Mentionsy

PO TEJ STRONIE
PO TEJ STRONIE
19.03.2026 23:01

ODCINEK 27. A co, jeśli urodzi nam się dziecko z niepełnosprawnością? Rodzinka_321

Jak wygląda codzienność rodziców dziecka z zespołem Downa zperspektywy pokoju dziecięcego, korytarzy na OIOM-ie i momentu, w którym z dniana dzień wpadają w medyczny „matrix”. Moimi gośćmi są Sylwia i KrzysztofBorysowie – twórcy profilu Rodzinka_321 oraz rodzice sześcioletniego Dominika ztrisomią 21.

Zdradzę Wam od razu coś pięknego – ta rozmowa zaowocowałanie tylko ogromem wzruszeń, ale i wzajemnymi gratulacjami, które wymieniliśmy zDominikiem na sam koniec spotkania. Dominik pogratulował mi świetnego podcastu,a ja jemu – że jest tak niezwykłym i bystrym chłopakiem. Bo jest przewspaniały!I sami się o tym przekonajcie słuchając tego odcinka i śledząc moje profile wmediach społecznościowych.

Z Sylwią i Krzysztofem rozmawiamy o tym, jak to wpłynęło nanich, kiedy okazało się, że moment wyczekiwanych narodzin (zdrowego isprawnego) dziecka stał się nagle walką o jego życie, jak z ciężarem diagnozyradzi sobie związek i dlaczego żałoba po zdrowym dziecku jest tematem, o którymwciąż tak trudno mówi się na głos.

To odcinek o lęku, obwinianiu się i strachu przed nieznanym,ale również o niezwykłym poczuciu humoru, ogromnej miłości i budowaniu własnegoświata, z którego inni rodzice mogą czerpać inspirację i otuchę.

Czy wiesz, że:

• Wedługstatystyk z zespołem Downa rodzi się jedno na 700 do 1000 dzieci, co czyni gonajczęściej występującą anomalią chromosomową?

• Trisomia 21to nie tylko obniżone napięcie mięśniowe i opóźniony rozwój, ale ryzykowspółwystępowania nawet 300 różnych chorób i zaburzeń – w tym ciężkich wadserca, a nawet ryzyko śmierci?

• 21 marca naznak solidarności i wsparcia dla osób z zespołem Downa zakładamy dwie różne,kolorowe skarpetki, bo swoim kształtem przypominają one chromosomy?

Sylwia i Krzysztof Borysowie w szczerej rozmowie ze mnądzielą się swoimi bardzo intymnymi doświadczeniami. Opowiadają, jak odpierwszych dni radzili sobie z lękiem o życie syna oraz z wyzwaniami, jakierzuca system, narzucając grafik przeładowany wyjazdami, kolejkami irehabilitacją.

W rozmowie usłyszysz m.in.:

•  Czym jest„matrix”, w który wpadają rodzice w momencie nieoczekiwanej diagnozy?

•  Dlaczegorodzice tracą poczucie własnej wartości, wchodząc w spiralę porównywania się zinnymi?

•  Jakdoświadczenie bycia „po dwóch różnych stronach szpitalnej szyby” wpływa narelację i wzajemne zrozumienie w małżeństwie?

•  Jak z takzwanym „lękiem o przyszłość” radzi sobie mama, a jak tata dziecka zniepełnosprawnością?

Rozmowę zdecydowałam się opublikować w całości, bezabsolutnie żadnych cięć i skrótów.

To rozmowa, która otwiera oczy i serca na potrzebęsolidarności, akceptacji i oswajania tego, czego czasem bardzo się boimy. Jeślichcesz zrozumieć, przed jakimi dylematami stoją rodzice dzieci zniepełnosprawnościami – ten odcinek jest dla Ciebie.

Goście: Sylwia, Krzysztof i Dominik Borysowie – twórcyprofilu Rodzinka_321, edukujący o zespole Downa i pokazujący codzienność swojejwyjątkowej rodziny.

