Mentionsy

Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny
07.04.2026 15:11

147. Cebule na Torcie #80 (02-04-2026)

W najnowszych Cebulach na Torcie porozmawialiśmy między innymi o:


- Sytuacji w Iranie (aczkolwiek z racji tego, kiedy to nagrywaliśmy, w momencie wrzucania odcinka nie mamy pojęcia czym się skończy ultimatum Trumpa).

- Węgierskim szefie MSZ, który prowadził wiernopoddańcze rozmowy z Siergiejem Ławrowem.

- Gigantycznej prawicowej akcji dezinformacyjnej, w myśl której w Platformie Obywatelskiej dochodzi do tuszowania przypadków pedofilii.


I o zagranicznych wojażach prezydenta Karola Nawrockiego.


Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:

https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Trump"

Dzisiaj rano, czyli w czwartek, 2 kwietnia, rano czasu polskiego, Donald Trump wydał orędzie.

A tutaj wygląda na to, że ta wojna będzie trwała nie wiadomo ile, ale nawet jeżeli się skończy, nawet jeżeli się skończy, tak jak Trump powiedział w tym orędziu, za 2-3 tygodnie, tu za chwilę powiem o cudzysłów, planie pokojowym, nawet jeżeli się skończy za 2-3 tygodnie, to tak jak wspominaliśmy z reperkusjami dotyczącymi choćby odbudowy tej całej infrastruktury i choćby tego, że gdy pierwsze tankowce i gazowce wypłyną z Zatoki Perskiej, to do Europy przypłyną dopiero miesiąc później, będziemy się borykać jeszcze długie miesiące.

Gdyby to była jego wina, to na pewno byśmy o tym powiedzieli, natomiast nie, nie jest to jego wina, ale Zjednoczona Prawica i jej członkowie, kiedy są o to pytani, no to te fikołki, które robią... Mariusz Błaszczak był o to pytany i Mariusz Błaszczak, kiedy go zapytano o to, co sądzi na temat wzrostu cen i tak dalej, odpowiedział, że Donald Trump

Ceny wzrosły dlatego, że Trump zaatakował Iran, ale oni nie mogą tego powiedzieć.

Oni nie mogą powiedzieć, że to jest wina Trumpa.

Teraz nic nie wskazuje na to, żeby miała być taka wielka inwazja lądowa, czyli żeby zająć Iran albo jakąś znaczną jego część, bo chyba nawet te głąby w administracji Trumpa zdają sobie sprawę z tego, że to byłoby samobójstwo i to na wielu poziomach.

Politycznie to byłby właściwie koniec Trumpa, który, przypomnę, szedł do wyborów po raz pierwszy w 2016 roku jako bardzo głośny krytyk wojny w Iraku i w Afganistanie, który, przypomnę, za wielki sukces swój przedstawiał dogadanie się z talibami.

Gdy Trump szedł w 2024 roku do wyborów, to przecież przedstawiał się, to był naprawdę jeden z głównych motywów jego kampanii, obok imigracji czy cen jajek, he he, i oczywiście woke transgenderów i DEI i tych innych rzeczy, to jednym z głównych osi jego kampanii było to, że on jest kandydatem pokoju.

Największy konflikt, który Trump jakoby zakończył, czyli oczywiście chodzi o wojnę izraelsko-palestyńską, nadal jak najbardziej trwa, mimo że od podpisania cudzysłów pokoju mija 5 miesięcy, tam non stop dochodzi do izraelskich bombardowań, w których giną również cały czas cywile.

A takie wojny typu Armenia-Azerbejdżan to w momencie, gdy Trump, cudzysłów, zmusił do podpisania pokoju, tam już było 3 lata po wojnie.

Jak coś to mogliby trumpici wymyśleć?

Natomiast w momencie, w którym administracja Trumpa mówi od kilku miesięcy, że zaatakuje Iran, po czym nagle zaczyna tworzyć plany epic fury, czyli epickiej furii, no to chyba każdy się domyśla, że to będzie plan ataku na Iran.

