Mentionsy

PS Legia - Maciej Frydrych
PS Legia - Maciej Frydrych
29.07.2025 10:30

Dobry start Legii, ale apeluję: lodu! | FERSZTER, DUMAŁA, FRYDRYCH

Konrad Ferszter (Sport.pl) był obecny zarówno na meczu Legii w Ostrawie, jak i w Kielcach. O obu spotkaniach opowiada w najnowszym odcinku podcastu PS Legia. Swoje spostrzeżenia po starciu z Koroną Kielce przedstawia również Kamil Dumała z portalu Legionisci.com. Pytań jednak nie brakuje – zwłaszcza w kontekście nadchodzącego rewanżu z Banikiem Ostrawa. Czy Jean-Pierre Nsame powinien wyjść w podstawowym składzie? Jaki jest Edward Iordanescu? Czy Damian Szymański mógłby tchnąć nową energię w środek pola Legii? 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Legia"

Słuchasz podcastu PS Legia.

Dzień dobry, czwarty odcinek trzeciego sezonu podcastu PS Legia, a moim i państwa gościem Konrad Ferszter.

Konrad, jaka to była twoim zdaniem Legia?

To o niczym jeszcze nie świadczy i nie wiadomo, jak ta Legia zaprezentuje się w kontekście, na przestrzeni całego sezonu.

No druga bramka zaraz po przerwie zdecydowanie zgasiła koronę, ale trzeba też podkreślić, że Legia miała trochę szczęścia, bo i w pierwszej połowie korona była blisko zdobycia bramki i zaraz po bramce Alfarelli.

Legia co prawda w ostatnich latach w Kielcach nie przegrywała w Ekstraklasie, bo była porażka w Pucharze Polski.

Czy możemy powiedzieć, że Legia to taka jest wyrachowana teraz mocno?

Legia się nie denerwuje, może grać sobie spokojnie.

Piułkarza do ataku na razie nie zanosi się na to, żeby Legia miała grać dwójką napastników, więc tutaj nie ma mowy o tym, że Miguel Alfarela będzie grał napastnika.

Ja na ten moment, jeżeli z tą pensją Legia nie będzie miała problemów finansowych i tak dalej, będzie mogła sprowadzić jakichś zawodników i jakby ten budżet nie będzie tutaj przeszarżowany, to wydaje mi się, że taki trzeci napastnik

Sebastian Staszewski podawał na początku lipca, że Legia chciała rozwiązać kontrakt z Nsame, ale on na to rozwiązanie kręcił nocem.

No co mogłaby Legia zrobić?

Nawet ostatnio pisał do mnie grecki dziennikarz, który tak trochę z zaskoczeniem pytał, czy naprawdę Legia wyda na Szymańskiego półtora miliona euro.

Nie wydaje mi się, żeby Legia zapłaciła za niego półtora miliona euro.

Na pewno Legia będzie robiła wszystko, żeby się

A dzisiaj, w momencie, w którym jest Legia, absolutnie, absolutnie pozytywnie.

Więc Damian Szymański, jeżeli przyjdzie do Legii za rozsądne pieniądze, no to na ten konkretny moment, w którym jest Legia, absolutnie pozytywnie patrzyłbym na to wzmocnienie.

Wiele już słuchaliśmy opowieści o tym, że Legia musi sprowadzać młodych i potem ich sprzedawać.

Maxio Edele przyszedł, Legia zarobiła na nim pieniądze, ale znowu musi szukać kolejnego zawodnika, więc może na tak ważną pozycję jak numer sześć to warto nawet zainwestować w takiego Damiana Szymańskiego na dwa, trzy, a kto wie, może i cztery sezony.

Dlatego ja bym się szczególnie nie stresował tym, że Legia tutaj buduje na 30-latkach to okienko.

Może Rajowicz ten debiut w Kielcach, no za wiele nam nie pokazał, tego czasu nie było też dużo, ta gra już też była troszkę inna, bo Legia to zwycięstwo miała praktycznie w kieszeni.

Oczywiście, oczekiwania są ogromne, zwłaszcza, że Legia od kilku dobrych sezonów nie miała skutecznego napastnika, który rywalizowałby z tymi najbardziej skutecznymi nawet w Ekstraklasie.

Na razie tak jak cała Legia, są pozytywy, ale spokojnie, lodu.

Chociaż swoją drogą muszę przyznać, że to jak ludzie, mam wrażenie, bardzo pozytywnie odbierają te pierwsze tygodnie pracy Edwarda Iordanesku, to też pokazuje na jakiej pustyni znalazła się Legia, jeśli chodzi o osiągnięcia, o dobre wyniki, że wystarczy nie przegrać pięciu meczów z rzędu, a tutaj nagle jest, kurczę wiesz, ale to może być jednak dobry sezon.

Może być tak, że Legiat w ogóle poza pucharami skończy, bo biorąc pod uwagę jak się zbroił Widzew, czy Górnik Zabrzy, czy Pogoń Szczecin, to nie wiadomo co z tą Legią będzie, ale to kolejny raz potwierdzają się słowa Aleksandra Wukowicza, że w Legii to nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle jak się o niej mówi.

