Mentionsy

Plac Gry
Plac Gry
03.01.2026 06:00

Odrodzenie Potęgi (Seria Legia Mistrz)

Tytułu Legii nie byłoby, gdyby nie Andrzej Pluta, Michał Kolenda czy Kameron McGusty. Alenie byłoby go także bez pasjonatów, którzy 15 lat temu podnieśli klub z samego dna.

W 2010 r. Legia spadła do amatorskiej, trzeciej (a de facto — czwartej) ligi. Klubu nie stać było na wodę, odżywki, czy buty dla koszykarzy. Wydawało się, że to ostateczny koniec koszykarskiej Legii.

Ale tak naprawdę był to dopiero początek. Posłuchaj historii o folklorze niższych lig, przez które latami — aż do ekstraklasy — przebijała się Legia. O derbach z Polonią na Torwarze, o “ekspresie z Kutna”, czy oddanych ochronie srebrnych medalach I ligi.

W ten sposób o “Odrodzeniu Potęgi” Legii Warszawa nie opowiedział jeszcze nikt.


Partnerem serii „Legia mistrz!” jest m.st. Warszawa.

Sprawdź ⁠⁠⁠www.legiakosz.com⁠⁠⁠, aby dowiedzieć się więcej.


Produkcja oryginalna ⁠⁠⁠⁠Earborne Media

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Ekstraklasy"

Tych drugich – Arkadiusz Kobus i Łukasz Wilczek, czołowi zawodnicy drużyn, które wykonały milowe kroki w odbudowie Legii, czyli awansowały do pierwszej ligi i do Ekstraklasy.

Sportowy, który zakładał, co był wówczas niczym nierealny sen, awans do Ekstraklasy, ale także odbudowę marketingu klubu.

Zajdźmy znów na parkiet, bo po awansie do drugiej ligi krystalizował się skład mogący powalczyć o awans na zaplecze Ekstraklasy.

Potoczyło się jak potoczyło się i trochę było tak, że po tym sezonie właśnie w Legii trafiłem do Ekstraklasy, do Polfarmy.

Awans na zaplecze Ekstraklasy Kobus i spółka wywalczyli w 2014 roku.

Wielu koszykarzy zadedykowało wówczas popularnemu Pepe awans na zaplecze do Ekstraklasy, a tempo rozwoju Legii przyspieszyło.

Szkoleniowiec, który wywalczył z Legią najpierw promocję do pierwszej ligi, a potem do Ekstraklasy, był znany z twardej ręki, a anegdoty o jego relacjach z zawodnikami wciąż są żywe.

W Warszawie Wilczek spędził cztery lata i choć w końcu przeżył upragniony awans do Ekstraklasy, to wcześniej doznał także największego w zawodowym życiu rozczarowania, czyli porażki w finale pierwszej ligi w 2016 roku z miastem Szkła Krosno.

A na dodatek, w dniu meczu Legii z ekipą z Krosna na Bemowie, który mógł dać upragniony awans do koszykarskiej Ekstraklasy, przy Łazienkowskiej zaplanowana była feta kibiców piłkarzy, którzy świętowali już pewne Mistrzostwo Polski.

A Legia nie zbacza z drogi do awansu do Ekstraklasy.

Co ciekawe, Jankowski, który od kilku lat pełnił już coraz ważniejszą rolę w legijnych gabinetach, dostał wtedy propozycję wykupienia tak zwanej dzikiej karty do Ekstraklasy, ale jak dziś przyznaję, ani przez chwilę nie brał takiego scenariusza pod uwagę.

Myślę, że to był tak, że ten awans smakował mi najlepiej, aczkolwiek wcześniej z Politechniką Warszawa również awans do Ekstraklasy, z Żubrami awans do pierwszej ligi.

Myśmy zrobili awans do Ekstraklasy.

Ale też powiem taką ciekawostkę, że awansuję do tej Ekstraklasy.

Graliśmy, mieliśmy meczów na Torwarze, weszliśmy tak naprawdę na tak skopa w drzwi w tę ekstraklasy, żeśmy się odbili strasznie.

Jak awansowaliśmy do ekstraklasy to ja pamiętam, że miałem trochę taką obawę, trochę strach, nie?

Awans do Ekstraklasy, to myślę, że to było marzenie.

Sam awans do Ekstraklasy wydawał się naprawdę takim krokiem milowym.