Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
10.04.2026 05:00

Dlaczego nasz wywiad dał się zaskoczyć we wrześniu 1939 roku?

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 
🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Hitler"

Nasi generałowie z marszałkiem na czele wojska niemieckiego i Hitlera nie lubią i Niemcy zresztą doskonale o tym wiedzą.

Na emigracji, że Stalin to nie jest już bolszewik, tylko to jest rosyjski imperialista, że nadrzędnym celem jest uczynienie z Rosji imperium, odzyskanie dawnych wpływów carów, że to jest kluczowy element, że rewolucja jakby z boku, a klasyczny rosyjski imperializm powrócił wraz ze stalinizmem, że Stalin będzie gotowy do potencjalnego sojuszu z Hitlerem, co u nas odrzucano jako coś nieprawdopodobnego.

Tu chodziło o to porozumienie radziecko-niemieckie z Rapallo z 1922 roku, gdzie bolszewicy i Niemcy dogadali się, jako państwa przegrały po I wojnie światowej, tą współpracę zanegował potem Hitler.

Ale przywódcy, Niemiec, Hitler, Stalin, oni mogli się czasowo dogadać, zawierać taktyczne sojusze i to było w jakimś zakresie nie do pojęcia, nie do przyjęcia, nie do zaakceptowania przez nasze ośrodki kierownicze, mimo że właśnie oficerowie wywiadu meldowali, że może dojść do takiego porozumienia, że to nie jest niemożliwe.

Dlatego Beck grał na Hitlera i opowiadał Stachiewiczowi i Śmigłemu Rydzowi, że Hitler jako Austriak ma inne zapatrywania niż Pruscy Junkrzy gotowi porozumieć się z Rosjanami i że Hitler jako nazista nigdy nie porozumie się z komunistami.

Nawet generał Stachiewicz, mimo że oficjalnie w swoich wypowiedziach podkreślał, że Hitler to Austriak, nie ma mentalności Prusaka i te wszystkie głupoty MSZ-u powtarzał oficerom, to jednocześnie sam, jako szef sztabu głównego, mając raporty oddziału drugiego, mówił, że być może Hitler ukrywa swą wolę pod maską potencjalnej przyjaźni.

Stąd zaskoczenie z 26 sierpnia, ale oczywiście w pełni dostrzegł i ostrzegł państwu polskie i jego przywódców przed tym, że Hitler idzie na wojnę.

Hitler oczywiście publicznie zerwał z nami porozumienie i wygrażał nam coraz bardziej, więc siłą rzeczy wiosną 1939 roku było wiadomo, że popsuły się stosunki, ale było jeszcze pytanie, czy Niemcy naprawdę nas zaatakują.

Oczywiście minister Beck także dopuszczał to, że ta wojna będzie, ale on uważał, racjonalizował Hitlera, że Hitler nie ma szans w takiej wojnie koalicyjnej, że przecież mamy sojuszników, Francuzów, Anglików, że Hitler nie może dogadać się z Rosjanami, że nie uwikła się w system, który na dłuższą metę będzie dla niego zabójczy.

Trocki w biuletynie opozycji wręcz oskarżył wówczas Stalina o zdradę rewolucji i porozumienie z Hitlerem.

W końcu czerwca 1939 roku polski atasze wojskowy w Berlinie meldował o sugestiach generała Bodenschatza, aby Polska przyjęła propozycję Hitlera, gdyż może to pociągnąć fatalne następstwa, a tym bardziej, że Niemcy prowadzą już od dłuższego czasu rozmowy z Sowietami i rozmowy te są już zaawansowane.

Ten pakt miał uczynić Polskę izolowanym frontem i sprowadzić wojnę z Polską dla Hitlera do wojny lokalnej.

To się Hitlerowi nie udało.