Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
19.02.2026 10:06

Jak rozpadł się zespół O.N.A. - historia Agnieszki Chylińskiej, część 2 (Podcastex #192)

Co może powstać na gruzach O.N.A.? Dwa nowe zespoły… choć czy na pewno nowe? Zapraszamy! 

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 183 wyników dla "O."

To jest właśnie to.

Witamy w drugim odcinku o O.N.A.

Mówiliśmy troszkę o reakcjach na tę wypowiedź, powiedzmy sobie jeszcze trochę na ten temat, no bo tak, bo Chylińska w ogóle mówi, że to było bardzo znaczące wydarzenie w jej drodze artystycznej i w drodze artystycznej zespołu O.N.A.

Wrzucił na okładkę wiele spraw, bardzo.

Więc rzeczywiście było to czasopismo.

Ale to też, wiesz, tak zupełnie serio.

No to jest taki trudny temat dla mnie, ale wiesz, pokazać pindzioka dzieciom, okej, wtorek, ale tutaj fuck off, tu już idziemy za daleko.

No to jest też ciekawe, że również zakolegowana, zakoleżankowana z Agnieszką Chylińską Katarzyna Nosowska deklarowała w tym materiale, że nie tracę cennej energii na takie bezcelowe wystąpienia, więc też dosyć sucho.

No i miałem takie, no...

Być może działy się tam jakieś rzeczy, no ja pamiętam ze swojej ścieżki szkolnej, różne rzeczy, które się mówiło.

To jest tutaj sugestia z książki O.N.A.

O.N.A.

Ludzie w ogóle się bezsensownie dowalają do wulgaryzmów, również w komentarzach pod naszymi odcinkami, nie rozumiejąc, że to jest po prostu jakiś inny rejestr języka i ero.

Numer nazywa się I.P.H.O.M.

Myśleli, że Pascal Brodnicki nas słucha na przykład i przed chwilą stwierdził, że no kurwa, no.

Jak to się dzieje, miłe panie, że obiektem westchnień męskiej części publiczności pozostaje kora, więc tutaj, wiesz, był ból dupki nawet związany z tym, że dziewczyny się jakoś tak mało kobieco ubierają, no bo znowu, wracając do tej Nosowskiej czy Bartosiewicz, bo...

Nie stroiły się w małe czarne na scenę, nie wyglądały jak Edyta Górniak w sukni, natomiast no...

Tak jeszcze przy okazji a propos, przepraszam, ruchania, no to...

W sensie to...

Na przykład podczas występu O.N.A.

w Opolu w 97 roku powiedziała, no tak przekornie, że organizatorzy, powiedziała to ze sceny, organizatorzy bali się, że coś powiem złego.

I w ogóle O.N.A.

Podobno bywało, jak to dzisiaj młodzież mówi grubo.

O.N.A.

No co się uśmiechasz, tak było.

O.N.A.

Czyste szaleństwo.

I może alkoholu, to na pewno.

Kraszewski nie bardzo lubił whisky, pił wódkę, a w pewnym momencie piło się wszystko.

Więc jakby ktoś był zainteresowany, to również piszemy o kokotelenie, jakby co.

Jeśli ktoś jest fanem zjawiska... Czytałem, czytałem kiedyś, ale ja już... Proszę bardzo.

A tutaj jednak wlazło, jednak się przyjęło.

To był chyba odcinek w ogóle z gościnnym udziałem Jaczyńskiego, tak mi się wydaje, więc polecamy, bo fajnie chyba wyszło.

Ten numer pod tytułem mimo wszystko pojawia się na chwilę w filmie, co nie zmienia faktu, że O.N.A.

Była atrakcyjna marketingowo.

Otóż wyszła trzecia płyta O.N.A.

O.N.A.

i O.N.A.

Tak, tak, tak, tak, no.

No tutaj właśnie rzeczy gotyckie, metalowe, takie industrializowane, okropny tekst, więc no.

O.N.A.

O.N.A., Chylińska, Agnieszka.

Tak, to są irytujące rzeczy, oczywiście no tutaj mówimy o mikroskali, bo...

O.N.A.

Tak, właśnie przypomniałem sobie, że przy nagrywaniu tej piosenki była jakaś buteleczka w obrocie, no i troszkę tak to brzmi, no.

Tak, no więc właśnie, no to jest już schemat trochę w tych odcinkach o O.N.A.

O.N.A.

O.N.A.

I O.N.A.

I po drugiej stronie chyba trochę mniej otrzaskani medialnie, nawet na pewno.

