Mentionsy
Herstorie: Ida Kamińska I Tu Mikołaj Grynberg I Muzeum POLIN
🎧 Ida Kamińska – teatr jako życie
Gość: Damian Josef Neć – reżyser teatralny, współzałożyciel Żydowskiego Instytutu Sztuki
Czy teatr może być ratunkiem dla wspólnoty po Zagładzie? Ida Kamińska – aktorka, reżyserka i dyrektorka – odbudowała Teatr Żydowski w Polsce, wierząc, że scena może być "żywym pomnikiem" ocalałej kultury jidysz. W rozmowie z Damianem Josefem Neciem Mikołaj Grynberg pyta o jej niezwykłą determinację, o tradycję teatru jidysz i o to, jak ta spuścizna brzmi dziś – w Polsce i na świecie.
„Herstorie” to rozmowy o kobietach - tych znanych, jak Alina Szapocznikow czy Helena Rubinstein, i tych pozostających dotąd w cieniu, jak Stefania Wilczyńska czy Ida Kamińska. Ich biografie, zachowane w zbiorach Muzeum POLIN i na portalu kolekcje.polin.pl, stają się punktem wyjścia do rozmów o sztuce, pamięci i odpowiedzialności. Razem z zaproszonymi gośćmi Mikołaj Grynberg pyta, jak te życiorysy rezonują dziś i co wciąż mogą nam powiedzieć o świecie, w którym żyjemy.
🔗 Transkrypcja podcastu oraz więcej informacji dostępne na stronie: Cykl podcastów "Tu Mikołaj Grynberg" – Herstorie z portalu kolekcje.polin.pl | Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie
Szukaj w treści odcinka
Będziemy rozmawiali o Idzie Kamińskiej, o języku jidysz, o tym, jak wygląda dzisiejszy teatr żydowski i skąd się wziął.
Tak, mi się wydaje, że dużo osób ją kojarzy głównie z tego, że teraz jest Teatr Żydowski w Warszawie imienia Ester Żachel i Idy Kamińskiej.
W którym Teatr Żydowski funkcjonuje, gra w jidysz, rzadko gra po polsku, ale zdarzały się Teatry Żydowskie, które grały również po polsku dla Żydów, którzy mówili po polsku i dla Polaków, którzy chodzili oglądać te sztuki.
Postać dla kultury jidyszowej, kultury filmu i też, że to był aktor, reżyser i też reżyser filmowy.
Co ciekawe w ogóle, bo to muszę powiedzieć, że Ida Kamińska zagrała w pierwszym filmie jidyszowym po I Wojnie Światowej, czyli Tzki Yez Kav, to są zaślubiny.
Po polsku i zagrała w ostatnim filmie jidyszowym w 1939 roku o Naheim, czyli Bezdomni.
Zresztą w tym filmie zagrała też Wiera Gran i śpiewa tam w jidysz.
W 1944 roku jeszcze i tam występowała Diana Blumenfeld, żona Jonasa Turkowa, brata Zygmunta Turkowa, pierwszego męża Idy Kamińskiej.
Myślę, że dla nich, dlatego że teatr bez publiczności nie może funkcjonować i ona miała też tą świadomość, że są osoby, które przeżyły i które powinny mieć możliwość funkcjonowania w swojej kulturze, czyli w kulturze też jidyszowej, w kulturze teatru.
Wiesz, ja nie wiem, ale wydaje mi się, że się zgadzam z tym, co było dla niej gdzieś ważne, co znaczy Teatr Żydowski i Teatr Żydowski jako jidyszowy.
To znaczy używanie w dzisiejszej Polsce jidysz jako języka sztuki.
To jest silny akt mniejszościowy i też tak lubię o nim myśleć, że on spełnia funkcję dla mnie też taką trochę symboliczną, ten jidysz.
No bo to też dzisiaj jest jakiś sen wariata, że spotyka się grupa osób, żadne przecież z nas, którzy pracują nad tymi spektaklami jidyszowymi, nie wyniosło jidyszy z domu i przyjmują ten język jako język swojej ekspresji artystycznej.
Ja wyniosłem go w zasadzie z judeistyki w Krakowie, ale to też się przyznam, że ja nie lubiłem tego jidysz wtedy na studiach, bo wtedy uważałem, że jako dziewiętnastolatek trzeba się uczyć hebrajskiego, a nie jidysz.
No bo jest Izraeli, że już dosyć z tym jidysz, już trzeba mówić po hebrajsku i wtedy miałem fascynację syjonistyczną, wyrosłem z tego.
Ale masz takie poczucie, że tak szukam tych paralel, bo podoba mi się ten pomysł, że ty jesteś jakby kolejnym pokoleniem wystawiającym widzisz, czyli jesteś jakoś w pewnym stopniu następcą Idy Kamińskiej, ale
Nie tylko mam na myśli język jidysz, ale mam na myśli ten koncept cały, żeby dzisiaj wystawiać w jidysz.