Mam podobne wrażenie co ty, że faktycznie gdybyśmy tę rozmowę przeprowadzali kilka tygodni temu, to padałyby głosy, że Legia gdzieś tam poza pierwszą piątką skończy, a dzisiaj myślę, że większość typuje, że o to mistrzostwo będzie walczyła i że te szanse są w tym roku.

Taka... Grzesiek Rudynek tydzień temu w podcaście PS Legia właśnie wspomniał, że

Jedyne, do czego się można przyczepić, jestem bardzo ciekawy, jak zareaguje na to UEFA, bo jestem przekonany, że Legia za coś takiego dostałaby kary, że na stadionie z bieżnią dwóch prowadzących doping Baníka stało sobie właśnie na bieżni i z jej wysokości prowadziło doping, zarzucając co trzecią przyśpiewkę jakąś niekulturalną, niecenzuralną na temat Legii.

Badziewie i to, że Legia nie gra o Mistrzostwo Polski.

Szczerze mówiąc, wolałbym, żeby Ziółkowski grał w Legii regularnie, no bo jeżeli mamy rozmawiać o kimś, kto ma mieć potencjał sprzedażowy i na kim Legia może zarobić, to jest to w tym momencie chyba już tylko Janek Ziółkowski, więc wolałbym, żeby on grał.

Natomiast podobało mi się to, że Edward Iordanescu zaczął od tego, że on jest niezadowolony, że dla niego strata dwóch goli jest niedopuszczalna, że Legia była trochę naiwna właśnie poprzez te błędy indywidualne, przez które traciła gole.

Oni oczywiście mieli swoje okazje i to też nie można powiedzieć, że Legia mogła spokojnie wygrać w Ostrawie, bo tak jak

Poza takim początkiem, gdzie Baník zdominował troszkę Legię, to po bramce Sina na 1-0 Legia powoli zaczęła przejmować kontrolę, zdobyła bramkę, mogła zdobyć drugą i wtedy pewnie powoli domykać ten mecz.

Myślę, że większą szansę dajesz na to, że Legia znajdzie się w kolejnej rundzie.

Przede wszystkim Legia gra u siebie, jest drużyną coraz lepszą.

To też warto zauważyć, że z meczu na mecz Legia gra coraz lepiej.

Tak, no nie samymi meczami europejskimi człowiek żyje, no bo jednak dopiero teraz zaczyna się ta gra trenera Iordanescu, gdzie te mecze będą co trzy dni właściwie, więc teraz przyjdą pewnie jakieś, może za jakiś czas, ciężary, czego oczywiście trenerowi nie życzymy, no ale tuż po meczu z Baníkiem Legia zagrazy Arką Gdynia.

O tej arce porozmawiać, bo poprosiłem cię, abyś wynalazł w swojej głowie jakieś wspomnienie, może mecz, może sytuację, może gola, jeżeli chodzi o tą arkę, żeby troszkę wspomnieć tutaj o tym zespole, który wraca do Ekstraklasy, a wiemy przecież, że między innymi bywały takie mecze jak Legia Arka w finale Pucharu Polski, więc jestem ciekaw, co tobie najbardziej tak się kojarzy z tym zespołem.

Ja mam w takim razie mniej ekscytujące wspomnienie, bo był to mecz z 2018 roku, kiedy Legia zagrała zupełnie fatalnie w Gdyni, przegrywając 0-1 w Wielką Sobotę.

Nie, no to faktycznie w tym meczu, o którym ja wspominałem, czyli tym 2018, też było, pamiętam, zimno, co prawda nie byłem na miejscu, ale było to pierwsze spotkanie, z którego pisałem, pamiętam, plusy i minusy dla portalu Legionisci.com i byłem załamany o tyle, że spotkanie, w którym Legia nie pokazała zupełnie nic, zagrała fatalnie, jeszcze odbywało się w Wielką Sobotę, trzeba było jakieś plusy z tamtego spotkania wyciągnąć i chyba nikt takiego plusa ode mnie nie dostał.

11 lutego 2017, 20.30 to jeszcze była w ogóle, Tomasz Jodłowiec, Legia wygrała 1-0, 39. minuta, Tomasz Jodłowiec po asyście Tomasa...

Kurde, jeszcze Wadis, w ogóle jaka Legia była, jaka paka.

No właśnie, więc Konrad, na koniec Legia i Mistrzostwo.

I żaden z nich nie wróżył, że Legia będzie walczyła, nawet walczyła o Mistrzostwo Polski, a co dopiero je zdobyła.

Część nawet stawiała, że Legia skończy poza pucharami, dlatego ja też nie chciałbym tutaj skakać z kwiatka na kwiatek i po miesiącu, po pięciu meczach Edwarda Iordanesku mówić, że...

Czy będzie wśród nich Legia?

Właściwie za Chorwata Legia dziesięć pierwszych meczów nie przegrała w dziesięciu pierwszych spotkaniach, a następnie była porażka za Głębiem Lubiny, była porażka... No i za chwilę go w Legii nie było.

Gościem czwartego odcinka trzeciego sezonu podcastu PS Legia były Konrad Ferszter, Sport.pl.