadu, Tulsi Gabbard, brała udział w akcji FBI przejęcia kart do głosowania w Georgii? O czym myśli Trump, kiedy mówi, że „szykują się pozwy”? I czy rzeczywiście agenci federalni będą liczyć głosy w Detroit, Filadelfii i Atlancie?


Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Departament Sprawiedliwości"

Zakończył chaos panujący w Minnesota poprzez współpracę z ICE oczywiście, ale również wydanie Departamentowi Sprawiedliwości danych na temat programów pomocowych, czyli na przykład kartek żywnościowych i uwaga, dostępu do spisu wyborców, żeby, cytuję, zagwarantować wolne i uczciwe wybory.

No ale oni sobie mówią jedno, a prezydent i Departament Sprawiedliwości robią co innego.

Dlatego, że Minnesota, wracając do Minnesota, jest jednym z wielu stanów, od których Departament Sprawiedliwości domaga się tych spisów wyborczych.

No i o które Departament Sprawiedliwości nie powinien prosić.

A te Stany, które nie zgodziły się z tym żądaniem, Departament Sprawiedliwości pozwał.

Znaczy, te trzy miliony plików sobie jest wrzuconych od tak na stronie Departamentu Sprawiedliwości, na stronie justice.gov łamane na Epstein.