Linki:

https://www.facebook.com/rodzinka321/

https://www.instagram.com/rodzinka321/

Jeśli chcesz mi pomóc i uważasz, że to, co robię, jestwartościowe, możesz kupić mi kawę na https://buycoffee.to/anitaodachowska

Zapraszam Cię też na moją stronę

https://anitaodachowska.pl/

bezpośrednio na stronę podcastu

https://anitaodachowska.pl/podcast/

i do mediów społecznościowych

https://www.facebook.com/podcast.potejstronie/

https://www.instagram.com/potejstronie/

https://www.facebook.com/anitaodachowskapl/

A jeśli uważasz, że warto podzielić się tym, co właśnieusłyszałaś/usłyszałeś, z kimś bliskim lub znajomym, to koniecznie to zrób. Byćmoże właśnie zmienisz czyjeś postrzeganie niepełnosprawności...

Podcast powstaje pod patronatem Fundacji „Życie warte jestrozmowy” oraz we współpracy z ekspertem Biura ds. Zapobiegania ZachowaniomSamobójczym Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Dominikiem"

Od razu buzia cieszy i dzień robi się lepszy, także jestem wdzięczna i pełna podziwu, ale właśnie jakbyśmy mogli porozmawiać o tych waszych początkach z Dominikiem.

Na samym początku, już teraz nie ma tego, bo ten świat, który teraz zbudowaliśmy i tworzymy razem z Dominikiem, to jest nasz świat i to jest super świat.

Więc jakby trochę zżyłam się tak z Dominikiem, no i wtedy mąż, partner jest obok i to też jest coś, na co wpływa na związek.

Stwierdzić taki moment w waszym życiu, tej waszej rodzinki 321, kiedy z tego kołowrotka, z tego rollercoastera, z tego bycia w tej machinie, w tych trybach, w tym systemie z Dominikiem przeskoczyliście, o ile tak było, ale dzisiaj patrząc na was, na wasze relacje, jak u was jestem, myślę, że tak było.

Właśnie mówię, proces psychologiczny, pomoc, po którą poszłam, rzeczy, które zaczęłam po prostu też widzieć, zauważać, że pewne rzeczy nie są tylko związane z Dominikiem, ale związane ze mną.

I czasami powiedzą, że Dominik ma słabego tego downa, to czasem już nawet się z Kryśkiem mówimy, że się z tego śmiejemy z takiego punktu widzenia, że wiemy, że on z taką miłością mówi o Dominiku, że go lubi, że jest na przykład osobą, którą znamy, że nam i pomaga, i że Dominikiem się bawi, i że w ogóle nie ma żadnych tam stereotypów, zahamowań, tylko po prostu nie zna tej nazwy.

To zaczęło to iść totalnie w innym kontekście, jeżeli chodzi o moje macierzyństwo z Dominikiem.

Ale ja już tego ale nie chcę widzieć jakby w swoim życiu z Dominikiem.

Mam też taką modlitwę, którą się modlę zawsze nad Dominikiem, Ducha Świętego i później właśnie pamiętam, że tak ukręknęłam.

Zaczęliśmy z Dominikiem rozmawiać, prawda, o tym, że ma zespół Downa.

Z Dominikiem nawet ostatnio, tak jak rozmawiamy i zaczynam mu tłumaczyć właśnie rok temu, zakładając mu skarpetki, mówię, no nie będę mu kolejny raz zakładać skarpetek, nie wiadomo dlaczego i żeby wiedział.

To, czego myśmy się nauczyli w drodze z Dominikiem, każdy sam ze sobą, ale też my jako związek, jakie są możliwości, że możesz nazwać uczucie, możesz powiedzieć, o co chodzi.

O i to właśnie zatrzymam się przy tym zapytać się, bo wyjście z Dominikiem na miasto gwarantuje naprawdę duże emocje.

To znaczy, jak wychodzę z Dominikiem często samym, Dominik nazywa to męskimi wypadami.

Nasze doświadczenie z Dominikiem i modlitwa Ducha Świętego, którą praktykujemy do dziś i bardzo mocno wierzymy, że właśnie w czasie ciąży zaczęliśmy to praktykować nad Dominikiem.