No i teraz Trump zapowiada coś podobnego, na co Iran odpowiada, że jeżeli do tego dojdzie, to będzie masowy odwet, w ogóle wiesz, bez litości i tak dalej.

Jeżeli chodzi o to ultimatum Trumpa, to pamiętajmy, że najpierw dał im 48 godzin na odblokowanie ciśniny ORMUS OR ELSE, po czym oni się oczywiście tym nie przejęli.

No i Trump powiedział, że w takim razie on wydłuża swoje do 5 dni albo tygodnia chyba.

Te groźby Trumpa są już takie, że nawet tacy arbitrzy elegancji jak Rafał Ziemkiewicz mówią, że no to już nie powinno tak wyglądać, że Trump to już jest na poziomie Husseina, który grozi jakimś straszliwym zniszczeniem i tak dalej, i tak dalej.

Trumpowi udało się jednak przeskoczyć.

Jak nie dotyczą, przecież Trump powiedział, że Iran to jest imminent threat.

No i teraz jak Trump mówi państwom zachodnim, że jak wam się tam coś nie podoba i tutaj na mnie szczekacie, to sobie sami ten Ormus odblokujcie.

No bo Trump, jak to Trump, oczywiście mówi jedno, okazuje się drugie, następnego dnia mówi co innego.

Tuż przed tym, gdy Trump to napisał, to był pierwszy takiego wpis, oczywiście na trzech social, no bo gdzie?

Ja się zastanawiam, czy naprawdę clue w ogóle zrozumienia administracji Donalda Trumpa to nie jest właśnie to.

Chwilę później Trump mówił, że oni już zmienili reżim.

No bo jak wiemy, Trump sprokurował tę wojnę sam, tzn.

Tego typu wypowiedzi spowodowały, że Trump i przedstawiciele go administracji, jak np.

No i dosłownie bodajże wczoraj Donald Trump powiedział, że absolutnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.

Oczywiście my wiemy, o czym pisaliśmy nawet w Trumpolakach, że jeszcze zanim Trump został prezydentem, w wyjątkowym akcie ponadpartyjnej jedności republikani i demokraci przegłosowali taką ustawę, która dosyć mocno utrudnia prezydentowi wyjście z NATO, ale w tychże samych Trumpolakach ponad rok temu napisaliśmy, że Stany Zjednoczone nie muszą wyjść z NATO, żeby wyjść z NATO.

No i już tu człowiek sobie myślał, okej, czyżby tam właśnie wśród tych Trumpolaków...

Zaświtała myśl, że być może Trump robi coś złego i może i zaświtała, ale zaraz potem pan przydacz powiedział, że

Z tej narracji od razu wynika, że my nie mamy tam czego szukać, my nie mamy dużej floty, więc niech inni pojadą i wspierają Trumpa.

A wszystko to po to, żeby przypadkiem nie zasugerować, że Trump zrobił coś nie tak.

Ale no gdzieś nie można powiedzieć, że Trump się pomylił, bo Trump jest nieomylny.

Tak naprawdę takim nieprzewidzianym, jak wszystko, co robi Trump, nieprzewidzianym efektem jego polityki wobec Ukrainy jest to, że Ukraina się bardzo mocno uniezależniła od Amerykanów i od Zachodu.

Wirtuo z szachów 6D, no bo z szachów 5D jest Trump, na pewno tego nie dostrzega.

Trump mówi, że być może on zabierze patrioty.

Jeden z dziennikarzy, który był na SIP-aku polskich, pytał potem tych uczestników zwykłych, no co sądzą o tym, co powiedział Karol Nawrocki, co sądzą o NATO i tak dalej, no i nie przekonał ich Nawrocki, chociaż sam robił dobre wrażenie, bo to ta jego wypowiedź była skrojona trochę pod tego odbiorca amerykańskiego, szczególnie pod republikanina, trumpistę, ale nie, no NATO jest złe, znaczy może nie jest złe, ale my na to płacimy, oni nam nie pomagają, po co nam to jest potrzebne, no...