Mentionsy
3. STRACHOWSKI // HERBICH // Filozofia niemiecka, polskie dylematy
Czy można filozofować po polsku? Co właściwie miało miałoby to oznaczać w tak, zdawałoby się, uniwersalnej dziedzinie? Jeśli da się wytyczyć granicę między „myślą polską”, a dajmy na to „niemiecką”, to czy nie znika szansa na wzajemnie zrozumienie? I wreszcie: czy w obrębie tak rozumianej „polskości” jeden głos nie zagłusza innych?
Mogłoby się zdawać, że są to kwestie, które refleksji nad sztuką dotyczą w sposób marginalny. Ale nawet pobieżny ogląd stanowisk badawczych zdradza ukryte założenia filozoficzne stojące za każdym z nich. Wyjątkowe miejsce twórczości literackiej, nie tylko dla polskiej kultury, ale także tożsamości, które wydaje się nam oczywiste, wcale takim nie jest. Przekonanie to zawdzięczamy Maurycemu Mochnackiemu i jego uważnej lekturze Schellinga. Nie zdajemy sobie sprawy, że również sztuki wizualne widzimy przez pryzmat naszych wyobrażeń o romantycznym czy młodopolskim dramacie. A właściwie należałoby powiedzieć przez kilka dramatów, żeby wymienić „Dziady”, „Wesele” czy „Wyzwolenie”.
To tylko jeden z przykładów i tylko jedna z form obecności filozofii niemieckiej w polskiej myśli. Przez długi czas ta pierwsza była ważniejsza niż francuska. Pomimo tego że Paryż stał się stolicą imigracji, to w stronę Berlina i innych miast niemieckiego obszaru językowego spoglądali wszyscy ci, którzy szukali języka dla wyrażenia własnej odrębności. Niemczyzna bowiem – ta lingua franca naszej części świata wieku XIX – była przestrzenią wolności, a nie zniewolenia. A im bliżej początku XX stulecia tym bardziej stawała się swojska, bo dobrze przyswojona, o czym można się przekonać z pism Brzozowskiego. Innymi słowy, jesteśmy w tym samym stopniu dziedzicami Mickiewicza co Schellinga i Hegla także jeśli chodzi o nasze wyobrażenia o sztuce i jej roli.
O tym czy można „filozofować po polsku” i co oznacza to dla polskiej humanistyki rozmawiałem z dr Tomaszem Herbichem.
Rozdziały (7)
Podcast zaczyna się z prezentacji gościa, dr Tomasia Herbicha, który prowadzi podcast Filozofować po polsku.
Rozmowa skupia się na definicji polskości w kontekście filozofii, podzielonej na chronologiczne i uniwersalne podziały.
Herbicz omawia historię filozofii polskiej, wskazując na kluczowe czynniki powstania narodowych tradycji filozoficznych.
Rozmowa skupia się na recepcji filozofii niemieckiej w Polsce, a konkretnie na jej roli w kształtowaniu filozofii polskiej.
Herbicz omawia rolę filozofii niemieckiej w Polsce, w tym jej relację do filozofii polskiej, a także jej wpływ na polskie filozofie.
Rozmowa skupia się na sporych filozoficznych i politycznych, związanych z Heglem, a także na recepcji idealizmu niemieckiego wśród polskich romantyków.
Rozmowa skupia się na recepcji filozofii niemieckiej w Polsce, zwrócenie na nadreprezentację tematów hegelowskich i brak badan Schellinga, a także na zaniedbanie romantyzmu polskiego.
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście najbardziej wpływową w warunkach filozofii nowoczesnej, tak to nazwijmy, próbą przedstawienia historii filozofii w taki sposób, aby uchwycić ją jako pewną jedną całość, która rozwija się stopniowo poprzez dzieje, jest oczywiście historia filozofii Hegla, która jest także rzeczą bardzo wpływową dla późniejszych koncepcji tego, czym historia filozofii jako nie tylko historyczna, ale przede wszystkim filozoficzna dziedzina refleksji ma być.
Rok 1831 jest ważny nie tylko ze względu na to, że jest to data upadku powstania listopadowego, ale także ze względu na to, że jest to rok śmierci Hegla, w którym następują bardzo interesujące procesy filozofii, które w efekcie prowadzą do powstania marksizmu oczywiście.
Hegliści polscy tacy jak Cieszkowski czy Liebeld, który oczywiście to Liebeld uczył się u samego Hegla, oni zrywają w pewnym momencie z heglizmem dosyć wyraźnie i to nie tylko w duchu przekroczenia czegoś już jakoś przetrawionego czy zawartego w własnym dziele, tak to nazwijmy, tylko też w takim duchu no jednak takiego przekraczającego porzucenia.
