Mentionsy
Jak rozpadł się zespół O.N.A. - historia Agnieszki Chylińskiej, część 2 (Podcastex #192)
Co może powstać na gruzach O.N.A.? Dwa nowe zespoły… choć czy na pewno nowe? Zapraszamy!
*
➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/
➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex
➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex
________________
Zapytania biznesowe: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Osada.io, Twój fachura od ładnych stron w internetach.
Zrobiłbym to jako osoba prywatna.
No, akurat jeśli chodzi o polską muzykę rozrywkową, to ciężki temat na początek, ale mamy tradycje związane z miłością tego typu, bo przypomnę o piosence blendersów Owca.
Była, o Jezus Maria.
To jest satyra.
Dzień dobry, proszę Państwa.
Witamy w drugim odcinku o O.N.A.
Natomiast Agnieszka Chylińska już w zasadzie była już po szkole, więc mogła sobie pozwolić na...
Mówiliśmy troszkę o reakcjach na tę wypowiedź, powiedzmy sobie jeszcze trochę na ten temat, no bo tak, bo Chylińska w ogóle mówi, że to było bardzo znaczące wydarzenie w jej drodze artystycznej i w drodze artystycznej zespołu O.N.A.
Największym kadrem tego komiksu jest Chylińska, cytuję, nauczyciele, wykrzyknik, wielokropek, nienawidzę was, znak zapytania.
Tak, rzeczywiście to jest ważne, bo epiksy z ofiary gumy, no albo ofiary braku gum, ale to już jest po prostu kwestia tego, kto lubi, co lubi, czy ktoś lubi prawdziwy pankrok, to jest osobna sprawa.
Michał Urbaniak, jest to jedna, ja wiem, że może Tusun, ale jest to jedna z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi tego artysty, powiedział, że dziwię się, że powiedziała to dopiero wtedy, kiedy było po zawodach, a nie starczyło jej odwagi zrobić to samo, kiedy była nieznana.
Mówiłem też sam rzeczy, które były jakieś takie wiesz, gówniarsko bezczelne, no i przeżyłem, więc dlaczego Agnieszka Chylińska nie miała rzucić coś mocnego na nauczyciela.
To jest tutaj sugestia z książki O.N.A.
O.N.A.
Wszyscy mówią, że jestem wulgarna.
Nie krytykuję ich, bo mają prawo mówić co chcą, są artystami, ale w opinii publicznej to ja jestem wulgarna.
Polska historia rocka nie zna kobiety, która by szalała i miała coś do powiedzenia.
Karin Stanek śpiewała malowaną lalę i była awangardowa.
No były oczywiście mocne postaci kobiece na scenie, no były właśnie już Nosowskie, były Bartosiewicz i tak dalej i tym podobne, ale to nie były osoby, które by funkcjonowały właśnie w tego typu rejestrach, co Chylińska.
To, co powiedziała Chylińska, to jakoś strasznie nie dziwi, że to jakieś tam, wiesz, 30 lat później jest dalej aktualne, ale jak masz jakieś takie, wiesz, odium związane z rozmaitymi fagatami tego świata, czy oliwkami Brazil, nawet jeżeli bym tego nie słuchał, bo też, no, nie za bardzo mnie to jakoś, wiesz, pociąga, nie ukrywam, muzycznie i tekstowo, ale jednak jak chłop nawija, że kuta jest taki wielki, że odbija...
Na przykład podczas Sylwestra 2000 albo Sylwestra 2000 na 2001 na Placu Wolności w Poznaniu, no podobno zachowywała się wulgarnie i obscenicznie, za co potem przepraszał widzów wiceprezydent Poznania.
Na przykład podczas występu O.N.A.
Proszę państwa.
Jest tak romantyczny nastrój, jest tak pięknie i wspaniale, że nic z Bereźnego nie przychodzi mi do głowy, więc oczywiście miała świadomość tego, jak jest odbierana i trochę się tym bawiła.
I w ogóle O.N.A.
I Skawiński mówi, wiesz, jak masz kobietę w zespole, jest to specyficzna sytuacja.
Nie no, przecież to dziewczyna.
No i tutaj skawa.
I skawa.
Jako kobieta zawsze miała oddzielną garderobę, lepsze pokoje hotelowe, była traktowana tak jak trzeba.