Jakiegoś takiego muzycznego kolabo.

Jeszcze będzie bardzo ciekawy featuring w karierze zespołu O.N.A.

Wspomniałeś o tym interesującym kolabo, no bo rok 99. rzeczywiście przyniósł nam interesującą współpracę, do której doszło między O.N.A.

Tak czy siak, wtedy O.N.A.

Elik Rubin raczkował po to, żeby Norbi z O.N.A.

Kurde, spoko, spoko.

Tak, to jest spoko.

Ona przyznawała, że sama wybrała Norbiego.

Szkoda, że Norbi nie zdecydował się na granie z livebandem, żeby po prostu coś takiego się wydarzyło.

Nie taki sypki, tylko... Ale ten pieprz wygląda trochę jak... To jest w ogóle trochę RPG-owa okładka.

Tutaj jest już skręcanie w stronę takich rzeczy, no już bardzo gothic albo new metalowych, tak jest nie to nie, jest moje zło.

No mi się parę razy jednak skojarzyło O.N.A.

z Vergin, że wiesz, tutaj pojawia się pewna zapowiedź, jest na Pieprzu numer Rozbieraj Mnie i to naprawdę, totalnie, że w ogóle po prostu wymyśla w tym momencie O.N.A., zespół O.N.A., wymyśla w tym momencie zespół Vergin, więc, więc tak.

No to już jest po prostu New Metalowy zespół, oni są na czasie, no.

Ale tutaj widzimy takie wyrastrowane drzewo na horyzoncie z chmurami, które się odbijają, czy w wodzie, czy... Ktoś pokombinował trochę, posiedział jakieś półtorej godziny rzeczywiście w tym corelu, o którym wspomniałeś i wyszło.

Tak, momentami tutaj ta gitara z kawy ustępuje tym klawiszom Wojciecha Chodnego.

O.N.A.

Natomiast O.N.A.

O.N.A.

No ale właśnie, było.

Wywiad przeprowadzony przez Marcina Kochanowskiego.

Nic nie wskazywało tak naprawdę na to, że ta kariera O.N.A.

Na polskiej scenie tutaj pytanie Kochanowskiego.

Pozostaję bardzo wierna zespołowi O.N.A.

Zawsze tak było.

Wyjątkiem był występ z zespołem Piwo.

Ja się spełniam w zespole O.N.A., uważam, że duety są w ogóle największą wiochą, bo jest to podpieranie się artysty mniej zdolnego artystą zdolniejszym.

No ale w tym samym wywiadzie też Skawiński, no...

No i właśnie, ktoś powiedziałby, że wydaje się, że nic się tutaj złego nie wydarzy, że zespół O.N.A.

będzie wieczny, proszę pana, że nie rozpadną się jak chłopaki z piwo.

Ale zanim jeszcze doszło do tego rozpadu zespołu O.N.A., spoiler, to Chylińska otrzymała paszport polityki w kategorii Estrada.

I też zastanawiam się za co.

Co ona wtedy nagrała takiego, że... Była jednak w obiegu mocno.

Nagroda za intrygujący, drapieżny głos, który jest najlepszym instrumentem zespołu O.N.A.

No i właśnie, wygląda to wszystko spoko, a wtem, jak pisał Papcio Chmiel, 27 stycznia roku 2003 na stronie internetowej zespołu O.N.A.

Drodzy fani, zespół O.N.A.

W zespole już wcześniej były napięcia, chodzi o zespół O.N.A.

Polecam tam Instagrama przy okazji Sławomira Łosowskiego.

No ale mamy jednak dwie przeciwstawne wersje, no bo wedle Skawińskiego i Tkaczyka sklecili kombi przez dwa i dlatego, że O.N.A.

się rozpadło.

No a tutaj wedle Chylińskiej O.N.A.

Chylińska mówi, dla mnie O.N.A.

Więc to nie jest jakoś bardzo...

Wypierdalamy Skawińskiego.

Wiesz, wypierdalamy Skawińskiego.

Po pierwsze, czy ta muzyka O.N.A., nie wiem, co to znaczy muzyka typowo usługowa, czy muzyka do windy, czy tutaj jest jakaś po prostu wrzuta w kombi i w ogóle w pop, ale O.N.A.

Jeżeli jest tak jak Chylińska mówi, że oni podjęli po prostu decyzję, gdy O.N.A.

jeszcze istniało, że reaktywują kombi w jakiejś formie, to dlaczego Tkaczyk miałby wypierdalać Skawińskiego z O.N.A., to jest trochę bez sensu.