Sprawa druga, bardzo istotna, jest taka, że niezależnie od tego jednak, jeżeli uznamy Hegla za zwieńczenie
XIX wieku z całą pewnością tak to wygląda, to musimy zarazem bardzo powiedzieć wyraźnie, że filozofia Hegla jest filozofią, którą trudno przeczytać w innym duchu niż w duchu, który także sankcjonuje czy legitymizuje zabory.
Po pierwsze dlatego, że koncepcja narodów historycznych Hegla jest koncepcją, która jasno mówi, że narody oddziałują w dziejach wtedy, kiedy wytworzyły państwa.
A sprawą drugą jest jednak to, że uznanie rozumności, teraźniejszości, zadanie filozofii, tak jak je projektuje w przedmowie do zasad filozofii prawa Hegla, czyli filozofii, która ma nie wybiegać do jakiegoś ideału, tylko która ma uchwytywać rozumne w tym, co rzeczywiste, a więc w tym, co teraźniejsze, w tym, co się zrealizowało w dziejach, no oczywiście jest, tak jak sam Hegel o tym mówił wielokrotnie, pewną postacią teodycei.
Hrabi Adam Górowski jest tego najlepszym przykładem, którzy wychodząc od Hegla, bo Górowski też był polskim heglistą, dojdą w wyniku takiej refleksji do prostego wniosku, czyli takiego, żeby te nadzieje słowiańskie wiązać z Rosją.
Czyli sprawy takiej, że naród istnieje w dziejach, nie tak jak w koncepcji narodów historycznych Hegla, jeżeli ma państwo i poprzez to państwo oddziałuje, tylko naród istnieje w dziejach wtedy, jeżeli uzyskał jakby ujęcie samego siebie, jeżeli się uprzedmiotowił dla siebie i poprzez to zyskał świadomość siebie jako będącego, tak moglibyśmy to określić, dzięki własnej literaturze rozumianej bardzo szeroko, czyli jako całokształt piśmiennictwa, a nawet szerzej moglibyśmy powiedzieć, bo czasami na przykład to obejmuje też u mochlackiego wyobrażenia przykładowo, całokształt kultury narodowej.
No a z drugiej strony można oczywiście powiedzieć, że z perspektywy rozwoju filozofii, oczywiście przede wszystkim filozofia Hegla i jej późniejsze kontynuacje na kręgu lewicy heglowskiej czy marksizmu, oczywiście utworzyły pewną postać myśli bardzo wysoce rewolucyjnej.
U Mochnackiego i Brzozowskiego jako ktoś, kto operuje w tym polu literatury będącej, mówiąc językiem Hegla, w przekładzie Światosława Floriana Nowickiego wyzewnętrzeniem się narodu, czyli jego samouprzedmiotowieniem.
I tym oczywiście przede wszystkim nadreprezentowanym tematem jest oczywiście kwestia recepcji Hegla, niezwykle istotnej, ale bardzo szeroko opisywanej i w bardzo różny sposób ujmowanej, przy jednoczesnej znacznie bardziej skąpej ilości studiów poświęconych wszechstronnego ujęciu polskiej recepcji Schellinga, czy tego właściwie co z Schellingiem próbowali Polacy robić.
Natomiast oczywiście ukazały się prolegomany do historiozofii jako ten tekst, który dawało się wpisać w dzieje ewolucji myśli niemieckiej od Hegla do Marksa.
Ostatnie odcinki
-
48. HERBICH // DOBRZAŃSKI // MOLINA // Jakub Kl...
22.04.2026 18:00
-
47. HERBICH // WARDZIŃSKI // Feliks Koneczny: w...
15.04.2026 18:00
-
46. HERBICH // SZERSZEŃ // Juliusz Słowacki: Du...
08.04.2026 18:55
-
45. HERBICH // KATKOWSKI // Jadwiga Staniszkis:...
01.04.2026 18:00
-
Nowoczesny duch bez nowoczesnego państwa // Nog...
30.03.2026 10:17
-
21. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
25.03.2026 19:00
-
20. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
18.03.2026 19:00
-
44. HERBICH // ANDRULONIS // Maria Ossowska: na...
11.03.2026 19:00
-
19. STRACHOWSKI // BOBROWSKA // Mela Muter najw...
04.03.2026 19:00
-
18. STRACHOWSKI // JASINA // Czy kino pomaga zr...
25.02.2026 19:00