Mentionsy

Plik tekstowy
Plik tekstowy
03.01.2026 20:00

Zofia Król - "Droga przez łąkę. Sześć esejów o przestrzeni"

Najnowsza książka Zofii Król  - "Droga przez łąkę. Sześć esejów o przestrzeni", to wielowątkowa opowieść o tym, w jaki sposób nawiązujemy relację z trójwymiarem, oswajamy go, a potem przekładamy te doznania na język literatury, malarstwa, filozofii. Autorka przygląda się tekstom, mapom i obrazom, śledzi wędrówki współczesnych artystek, zamyśla się nad kondycją marzącej o wejściu w widok podmiotki. Jednocześnie sama podróżuje w czasie i przestrzeni, przenosząc się płynnie z pagórków południowej Anglii końca XVIII wieku, gdzie przypatruje się pewnej poziomce, na zalane słońcem XV-wieczne burgundzkie uliczki, z dzikich stoków Garganów - na dziewiąte piętro pewnego warszawskiego wieżowca i na szczyt prowansalskiej Góry świętej Wiktorii, skąd roztacza się niezwykły widok. Przewodniczkami w tej podróży są pisarki i pisarze - Wordsworthowie, Haupt, Białoszewski, Miłobędzka, Lebda, malarze – van Eyck, Cézanne, Hockney, filozofowie – Merleau-Ponty czy Berleant, oraz ktoś jeszcze - pomarańczowy ludzik Google Maps. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Haupt"

Zygmunt Haupt.

No ale właśnie, wobec tego jak ty czytasz Zygmunta Haupta i może przypomnij też w paru słowach, no bo właśnie oprócz

Ja natrafiłam ponownie na twórczość Haupta właśnie poprzez festiwal.

Ja oczywiście niewiele z Haupta pamiętałam, bo coś na polonistyce musiałam czytać, ale to jest autor bardzo wielu, w większości dziwacznych opowiadań.

Przed pierwszym festiwalem imienia Haupta przeczytałam go w całości, żeby spróbować jakoś wybrnąć z tego zadania, które zostało mi powierzone.

I wtedy natrafiłam na fragmenty, które mnie zupełnie powaliły i które są w jakiś sposób wyjściowe dla mojej książki, bo Haupt idzie pewnego dnia po górach, co opisuje,

Możemy chyba używać określenia Haupt, bo on tak trochę to jest fikcyjny bohater, a trochę to jest on sam, więc chyba wolno nam tak o nim mówić.

Haupt idzie po górach i z takiej wesołej wycieczki nagle, przez chwilę zaczyna wiać grozą.

Haupt był też malarzem, więc wydaje mi się, że to nie jest bez znaczenia w tym przypadku, bo doświadczenie malowania, jak też o tym wiele pisze w innym rozdziale, jest takim bardzo istotnym doświadczeniem właśnie płaskość versus głębia, którą próbujesz opowiedzieć na obrazie.

Więc Haupt, opowiadając tę chwilę nieprzystawalności siebie samego, płaskiego człowieka do trójwymiaru,

Pojawia się co prawda metafora płaskiej pluskwy tutaj, bo Haupt opisując taką płaskość człowieka i taką właśnie papierowość, blaszaność, u niego jest dużo tych metafor płaskości, używa określenia płaska pluskwa.

Przypomnijmy też, że stąd te miejsca w Ameryce, bo Zygmunt Haupt, autor, który znalazł się na emigracji, utrzymywał zresztą kontakty z Melchiorem Wańkowiczem, o czym wspomina biografia Wańkowicza, która w jednym z ostatnich

To jest dla nas łatwiejsze niż wejście w ten realny krajobraz, właśnie taki niekiedy obcy, dziki, jak pisał o tym Haupt.