Mentionsy

Podcast Demagoga
Podcast Demagoga
29.10.2025 14:43

Czy DSA ograniczy wolność słowa w internecie? Rozmowa z dr Dorotą Głowacką #169

💡Cenzura czy ochrona przed dezinformacją? W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA), który ma uporządkować zasady funkcjonowania platform internetowych. Czy nowe przepisy pomogą w walce z nielegalnymi treściami, czy raczej dadzą władzom narzędzie do ograniczania wolności słowa?

🗣️O tym, czym naprawdę jest DSA, jakie niesie szanse i zagrożenia oraz jak może wpłynąć na przyszłość internetu w Polsce, opowiada dr Dorota Głowacka z Fundacji Panoptykon.

Podcast zrealizowany przy współpracy z Sounds and Stories

www.sounds-and-stories.com 


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "UK"

Oczywiście tym wątkiem ustawy wdrażającej, który najbardziej rozgrzewa polityków jest procedura blokowania treści przez prezesa UK i w pewnym zakresie w odniesieniu do platform wideo też przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Chodzi o to, że prezes UK będzie się mógł zajmować bardzo konkretnym katalogiem spraw, nie każdą bezprawną treścią.

Mianowicie to nie jest tak, jak mam poczucie wskazywało sami kilku posłów, że nasza wolność słowa teraz będzie zależała od urzędnika, który jest podległy rządowi, czyli konkretnie prezesa UKE.

Dlatego, że w większości przypadków to ma działać tak, że jeśli moja treść zostanie zablokowana przez prezesa UK, powiedzmy, że on uzna, że ona spełnia

No a tutaj już chyba nie ma wątpliwości, że sądy, no to o ile rzeczywiście można mieć zastrzeżenia do tego, czy pewne wątpliwości do tego, czy prezes UK jest właściwym organem do rozstrzygania takich spraw, bo w końcu jego kompetencje dotychczas były zupełnie inne i on nie ma żadnego doświadczenia w tym obszarze,

Więc tam jest, od razu powiem, taka furtka, że prezes UKE może nadać swojej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, no ale co do zasady to powinno być zarezerwowane tylko dla wyjątkowych przypadków.

Natomiast jakby co do zasady jednak założenie jest takie, że to sąd podejmuje tę ostateczną decyzję, a nie prezes łuka.

Ale ten unijny jest dla nas szczególnie ważny właśnie dlatego, że tak jak powiedziałam, to Bruksela ma te kluczowe uprawnienia wobec Big Techów.

I wiemy, że ten mechanizm znowu działa dość powoli, ale są przykłady pewnych sukcesów czy dobrych praktyk, które mogę tutaj przywołać.

Właśnie w ramach DSA polskie instytucje takie jak UKE, jak już wspomniane UOKiK czy CRIT dostaną znaczne kompetencje, jeżeli chodzi o, możemy to nazwać sprzątaniem internetu.

Do niedawna taka komórka w UKE, która już powstała i powołana została do tego, żeby zajmować się właśnie...

Teraz, co prawda, mamy pewne nowe otwarcie w UK, no bo mamy nowego prezesa, który zobowiązał się publicznie w trakcie komisji sejmowej, na której organizacje pozarządowe miały okazję zadać mu kilka pytań.

Natomiast na przykład na pytanie, bo też takie padło o to, czy jego zdaniem budżet, który przewiduje ustawa wdrażająca DSA dla UKE na to, żeby właśnie mogło realizować te nowe uprawnienia jest wystarczający, na to pytanie już konkretnie nie odpowiedział.

Rozumiem też, że jesteśmy trochę w takim jakby limbo, to znaczy z jednej strony prezes UK jest w tej chwili takim tymczasowym koordynatorem do spraw usług cyfrowych z bardzo ograniczonymi kompetencjami, właściwie tylko związanymi z reprezentowaniem tej instytucji

No w każdym razie to jest na pewno bardzo ważny aspekt z całej tej sprawy, bo rzeczywiście gdzieś na końcu to się rozbije o to, czy wszyscy ci nowi regulatorzy, prezes UKE przede wszystkim, ale rzeczywiście jego będzie wspierać i WOKiK i CRIT w pewnym zakresie, czy wszystkie te instytucje będą miały odpowiednie zasoby ludzkie, w tym też eksperckie, techniczne do tego, żeby realizować swoje nowe obowiązki.

Jak pamiętam liczby dotyczące 2023 roku i w tym roku platformy internetowe wydały zdaje się około 113 milionów euro na lobbing w Brukseli.

Bo oprócz tego, że mówiliśmy o tej procedurze dotyczącej blokowania treści przez prezesa UKE, częściowo też przez CRIT, to ta polska ustawa zawiera też, powiedziałabym, lustrzane odbicie tej procedury, czyli daje też taką możliwość, żeby prezes UKE przywrócił niesłusznie usuniętą treść.

Czyli nie tylko ludzie, którzy zgłosili jakąś bezprawną treść, platforma ich zignorowała, będą się mogli zwrócić do prezesa UKE, ale też osoby, których właśnie konto albo treść zostały zablokowane przez platformę.

No założenie było takie, żeby także one mogły zweryfikować, czy ta decyzja moderacyjna była słuszna właśnie przed prezesem UKE.

dlatego, że uznaje, że doszło do naruszenia standardów społeczności, na ile osoby otrzymawszy takie uzasadnienie też będą mogły skorzystać z tej ścieżki przed prezesem UKE.

I no to jest też procedura, która ma swoje pewne ograniczenia, więc od razu mówię, że wciąż uważam, że ta procedura odblokowywania przed prezesem UKE, która jest proponowana w polskiej ustawie, ona wciąż jest komplementarna wobec tych mechanizmów.