Mentionsy

Podcast Demagoga
Podcast Demagoga
12.12.2024 07:00

Pozwy, blokowanie kont i polityka – jaki był to rok dla platform społecznościowych? Sylwia Czubkowska #145

Rok 2024 dobiega powoli końca i jak się okazuje, był to wyjątkowo intensywny czas dla wielu platform społecznościowych. Niektóre musiały zmagać się z oskarżeniami o monopol, innym wytykano opieszałość w walce z oszustami. Razem z Sylwią Czubkowską, dziennikarką i współprowadzącą podcastu „Techstorie - rozmowy o technologiach” podsumowujemy minione 12 miesięcy dla niektórych technologicznych gigantów.

Ważne linki:

Oszustw internetowych coraz więcej. Najpopularniejszy wciąż phishing

Blokada portalu X w Brazylii. Co warto wiedzieć?

Dezinformacja na promocji. Tańsza niż randka w wystawnej restauracji

Siatka kont promuje Sikorskiego. Spełniają „prośby ze sztabu”

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Google'a"

Kusiłoby mnie, żeby zacząć od tej, którą zajmowałem się ostatnio najwięcej, czyli od Platformy X, ale pomyślałem, że zacznę od tej, o której wiem najmniej, czyli od spółki Alphabet, czyli Google'a i przyjaciół.

Jeszcze latem się mówiło, no tam na pewno będą kwestie tego typu, jak to, co wyszło w czasie procesu, chociażby zakaz płacenia innym firmom za wysokie pozycjonowanie wyszukiwarki, czyli dopłacanie Apple'owi, Samsungowi, Mozilla, za to, że dostajemy z defaultu, bo dostajemy de facto, tak, Google'a jako taką wyszukiwarkę pierwszego wyboru.

I to szły grube miliardy na to, żeby było jasne ze strony alfabetu, ze strony Google'a.

Nie wiem, kiedy będzie dokładnie publikowany ten odcinek, ale powiedzmy, że na dniach publikacji tego odcinka ma być jeszcze przedstawiona odpowiedź Google'a na te środki zaradcze.

Został bodajże w 2009 roku kupiony przez Google'a.

Tak, więc dla Google'a, mimo tego, że wydawać by się mogło, że to był taki dosyć spokojny rok, bo to nie jest firma z takim właścicielem jak Elon Musk, to nie jest firma, która budzi aż tak potężne kontrowersje jak TikTok, nie jest Facebookiem, który zasadniczo stał się, czy tam metą, stał się chłopcem do bicia za wszystkie złe rzeczy w mediach społecznościowych, to Google jest pod potężną, ale to potężną presją.