No dziwne to jest, doszło do kretyńskiej sytuacji, bo przyjechało dwóch muzyków, również nowy basista, ale tak, nie tłumaczę za bardzo jak do tego doszło.

Podcastex, O.N.A., Chylińska, Agnieszka.

8 czerwca 2003 roku, no czyli chwilę tak naprawdę po tym pożegnalnym koncercie, Waldemar Tkaczyk, Grzegorz Skawiński i Jan Pluta, czyli były perkusista kombi, wystąpili u Wojewódzkiego.

To jest absolutnie jakaś taka merkantylna sprawa, czyli numer absolutnie dla każdego.

Więc kurde, udało im się to bardzo, no bo...

No O.N.A.

nie sprzedawało takich nakładów, szczególnie w tym końcowym okresie, jak kombi, więc tutaj Skawiński z Skaczykiem, no to są jednak kurde weterani, że wiesz, kombi się rozpiszcza, zmontowaliśmy O.N.A., jesteśmy znowu bardzo popularni, O.N.A.

No właśnie, wspomniałeś wcześniej, że Skawiński i Ferajna raczej dyplomatycznie próbowali wypowiadać się na temat Chylińskiej, ale to się skończyło.

Paulina Nowosielska, Agnieszka Chylińska po rozpadzie O.N.A.

W ogóle jeśli chodzi o Agnieszkę to jest nam strasznie przykro.

To nieprawda, że reaktywacja kombi ma cokolwiek wspólnego z ciepłą posadką albo z rozpadem O.N.A.

To chyba też nie za darmo.

Tutaj absolutnie wierzę, że Chylińska po prostu porozpadziła O.N.A., gdzieś tam zatapiała, może w ogóle dlatego się rozpadła O.N.A., bo Chylińska po prostu tworzyła kolejną rodzinę w Słupskach i za bardzo się troszkę wkręciła, a wiemy obaj, że takie rzeczy mogą się

Jeśli by tylko zaproponowali nam coś fajnego.

Co się dzieje dalej po rozpadzie O.N.A.?

Ten zespół Chylińska to był zespół, który się składał z Zbigniewa Kraszewskiego, czyli perkusisty O.N.A.

i Wojciecha Hornego, klawiszowca O.N.A.

No i do tego składu dołączono Krzysztofa Misiaka, już bardzo doświadczonego wtedy gitarzystę i basistę Dariusza Osińskiego.

Nie dało się zrealizować naraz wizji mojej i Skawińskiego.

Nie odcinamy się od O.N.A., Chylińska jest ideowo kontynuacją grupy.

No i tutaj pada dość mocne stwierdzenie, mianowicie Chylińska stwierdza, że bardzo mocno skupiano się przy projekcie O.N.A.

No nie wiem, pewnie tak, ale bez przesady, przecież te singielki sobie tam latały absolutnie i zakładam, że większość osób jednak znających zespół O.N.A.

Po rozpadzie O.N.A.

O Chryste Panie, zaczyna się od numeru Zła Zła Zła, no i tutaj jest wiadomo, no ciężko, nisko, sraty taty, ale ogólna jakaś taka diagnoza dotycząca tej płyty z mojej strony jest taka, że to wszystko, mimo że O.N.A.

Rozrywkowym jednak, no nie jakimś eksperymentalnym, ale tutaj to wszystko mimo tych ciężkich gitarek brzmi na poziomie melodii wokalnych bardziej popi niż O.N.A.

Podcastex, O.N.A.

No i bolą, bolą zęby, no.

Inaczej czyta się tekst i inaczej on brzmi w piosence, to wiadomo.

Podcastex, O.N.A., Chylińska, Agnieszka.

Słabo.

O.N.A., Chylińska.

Na każdym poziomie, no.

Zwroteczki tutaj już delikatne, na syncie to wszystko leci Hornego.

Podcastex, O.N.A., Chylińska.

Tak, to jest okropne z tym dialogiem w środku, z tym no i co, no i pstro.

I to jest kurwa jeden do jednego flow Norbiego.

Tak w ogóle na tym albumie są jakieś pojedyncze riffy, które są spoko moim zdaniem, tylko znowu w kontekście to jakoś zupełnie nie działa, potem mamy jakieś delikatniejsze rzeczy, numer deszcz, będzie słońce, znowu te myślnikowe zabawy Chylińskiej, potem jest wieczny problem, który jest i nudny muzycznie i infantylny tekstowo.

O tym się rzeczywiście mówiło.

Ale wiesz o czym mówię, no.

No pieprzyć to.