No jak to opiekować, co ona jest słabsza, no ale po prostu jest w tym wszystkim tego typu kinderstuba.
I Tkaczyk odpowiada.
O.N.A.
A więc to jest problemem, gdy jeden jest pijany, a reszta... W sensie, że wszyscy się muszą nakurwić, tak?
O.N.A.
Chociaż tkaczyk sugeruje, że już w samochodzie się zaczynało łojenie, więc prawda na dwoje babka.
To całe życie tak wygląda rock'n'rollowca.
Jeśli ktoś jest fanem zjawiska... Czytałem, czytałem kiedyś, ale ja już... Proszę bardzo.
Moja łaska czytelnicza, ale tak, tak, ale też człowiek coś wcześniej słyszał po prostu, jasne, jasne, że tak, to jest ważna sprawa.
Powiedziałbym, że był raczej konsensus wśród widzów i krytyków, że nie jest to coś na poziomie pierwszej części, która była świetna.
Ten numer pod tytułem mimo wszystko pojawia się na chwilę w filmie, co nie zmienia faktu, że O.N.A.
Otóż wyszła trzecia płyta O.N.A.
O.N.A.
i O.N.A.
A propos tytułów, pierwszy numer na tej płycie nosi tytuł Nie chcę nigdy babcia.
Ale jest taki fragment, siódmy raz sprawdzam drzwi i pachnący groszek, wnuczków pięć w nodze rwie, kiedy będzie wojna, w skrzynce kot kupić sól i emerytura, obok krzyk znowu on, jutro będzie środa.
O.N.A.
O.N.A., Chylińska, Agnieszka.
Po prostu wyprodukował ją wam, ziomek, w taki sposób, że brzmi jak absolutne złoto, kurwa, i jest ciężka jednocześnie, ale też właściwie dla każdego, bo jest troszkę tymi chorusami zmiękczona.
O.N.A.
Tu jest też dużo jakiegoś takiego ducha Mansonowego, no bo ta płyta Antychryst, Supergwiazda, no ona wyszła chyba 2 lata wcześniej, była super popularna i wiadomo, że to była inspiracja.
Rzecz bardzo niekonieczna również na tej trackliście, Kwaśna Przygoda.
Z jednej strony mamy do czynienia z poważną tematyką, ale z drugiej to są jaja.
No i jeszcze tekst o dziewczynie, która jest brzydka i bogata.
Takie sceny, wie pan, zespół się wygłupia.
Fajna, fajna.
Genialna sprawa.
Tak, no więc właśnie, no to jest już schemat trochę w tych odcinkach o O.N.A.
Jakby sprzedaż bardzo, bardzo wysoka, tutaj, prawda, wleciała platynka.
O.N.A.
O.N.A.
I to wygląda jak skrzyżowanie tego Love and Slash z parówką, więc to jest w ogóle jakaś gratka zupełna.
I O.N.A.
Skawa też tam wyluzował trochę, więc wydaje mi się, że atmosfera była fajna.
Jeszcze będzie bardzo ciekawy featuring w karierze zespołu O.N.A.
Na podstawie tego, znaczy trochę tego, co mówi, ale też tego, jak mówi Chylińska.
Tak, no ten piątek wziął mnie z nagła.
Trzeba być miła.
Wspomniałeś o tym interesującym kolabo, no bo rok 99. rzeczywiście przyniósł nam interesującą współpracę, do której doszło między O.N.A.
Tak czy siak, wtedy O.N.A.
Super sprawa.
Elik Rubin raczkował po to, żeby Norbi z O.N.A.
Nie taki sypki, tylko... Ale ten pieprz wygląda trochę jak... To jest w ogóle trochę RPG-owa okładka.
On wygląda trochę jakby to była jakaś taka sterta K-20 położona.
No mi się parę razy jednak skojarzyło O.N.A.
z Vergin, że wiesz, tutaj pojawia się pewna zapowiedź, jest na Pieprzu numer Rozbieraj Mnie i to naprawdę, totalnie, że w ogóle po prostu wymyśla w tym momencie O.N.A., zespół O.N.A., wymyśla w tym momencie zespół Vergin, więc, więc tak.
Superjedynka za najlepszy album roku wjechała.
W sensie to zwraca uwagę ta okładka.
Najważniejsza jest muzyka.
Tak, też szybciutko rzeczywiście do odhaczenia.
