Mentionsy
Odcinek 083 – Penthouse u Toma
Dziś po raz pierwszy zobaczymy Złotą Jagódkę. Zajrzymy także do domu Toma Bombadila. Hobbici po długim dniu w końcu zaznają zasłużonego odpoczynku i zasiądą do sutej kolacji. Zapraszamy na pierwszą część rozdziału “W domu Toma Bombadila”.
Szukaj w treści odcinka
Mało mieli kontaktu w ogóle z dużymi ludźmi, hobbici jako tako, a tu nagle najpierw Tom, a teraz właśnie Złota Jagoda.
Ich pochodzenie było wyraźnie inne, natomiast też bliskie natury, ale Złota Jagoda była stąd.
Ale no to złota Jagoda reaguje śmiechem.
Tak, dokładnie, więc tutaj Złota Jagoda to zauważa.
Też w ramach tej sytuacji, kiedy rozmawiali z Gildorem, przetaczaliśmy właśnie tą dosłownie scenę, że Złota Jagoda rozpoznaje w jego oku, w oczach błysk, prawda, który świadczy o tym, że jest przyjacielem elfów.
Tak, no i później Złota Jagoda kończy, że Tom zajął się kucykami, czyli uprzedza pytanie, gdzie jest Tom i później Tom do nich dołączy.
Natomiast Złota Jagoda tanecznymi ruchami zaczęła przygotowywać do wieczerzy stolik, nakrywać i tak dalej.
Złota Jagoda i Tom odnoszą to jednak do tajemnicy imion.
Złota Jagoda udziela chyba właściwej odpowiedzi.
Złota Jagoda następnie dodaje kilka uwag na temat, czym jest Tom jest panem w szczególny sposób.
padają tam słowa Tolkiena mówiące, że Tom i Złota Jagoda wyrażają swoje własne poglądy, a nie poglądy Tolkiena, tak?
Sobą odparła z uśmiechem Złota Jagoda, przerywając na chwilę swoje zajęcia.
Tak, no i tutaj przechodząc właśnie do tej wody, to przy okazji od razu możemy dopowiedzieć już, że Złota Jagoda była dokładnie takim samym, tylko troszkę o mniejszym wpływie zasięgu duchem opiekunem właśnie rzeki.
Tak, Złota Jagoda następnie mówi, że Tom niczego się nie boi, że nikt go nie złapał.
Złota Jagoda podpowiada mu, że wpierw trzeba by zadbać o gości, zadbał o kusyki.
Złota Jagoda zadbała o kolację, natomiast nikt nie zadbał o gości.
Tak, wcześniej Tom, obserwując to, co przygotowała Złota Jagoda, wymienił te potrawy, tak, wymienił potrawy i okazuje się, że wszystkie są bezmięsne, wegetariańskie, a to nasuwa skojarzenie z domem Borna po części, prawda?
No i na koniec uczty oczywiście Tom i Złota Jagoda zaczęli sprzątać, a hobbici się przyglądali, dostali polecenie, żeby odpoczywali.
Pogorszono większość świateł, zostały tylko w zasadzie trzy i Złota Jagoda się pożegnała, mówiąc właśnie, żebyśmy się nie lękali od głosów, czy czegokolwiek, co się dzieje za oknami.
Ryby tylko straszysz, rzeczy mu jagoda
Wróciła Jagoda do swej matki kraju.
Jagoda go wciągnęła do rzeki i pociągnęła go za brodę.
Złota Jagoda powiedziała dosłownie nie lękajcie się nocnych odgłosów.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 133 - Balin w Morii?
17.04.2026 09:53
-
Odcinek 132 - Majówka w Morii
10.04.2026 08:17
-
Odcinek 131 - Macki czy czułki u wejścia do Morii?
03.04.2026 07:20
-
Odcinek 130 - Historia Dnia Czytania Tolkiena -...
28.03.2026 07:43
-
Episode 130 - History of Tolkien Reading Day - ...
27.03.2026 08:18
-
Odcinek 129 - Dzień Czytania Tolkiena "Niespodz...
25.03.2026 18:27
-
Odcinek 128 - Szukamy wejścia do Morii
20.03.2026 08:26
-
Odcinek 127 - Wilki z Hobbita we Władcy?
13.03.2026 08:55
-
Odcinek 126 - Magia w Górach Mglistych i prime ...
06.03.2026 07:00
-
Odcinek 125 - Krebainy w Hollinie w cieniu Cara...
27.02.2026 07:00