Mentionsy
153. Prawicowa dezinformacja historyczna - rozmawiamy z Historycznymi Bzdurami
Czy da się napisać książkę o tysiącu lat historii Polski, a nawet o pierwszych wiekach, a mimo to poświęcić znaczną część dzieła szatańskiej Unii Europejskiej? Da się.
Czy da się przedstawić całe tysiąc lat polskiej historii jako pasmo spisków i wrednych knowań, wymierzonych przez wszystkich zawsze i wszędzie, za to wymierzonych w nas i tylko nas? Da się.
Czy da się pisać książki "historyczne", które de facto są politycznymi manifestami, w dodatku naszpikowanymi konspiracjonizmem i wszelaką szurią? Da się
Czy da się pisać książki "historyczne" bez źródeł, czyli na zasadzie "zaufaj mi mordo"? No a jak!
Czy da się starannie budować wizerunek inteligenta, wręcz erudyty starej szkoły, po czym sadzić w rzeczonych książkach-manifestach jeden potężny błąd merytoryczny za drugim, podawać opinie jako fakty, dystrybuować popularne i dawno obalone kalki myślowe i ogólnie robić z siebie idiotę, ale - co jest tu najistotniejsze - nie tracić tym samym nic ze swojej popularności? Oczywiście, że się da.
Wszystko to da się robić. Wystarczy założyć na oko opaskę, zapuścić piracką brodę, pójść na kilka lekcji emisji głosu, pojechać do Moskwy na spotkanie z wcale-nie-agentem, wrócić, założyć prorosyjską, antyzachodnią i antydemokratyczną partię polityczną, a potem shitpostować w internetach i - z przypadkową zapewne pomocą rosyjskich trolli - robić zasięgi, zyskiwać popularność, rosnąć w sondażach. Jak uciszysz sumienie, wyzbędziesz się godności i będziesz to robić konsekwentnie, szybko osiągniesz stan, w którym możesz powiedzieć i napisać DOWOLNY idiotyzm - i ujdzie ci to na sucho.
Powyższe było tylko przyczynkiem do ciekawej rozmowy, jaką przeprowadziliśmy niedawno z Anną Zielińską - historyczką i archeolożką, a przede wszystkim autorką facebookowego proflu "Historyczne Bzdury". Rozmawialiśmy o rzeczonej książce Grzegorza Brauna, która była w zeszłym roku na Historycznych Bzdurach rozbierana na części pierwsze. Ale także szerzej: o prawicowych historycznych obsesjach, o historycznej dezinformacji, jej celach i metodach, o podręczniku Roszkowskiego i paru innych tematach pokrewnych.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
I on za PRL-u, jak rozumiem, pisał książki, które były wydawane w drugim obiegu, bo władza ich nie akceptowała i mnóstwo Polaków z tych nielegalnie wydawanych, gdzieś tam kopiowanych po piwnicach książek uczyła się historii, które nie mogli się nauczyć w szkole.
To jest zresztą też dość ciekawe, bo Roszkowski faktycznie to jest człowiek w tej chwili około siedemdziesięcioletni, więc wychowany w poprzednim systemie, zapewne pamięta dość dobrze czasy takiej topornej, PRL-owskiej propagandy, dobrze ją zna i nie wiem, czy świadomie czy nie, ale po nią sięga.
Nawet pewne sformułowania w podręczniku, zwłaszcza w pierwszym tomie, to były sformułowania żywcym przepisane z propagandy PRL-owskiej, bo pisząc o
Używa sformułowań rodem z kronik filmowych PRL-owskich.
Możliwe, że to są też uwarunkowania historyczne, że po prostu mają jeszcze taką obawę po PRL-u.
Przecież PRL też bardzo mocno ingerował w historię i pisał ją pod swoje założenia.
Ostatnie odcinki
-
153. Prawicowa dezinformacja historyczna - rozm...
05.06.2026 19:37
-
152. Cebule na Torcie #83 (22-05-2026)
28.05.2026 19:18
-
151. DystopAI Mrocznego Oświecenia - rozmawiamy...
14.05.2026 17:47
-
150. Cebule na Torcie #82 (29-04-2026)
05.05.2026 20:10
-
149. Cebule na Torcie #81 (15-04-2026)
21.04.2026 19:04
-
148. Dron AI zabierze ci pracę w okopie - o ewo...
14.04.2026 12:26
-
147. Cebule na Torcie #80 (02-04-2026)
07.04.2026 15:11
-
146. W okowach bachantek - księga druga Poradni...
30.03.2026 15:19
-
145. Cebule na Torcie #79 (20-03-2026)
23.03.2026 19:00
-
144. Specjalna Święta Operacja - o rosyjskiej p...
08.03.2026 19:55