Jest tutaj najbardziej znany numer z płyty, mam wrażenie, czyli ta singlowa Niekochana.
Złoty album, tak czy siak, złota płytka.
O.N.A.
Natomiast O.N.A.
O.N.A.
Wszędzie ich było pełno i wdarła się taka delikatna blaza.
To były, zdaje się, problemy związkowe, ale mniejsza.
Nic nie wskazywało tak naprawdę na to, że ta kariera O.N.A.
I Chylińska.
Pozostaję bardzo wierna zespołowi O.N.A.
To jest moja wielka miłość, moja wielka kapela.
Ja się spełniam w zespole O.N.A., uważam, że duety są w ogóle największą wiochą, bo jest to podpieranie się artysty mniej zdolnego artystą zdolniejszym.
Prosi, żeby Chylińska zaśpiewała.
Zrobiliśmy karierę bez pomocy tamtejszego środowiska.
Być może piosenka nie ma mózgu, bo mi się nie opłaca.
No i właśnie, ktoś powiedziałby, że wydaje się, że nic się tutaj złego nie wydarzy, że zespół O.N.A.
Ale zanim jeszcze doszło do tego rozpadu zespołu O.N.A., spoiler, to Chylińska otrzymała paszport polityki w kategorii Estrada.
Nagroda za intrygujący, drapieżny głos, który jest najlepszym instrumentem zespołu O.N.A.
No i właśnie, wygląda to wszystko spoko, a wtem, jak pisał Papcio Chmiel, 27 stycznia roku 2003 na stronie internetowej zespołu O.N.A.
Drodzy fani, zespół O.N.A.
Dziękujemy, że byliście z nami przez te wszystkie lata.
Nie na tym polega.
W zespole już wcześniej były napięcia, chodzi o zespół O.N.A.
Chociaż była możliwość, by ten układ jeszcze przytrzymać, bo jak z nią potem rozmawialiśmy, to jeszcze się wtedy wahała, aczkolwiek to było na zasadzie, gdybyście mnie wtedy bardzo poprosili, to bym się zgodziła.
Przecież to jest bzdura.
Byłam wściekła i zniesmaczona.
No ale mamy jednak dwie przeciwstawne wersje, no bo wedle Skawińskiego i Tkaczyka sklecili kombi przez dwa i dlatego, że O.N.A.
No a tutaj wedle Chylińskiej O.N.A.
Chylińska mówi, dla mnie O.N.A.
On, wielka indywidualność, gwiazda kombi, wówczas nieco już przebrzmiała.
Wymyślił sobie więc funkcję nauczyciela.
Przynajmniej na początku byłam traktowana ulgowo w zespole, bo wiadomo, że jestem nowa, młoda i niedoświadczona.
Później, kiedy udało mi się nadrobić te wszystkie zaległości czysto muzyczne, ta ryfa ulgowa się skończyła.
Przyszłam do kolegów i powiedziałam, kurwa, albo on, albo ja.
Doszło do kratyńskiej sytuacji, bo na jedną z prób, którą planowaliśmy, przyjechało dwóch muzyków, również nowy basista.
Po pierwsze, czy ta muzyka O.N.A., nie wiem, co to znaczy muzyka typowo usługowa, czy muzyka do windy, czy tutaj jest jakaś po prostu wrzuta w kombi i w ogóle w pop, ale O.N.A.
To nie była jakaś harda alternatywa i mam wrażenie, że Chylińska na tamtym etapie wciąż tego nie rozumiała.
Dwa.
No właśnie, tutaj pojawia się znowu ten pretekst, no nie, Tkaczyka.
Jeżeli jest tak jak Chylińska mówi, że oni podjęli po prostu decyzję, gdy O.N.A.
jeszcze istniało, że reaktywują kombi w jakiejś formie, to dlaczego Tkaczyk miałby wypierdalać Skawińskiego z O.N.A., to jest trochę bez sensu.
No też bym kurwa się zirytował, gdybym nie wiedział, że na próbie się pojawi ktoś, kto gra na tym samym instrumencie, co ja.
Ja to zrozumiałem inaczej, że wszedł basista z powodu jakiejś pomyłki, że nie miało go tam być, że może kolega tego gitarzysty, cokolwiek, że po prostu jakaś dziwna pomyłka, dlatego zapytałem, czy ludzie ze sobą rozmawiają, no bo nie wiem, nie odczytałem tego tak, że wszedł nowy basista.