No te spektakle też one są tłumaczone, więc to nie jest tak, że przychodzą osoby, które nie znają jidysz i nic nie zrozumieją.
Jak aktorzy, którzy jeszcze byli z zespołu Idy Kamińskiej, a zostali, jak się lubili kłócić o wymowy pojedynczych słów, że u mnie w domu to mówiło się tak, a u mnie tak i to podobno się nie kończyło na jednej próbie i potrafiły naprawdę trwać bardzo, bardzo, bardzo długie i burzliwe dyskusje, jak coś powiedzieć, więc oni między sobą też się o to kłócili.
A to też pewnie ludzie, którzy będą słuchali tego podcastu nie wiedzą, że w teatrach żydowskich używa się specjalnego jidysz, to znaczy używa się teatr jidysz, który jest jednym określonym dialektem jidyszowym i to jest woliner jidysz.
I tak się też, no i tak było za Idy, potem zostało.
Starszego pokolenia, którzy mówią przepięknym jidysz.
No bo na uczelniach to uczy się takiego zestandaryzowanego jidysz, które oni prześmieszczo nazywają jidysz fen proszkes, taki instant jidysz, że tam wszystko jest powiedziane, jak trzeba powiedzieć, są zasady wymowy.
No więc ja się przy nich tutaj musiałem nauczyć zupełnie nowej wymowy, bo jak oni zaczęli mówić tym swoim jidysz, to ja na początku tak rozumiałem piąte przez dziesiąte, co oni chcą powiedzieć.
No ale to jest, no widzisz, że na przykład dla tych osób, z którymi ja pracowałem tutaj w Teatrze Żydowskim, z tego starszego pokolenia, ten jidysz, jak już sobie tak mówimy, no to dla nich to jest język, o który oni w ogóle walczą jako swój.
Oni bardzo chętnie o tym mówią, bardzo chętnie mówią o lekcjach z profesorem Friedmanem, których uczył tego jidysz.
Że rzeczywiście to jest teatr, który nie boi się ambitnych wyzwań i też repertuaru, który nie jest klasyczny dla teatru jidyszowego.
Powstają nowe teksty w jidysz, które się da adaptować do teatru bądź po prostu scenariusze teatralne?
Powstają książki dla dzieci, no bo też trzeba pamiętać, że jidysz ciągle jest językiem, który jest używany.
Powiedz jeszcze, wróćmy do Idy.
Żeby też ich wpuścić do tego świata idyszowego, ich świata idyszowego, no bo mówimy o Żydach, którzy przeżyli, więc ten teatr pełnił taką funkcję, że trochę tak, żeby też przyciągnąć te młode osoby i pomóc jakoś wejść w dorosłość, która byłaby też jakoś bezpieczna.
Była Strach i Nędza Trzeciej Rzeszy, był Pan Jowialski przetłumaczony na jidysz.
Była oczywiście Mirele Efros, która jest takim klasykiem, już kanonem kanonów literatury jidyszowej.
Może się to uda kiedyś zrobić, żeby wystawić Meira Ezofowicza-Orzeszkowej, którego Ida przetłumaczyła na jidysz i którego sama wyreżyserowała.
I może wylądowała w mieście, w kraju, w którym dużo osób mówiło wtedy w jidyszku.
Ona tłumaczyła też śpiewaka jazz bandu na jidysz.
No to czekamy na kolejne odsłony, może w twoim wykonaniu, bardzo na to czekam, kontynuacji tradycji Idy Kamińskiej.
Ostatnie odcinki
-
Moc słów. Niemoc słów we współczesnym świecie I...
19.03.2026 18:50
-
Moc słów. Rola tłumacza I Tu Mikołaj Grynberg I...
05.03.2026 18:55
-
Moc słów. Język hebrajski i język polski I Tu M...
19.02.2026 18:55
-
Moc słów. Poezja w języku jidysz I Tu Mikołaj G...
05.02.2026 18:55
-
Kol Iwrit. Głos hebrajskiego.
19.12.2025 18:50
-
Po co nam historia?: Barbara Engelking – Dlacze...
18.12.2025 18:55
-
"Świat po 7.10.2023" – sezon 2 I Anna Wacławik ...
16.12.2025 18:55
-
"Świat po 7.10.2023" – sezon 2 I Anna Wacławik ...
16.12.2025 18:55
-
"Świat po 7.10.2023" – sezon 2 I Anna Wacławik ...
16.12.2025 18:55
-
"Świat po 7.10.2023" – sezon 2 I Anna Wacławik ...
16.12.2025 18:55