Nie wiem, może on się jakoś zajebiście rucha albo co.

Jest to rzeczywiście wspaniała chwila polskiego rynku fonograficznego.

Tak, w przeciwieństwie do występu Chylińskiej w programie Mamy Cię Szymona Majewskiego.

No i mam wrażenie, że Chylińska też tam, to był tego rodzaju case, znaczy tam była jakaś akcja z bardzo kronombrnym dzieckiem, którego Chylińska nie miała ochoty jakoś tam ogarniać i mam też wrażenie, że ona się domyśliła gdzieś na początku samym, że to było to.

Pamiętam, że były też takie osoby, które próbowano wkręcać 3 albo 4 razy i za którymś razem dopiero wchodziło, ale mi się wydaje, że nie wchodziło.

Myślę, że całkiem spoko.

Sporo rzeczy z nim zrobić, tylko tak miałem takie wrażenie, że brzmi jednak bardzo Chylińską momentami, że no nie do końca to jest jakieś takie wcielanie się, ale widocznie wystarczyło.

I nie chcę, żeby to tak brzmiało właśnie, że Robert Mazurek, a pani wtedy powiedziała tak, a teraz pani mówi tak, czyli jednak pani chlała i ćpała, czyli dopiero dziecko.

O.N.A.

i O.N.A.

No więc właśnie, ta wizyta u Wojewódzkiego gdzieś tam łączyła się z faktem, że ruszał drugi sezon polskiego Mam Talent, programu, który wystartował w TVN-ie jeszcze w roku 2008 i Chylińską wrzucono do jury obok Foremniak i Wojewódzkiego.

Mówiliśmy o tej zmianie wizerunkowej, do której doszło jeszcze w czasach O.N.A., czyli no sama Chylińska mówiła o tym, że jakoś tam odkrywała swoją kobiecość, nie wiem, że się wylaszczała, mówiąc dosłownie nawet.

No i tutaj mamy już jednak coś zupełnie, zupełnie innego.

Było tyle jakiejś takiej gadki o pojściu w komercję, bo O.N.A.

Czyli przejęliśmy, to są najgorsze, wiadomo.

Mamy zimę, też taka rzecz balladkowa, która jakieś lunge'owe klimaty skręca, potem jest powiec, to już z kolei jakieś takie R&B, jazz, soul, taki touch w tym wszystkim jest, no.

Między innymi chodzi o film z roku 1983, ale mi nie wyszło.

Podcastex, O.N.A.

I się wydarzyło.

Trochę jak z Winnej, trochę jak z Mroku O.N.A.

Słabissimo.

Jeśli chodzi o teksty, wbrew temu, co mówiłem wcześniej, tutaj już mnie trochę swędzi, jak słyszę, kiedyś ktoś skradł mi cię, czułam ból, było źle, dzisiaj ty pytasz czy, mogę znów pokochać cię, pokochać cię, no...

Zwykle działa ta prostota na tej płycie, ale tutaj jednak idziemy trochę za daleko.

Nagrała sobie przyzwoicie wyprodukowaną popową płytę i elo.

No to okej, no.

Ciekaw jestem czy są jacyś ludzie, którzy wciąż tam płaczą za O.N.A.

I tak na marginesie ciekaw jestem czy po prostu oni nie mogliby w tym O.N.A.

Podcastex, O.N.A.

Docenimy to.

I w ogóle jakiś taki plan Skawińskiego, żeby wymyśleć za każdym razem coraz bardziej podupcone jakieś warianty kombi, żeby wkurwiać Łosowskiego.

Rozumiem, że to szok, ale zmiany przechodziłam stopniowo.

Skoro nagrywając ją starałam się podtrzymywać rockową pochodnię po rozpadzie O.N.A.

Jednak wtedy wskazywano na to, że to może nie mieć sensu, ale te kariery są kontynuowane bardzo często.

Wiadomo, że to nie są już te liczby, które osiągało O.N.A.

Dosyć ciekawe i mało jest tego typu rzeczy od lat, jeśli chodzi o to nasze poletko.

Kraju i na świecie, no.

Dokładnie tak, więc to, to nie jest beleco.

Tak, a czy Chylińska i chłopcy z O.N.A.

Myślę, że tutaj między nimi jest już całkiem spoko.

Jakoś są dogadani i chyba jakoś pogodzeni z tym, że no...

Zrobili coś fajnego.

To się rozpadło, to się rozpadło.

Dobrze, to była historia zespołu O.N.A.

70 złotych, no.

No tak mi się wydaje, no.