Podcastex, O.N.A., Chylińska, Agnieszka.
No i że wszystko rozumiemy, to znaczy odbieram to tak, jako nie bierzemy brudów, dyplomacja kulturalnie, prawda.
No O.N.A.
nie sprzedawało takich nakładów, szczególnie w tym końcowym okresie, jak kombi, więc tutaj Skawiński z Skaczykiem, no to są jednak kurde weterani, że wiesz, kombi się rozpiszcza, zmontowaliśmy O.N.A., jesteśmy znowu bardzo popularni, O.N.A.
Paulina Nowosielska, Agnieszka Chylińska po rozpadzie O.N.A.
To nieprawda, że reaktywacja kombi ma cokolwiek wspólnego z ciepłą posadką albo z rozpadem O.N.A.
Tutaj absolutnie wierzę, że Chylińska po prostu porozpadziła O.N.A., gdzieś tam zatapiała, może w ogóle dlatego się rozpadła O.N.A., bo Chylińska po prostu tworzyła kolejną rodzinę w Słupskach i za bardzo się troszkę wkręciła, a wiemy obaj, że takie rzeczy mogą się
Co się dzieje dalej po rozpadzie O.N.A.?
To jest skomplikowane tutaj pod względem jakimś takim terminologicznym albo etykietowym, no bo zakłada zespół Chylińska.
Ten zespół Chylińska to był zespół, który się składał z Zbigniewa Kraszewskiego, czyli perkusisty O.N.A.
i Wojciecha Hornego, klawiszowca O.N.A.
Nagrania.
Chylińska została zapytana o to w Przekroju w 2004 dlaczego postawiła na muzyków z ogłoszenia.
No i ukazała się wtedy pierwsza płyta Chylińskiej, albo pierwsza i ostatnia płyta Chylińskiej, jeśli traktujemy to jako osobny byt, pod tytułem Winna.
Może być mylne wrażenie, Chylińska sama wspominała o tym, że tworzy tylko, gdy jest smutna czy tam wściekła.
Teraz jest monarchia absolutna, dyktatura, ja Chylińska.
Nie odcinamy się od O.N.A., Chylińska jest ideowo kontynuacją grupy.
No tutaj jest wprost powiedziane, że to kontynuuje linię partyjną wcześniejszą, że to jest dalszy ciąg tak naprawdę tego zespołu, mimo że tych bardzo istotnych dla tego zespołu gości już tutaj nie ma.
No i tutaj pada dość mocne stwierdzenie, mianowicie Chylińska stwierdza, że bardzo mocno skupiano się przy projekcie O.N.A.
No nie wiem, pewnie tak, ale bez przesady, przecież te singielki sobie tam latały absolutnie i zakładam, że większość osób jednak znających zespół O.N.A.
I tutaj Chylińska odpowiada.
Jest to bardzo śmieszne stwierdzenie w momencie, kiedy mamy tylko jeden rokowy zespół i nazywa się Chylińska.
Po rozpadzie O.N.A.
I kilka lat później sama padnie ofiarą tego rodzaju podejścia.
Wracając jeszcze do wywiadu z Cogito, jest tam próba zdefiniowania tego, czym w zasadzie jest zespół Chylińska.
Jestem tutaj liderką i nadaję jakiś ton, ale już wiem, że nie można zagłuszać kogoś, kto ma coś więcej do powiedzenia.
Ale nie, nie, to jest jednak trochę, trochę słabe podejście, zwłaszcza, że masz do czynienia z muzykami, którzy mają już niemałe doświadczenia.
O Chryste Panie, zaczyna się od numeru Zła Zła Zła, no i tutaj jest wiadomo, no ciężko, nisko, sraty taty, ale ogólna jakaś taka diagnoza dotycząca tej płyty z mojej strony jest taka, że to wszystko, mimo że O.N.A.
Rozrywkowym jednak, no nie jakimś eksperymentalnym, ale tutaj to wszystko mimo tych ciężkich gitarek brzmi na poziomie melodii wokalnych bardziej popi niż O.N.A.
Podcastex, O.N.A.
