Mentionsy

PWN Studio
PWN Studio
02.04.2026 13:30

Od JA do MY. Kobieca droga do sensu i wspólnoty

Gillian Anderson jako Dana Scully w „Z Archiwum X” imponowała siłą i niezależnością, a w roli Jean Milburn z „Sex Education” – odwagą i szczerością. W książce „MY” nie gra roli – mówi o sobie: o depresji, kryzysach i odzyskiwaniu sensu. Wraz z Jennifer Nadel tworzy przewodnik dla kobiet, które chcą odnaleźć siłę w codzienności.

Magda Mołek gości w PWN Studio Olgę Kozierowską, założycielkę Fundacji „Sukces Pisany Szminką” oraz aktorkę Katarzynę Warnke – kobiety, które wiedzą, co to znaczy walczyć ze sobą, przechodzić kryzysy i znajdować w nich siłę. Rozmawiają o prostych zasadach, które mogą zmienić życie: od wdzięczności i prawdy, po miłość rozumianą jako działanie. O tym, że prawdziwa siła tkwi we wspieraniu się nawzajem.

Z tego odcinka dowiesz się:

dlaczego sukces nie wystarczy, jeśli nie czujesz sensu,co to znaczy żyć w zgodzie ze sobą,jak praktyka wdzięczności i współczucia zmienia codzienność,dlaczego siostrzeństwo to nie moda, ale rewolucja.

Książkę „My” autorstwa Gilian Anderson i Jennifer Nadel kupicie w Księgarni Internetowej PWN. Dla słuchaczy podcastu przygotowaliśmy specjalny kod rabatowy: PWNSTUDIO

Sprawdź>> https://bit.ly/4sUZwwA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Jezu"

Jak ja ci, Kasia, mówię, Jezu, Kasia, ale ty to super zrobiłaś, a ty mówisz, co?

I to, że możemy stracić to w jednej sekundzie, więc... Taką mam zawsze, jak trzeba, zabawę z moimi dziećmi, jak one wchodzą w takie narzekanie, czyli a Jezu, jesteśmy na wakacjach, ale pada deszcz.

Ja mogę powiedzieć, Jezu, jak ja... Magdzie zazdrości, że ona taka szczupła jest.

I dla mnie najprostszym takim elementem, który pozwala ci zdiagnozować twój talent, to wymaga otwarcia ucha na to, jak ja ci, Kasia, mówię, Jezu, Kasia, ale ty to super zrobiłaś, a ty mówisz, co?

I ja zgadzam się, że potrzebujemy tej miłości w takim wydźwięku, jak ja kiedyś pojmowałam wiarę, pojmowałam to, co mówił Jezus.

Ja wspomniałam Jezusa, bo to jako dziecko tak to odbierałam.

Natomiast dla mnie na dzisiaj Jezus ma niewiele wspólnego z katolicyzmem.