Mentionsy
Odcinek 081 – Wierzbowa senność
Po dwóch tygodniach przerwy wracamy do Hobbitów, którzy powoli, ale nieuchronnie zmierzają do zgubienia się w lesie. Czy uda im się przejść przez Stary Las bezpiecznie? Co gorszego od zgubienia może się im przydarzyć? To wszystko w dzisiejszym odcinku!
Szukaj w treści odcinka
I pierwsza rzecz to, nie wiem czy pamiętacie, jak zastanawialiśmy się, czy Mary miał kluczy do furtki.
I tutaj jeden z naszych słuchaczy, Maciej, zwrócił na uwagę, że być może to była ta furtka, która otwierała się od wewnątrz i się zatrzaskiewała, czyli nie trzeba było mieć klucza, bo tam rozważaliśmy, prawda, czy Mary tak naprawdę miała klucz, czy jak oni się dostali do tej furtki, która się później zatrzasnęła za nimi.
Nie Frodo, tylko Mary.
No, teraz wreszcie zaczynam rozumieć, gdzie jesteśmy, rzekł Mary.
Tam, gdzie na wzgórzu wtedy Mary mówił właśnie, żeby nie iść w kierunku tej dolinki, którą widzieli po prawej stronie.
No i w ten sposób Mary zorientowała się, gdzie są, bo wyciął otwarty teren, mógł sprawdzić tak naprawdę, co się dzieje dookoła i co go otacza.
No i pyta, czy Mary wie, jak daleko jeszcze muszą iść na wschód.
Mary nie wie, przyznaje, że nie wie, ale stwierdza, że tak naprawdę nie mają wyboru i muszą pójść ścieżką, bo wydaje się prawidłowym wyborem.
Dobra, i teraz zrobimy krótką wstawkę o rzece Wija, to jest słowo użyte przez Maryjskie Miejsko na tłumaczenie, a oryginalnie brzmiało to Withywindle, u Franców też Withywindle, ponieważ Francowie nie tłumaczyli nas własnych, a u Łozińskiego tą rzeczkę możecie znać pod nazwą Wierzbica.
Słuchajcie, tyle na razie o Vii, o tej rzece i opuścimy jeszcze jeden akapit, w którym chobici poszli tą ścieżką, którą zasugerował Mary.
Chmary much przy różnych odmian brzęczały im koło uszu, a popołudniowe słońce piekło w plecy.
W zasadzie Mary jest najbardziej zaprawionym w prawach kompany, tak się wydaje, prawda, po tym poprzednim rozdziale.
Mary i Pipin powlekli się parę kroków dalej i położyli, opierając plecy o pień wieżby.
Tak, najpierw Mary i Pippin się poddali i tutaj mają takie wrażenie takiego kołysania, skrzypienia, właśnie takiej usypiającego szmeru dźwięków i też szczeliny, które zapraszały.
Mary był w potrzasku.
Natomiast Mary zostały tylko nogi, reszta była zatrześnięta też w pasie, był ściśnięty jakby przez wcześniej dużą szparę, teraz została tylko właśnie niewielka.
że prosty czekalnik czy rozniecenie ognia raczej by nie pomogło uwolnić Pipina albo Mary'ego, ale no sam stara się coś zrobić, ma pomysły kreatywne i tak dalej.
Być może uwięzienie, czy nawet zabicie Mary'ego i Pippina, a jednoczesne pozostawienie przeżyciu pozostałych miało spowodować, że poniosą oni do Shire informację, że należy Starlas omijać, ponieważ jego zemsta może być bardzo sroga, prawda?
A w następnym odcinku okaże się, czy Mary i Pipin wydostaną się z drzewa, natomiast ja i Kasia będziemy zmuszeni śpiewać.
Ostatnie odcinki
-
Odcinek 124 - Przekuty Narsil, szczęśliwy Bill ...
20.02.2026 16:55
-
Odcinek 123 - Do Mordoru w lewo czy w prawo?
13.02.2026 07:00
-
Odcinek 122 - Kto zaniesie Pierścień? Finał Nar...
06.02.2026 10:59
-
Odcinek 121 - Co się działo z Gandalfem? Narada...
30.01.2026 09:00
-
Episode 120 - Interview with Sara Brown
24.01.2026 12:00
-
Odcinek 120 – Wywiad z dr Sarą Brown
23.01.2026 09:00
-
Odcinek 119 – Czarna mowa w Rivendell? Narada z...
16.01.2026 09:00
-
Odcinek 118 – I oto Pierścień! Narada u Elronda...
09.01.2026 09:00
-
Odcinek 117 – Co się dzieje w Gondorze? Narada ...
02.01.2026 09:00
-
Odcinek 116 - Listy Świętego Mikołaja
23.12.2025 09:00