Mamy potem, już wiem, że nic nie wiem, lecą pierwsze takty i tak jest delikatnie Anna Jurkczowicz, F.A.B., w sensie, a spoko, ale po czterech taktach kurwa wjeżdża, no tutaj rozmawialiśmy o tym wcześniej, wjeżdża tak chujowy, orientalny, powiedzmy, ring gitary, po prostu taka jakaś w ogóle agrarna historia, okropieństwo naprawdę, ciężar, ciężar, no jeśli chodzi o tę melodię wokali, to dalej jest dosyć popi w gruncie rzeczy, jest dużo tego typu elementów.
Podcastex, O.N.A., Chylińska, Agnieszka.
O.N.A., Chylińska.
Tak, tak, tak, jeszcze przy okazji tutaj ten Krzysztof Misiak wycina takie klasyczne, totalnie klasyczne jakieś w ogóle hardrockowe riffy, że troszkę Audioslave, troszkę Morello, no Audioslave było wtedy popularne, a troszkę Jimmy Page, jakaś taka klasyka rocka.
Nie no, to się w ogóle, ten album się strasznie rozpada.
Rozpada się na...
Nie wiem, taka właśnie poprockowo, post-grunge'owo jakaś chuj wie jaka historia.
Dalej mamy kolejny singiel, najbardziej znany numer z tej płyty, to jest Winna.
No znowu Chylińska dyskutuje z tymi, którzy jej nie kumają i ją oceniają, czyli ja to ta z obrazka, ja to ta co krzyczy, ta co ciągle sobie drwi, ja znów kogoś gryzę, ja kogoś obrażam, niegrzeszna i grzeszna tak, no i tak dalej, no znamy ten numer, dobrze jest, nie jest źle, jestem winna, zawsze będę winna.
Totalnie taka właśnie zeroesowa, okropna jakaś w ogóle sytuacja.
Podcastex, O.N.A., Chylińska.
Jest to straszna cringe'owa.
O Jezus Maria, okropna sprawa.
Dalej mamy numer pod tytułem Chylińska.
To jest wspaniałe w ogóle, że on jakoś tak ukąsił ich wtedy, podczas tego występu dla Sony, że to faktycznie po prostu wylazło w pewnym momencie, ta trucizna Norbiego w pewnym momencie wylazła.
Ale faktycznie w tych delikatniejszych numerach na winnej było mi łatwiej to wszystko jakoś przeżyć, chociaż płyta jest zamykana już numerem Twoje smutne ja i tutaj już ciężary, tutaj jakieś lupy perkusyjne okropne, wracamy po prostu do punktu wyjścia.
Że jakby jeśli musieli przepracować jakąś żałobę po Chylińskiej, no to przepracowali, nara i teraz gramy każde pokolenie ma własny czas i elo, kurwa.
No i tak, historia pokazała, że to nie był dobry pomysł, żeby tak się prężyć na tej winnej, bo ta płyta została chłodno przyjęta, sprzedała się nie najlepiej, o tym mówiła sama Chylińska, to nie są jakieś moje tutaj oceny, że tam chłodno przyjęta.
Stwierdzam, że była chłodno przyjęta, bo mi się nie podoba.
Ty, będę mieć proces jakiś, ja pierdolę, troll kurwa.
A ona se kurwa leci w chuja.
Nosowska też się okazało z Krawczykiem zaśpiewała.
Tak przy okazji ona tam występuje w tym swoim Simsowym stroju, czyli ta właśnie biało-czerwona koszuleczka.
I wywiad przeprowadzony przez Najszczuba.
Chylińska.
Tutaj chodzi o dziecko, o przyszłego syna.
O.N.A.
i O.N.A.
No, no, no, super sprawa.
Nieszczęśliwa, więc tutaj rzeczywiście mocne słowa.
Zresztą to też byłoby jakoś tam oryginalne, bo z reguły ci ostrzejsi jurorzy w tego rodzaju programach są faceci, więc tutaj mielibyśmy ostrą babkę, ale Chylińska była wtedy w innym momencie życia.
Mówiliśmy o tej zmianie wizerunkowej, do której doszło jeszcze w czasach O.N.A., czyli no sama Chylińska mówiła o tym, że jakoś tam odkrywała swoją kobiecość, nie wiem, że się wylaszczała, mówiąc dosłownie nawet.
Było tyle jakiejś takiej gadki o pojściu w komercję, bo O.N.A.
No i taka się z niej zrobiła taka lala jak wszystkie, taka była fajna.
Wypindrzona.
To jest jedna rzecz, a druga okładka.
