Mentionsy

Po prostu Wschód
Po prostu Wschód
04.04.2026 16:00

Putin usłyszał niewygodne słowa od Paszyniana. Armenia zmierza ku Zachodowi?

Czy Armenia w najbliższych wyborach zdecyduje, czy zbliżyć się do Zachodu, czy pozostać w orbicie wpływów Rosji. Dlaczego prozachodni premier Nikol Paszynian pojechał do Moskwy na spotkanie z Władimirem Putinem? W programie również sytuacja w Gruzji po śmierci głowy tamtejszego Kościoła patriarchy Eliasza II i nowa konstytucja w Kazachstanie, która obniża rangę języka rosyjskiego - czy to tylko symboliczna zmiana? Gościem Piotra Pogorzelskiego jest Wojciech Górecki, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Karapetian"

Listy wyborcze otwiera jego bratanek, Narek Karapetian.

Tak, widać Samvela Karapetiana, który uśmiecha się ze wszystkich

Zbliżających się właśnie wyborów, kampanii wyborczej, która jeszcze oficjalnie się nie zaczęła, ale właśnie już w postaci Samvela Karapetiana jest obecna w przestrzeni publicznej w Armenii.

A Karapetian to jest taki ormiański, armeński wariant Iwaniszwilego z Gruzji.

A czy my mamy jakieś dowody, czy też być może niektóre kroki rosyjskich przywódców świadczą o tym, że właśnie Karapetian jest związany z Moskwą, poza pieniędzmi, które tam zrobił?

No to mieliśmy dosłownie na dniach wizytę premiera Nikola Paszyniana w Moskwie i podczas rozmowy z Władimirem Putinem rosyjski przywódca, nie nazywając Karapetiana, nie wymieniając żadnych nazwisk, zaapelował do Paszyniana

A sam Velkarapetian ma bardzo duże pieniądze i dla niego to jest żaden problem wynająć 100 autobusów czy 200 i po prostu umożliwić przyjazd na wybory.

Mówiliśmy o tym, że Moskwa stawia na Karapetiana, ale czy Moskwa też stawia na klan Karabaski, to znaczy na ten sojusz, czy też blok Armenia-Hajastan, właśnie Koczeriana, byłego prezydenta?

że widzi możliwość koalicji z Samvelem Karapetianem, czy z jego ugrupowaniem, bo Samvel Karapetian kandydować nie będzie.

Znaczy oni mają taki pomysł, że zmienią konstytucję i umożliwią i Samvel Karapetian będzie premierem.

Oczywiście oni mają wewnętrznie inne interesy i Koczarian i Karapetian.

I w takim przypadku na pewno byśmy mieli właśnie Armenię, blok Armenia z partią Silna Armenia czy Mocna Armenia, zależy jak tłumaczyć, Samuela Karapetiana w koalicji.