Coś tam się na poziomie muzycznym tutaj dzieje, no i potem wjeżdża Nie mogę cię zapomnieć, no i to wiadomo, single to największy hit z tej płyty, no w ogóle bardzo popularna piosenka, którą gdzieś tam się jednak w dalszym ciągu puszcza.
I nagle się okazuje, że chce spełniać swoje dziewczęca marzenia.
Jest taka sytuacja.
No i jest dyskoteka, tańczę, tańczę, się oferuję, oferuję i dupa.
Podcastex, O.N.A.
Mamy numer Normalka.
Trochę jak z Winnej, trochę jak z Mroku O.N.A.
Dalej numer Plim Plam, to jest z kolei taka bardzo analogowa rzecz na tej płycie, to znaczy jest dużo żywych instrumentów i całkiem fajna moim zdaniem kulminacja tej piosenki, taka poprockowa, udana.
No i na zamknięcie, wybaczam ci, chyba druga najbardziej znana piosenka z tej płyty, taka...
Ale nie miała prawa, bo zdradziła ideały sierpnia.
Ciekaw jestem czy są jacyś ludzie, którzy wciąż tam płaczą za O.N.A.
I tak na marginesie ciekaw jestem czy po prostu oni nie mogliby w tym O.N.A.
Podcastex, O.N.A.
Chylińska zaczęła grać muzykę taneczną i gdyby Calvi i Remi na przykład nagrali remix, wiesz, piosenki, w której udziela się Chylińska i to jest właśnie ta rzeczywistość, w której teraz jesteśmy, proszę Państwa.
Bardzo przeżyłam niepowodzenie solowej płyty Winna.
Nie rozumiałam, dlaczego była tak krytykowana.
Skoro nagrywając ją starałam się podtrzymywać rockową pochodnię po rozpadzie O.N.A.
No i odpowiada...
I tam Chylińska mówiła wprost na koniec, projektując sobie przyszłość, że ona myśli, że ona będzie taką cały czas zwariowaną, wiesz, ciocią Agnieszką, że w przypadku Oziego na przykład co tyle lat już ma, tyle na scenie i super to wygląda.
Dosyć mocną zmianę po kilku latach, gdy ona stwierdza, że a nie, jednak się tak nie da, jednak to jest, wiesz, jakaś kompletna żenada.
Płyta Forever Child z roku 2016 to była potrójna platyna.
Wiadomo, że to nie są już te liczby, które osiągało O.N.A.
Pink Punk z 2018 roku, złota płyta.
Neverending Sorry sprzed czterech lat, to jest podwójna platyna.
Tak, a czy Chylińska i chłopcy z O.N.A.
Na scenie dołączył do niej Skawiński, a w roku 2016 z kolei, podczas 40-lecia Skawińskiego i Tkaczyka, no lata lecą, proszę pana.
Wtedy Chylińska powiedziała coś Tkaczykowi na ucho i Tkaczyk w Królach Życia nie chciał powiedzieć, co to było, ale sugerował, że to było wzruszające, nie że to było Tkaczyk, ty kurwa jebana.
Działa, działa.
Dobrze, to była historia zespołu O.N.A.
Chyba.
Także zapraszamy do patronowania i jeszcze raz dzięki i do usłyszenia.
Tadeusz Drozda.
Nie, to jest ważna sprawa.
Znaczy, zdjęcia tego Playboya.
A cholera.
Ostatnie odcinki
-
Jak rozpadł się zespół O.N.A. - historia Agnies...
19.02.2026 10:06
-
Początki Kazika Staszewskiego - Podcastex #191
12.02.2026 10:06
-
Agnieszka Chylińska i O.N.A. - historia zespołu...
05.02.2026 12:49
-
Czy do tej katastrofy musiało dojść? - Podcaste...
29.01.2026 07:42
-
Mega Mix #2: boronki, Chylińska jajcuje w stani...
22.01.2026 12:09
-
"Gwiezdny pirat" – Podcastex #188
15.01.2026 09:53
-
Listy do Bravo, cz. 2 (1993-94) – Podcastex #187
08.01.2026 16:05
-
Polski "Wiedźmin" - czy był AŻ TAK zły? (część ...
01.01.2026 11:48
-
Podcastex Christmas Special 2025
23.12.2025 18:10
-
Jak działała sekta Niebo? - Podcastex #185
18.12.2025 11:41