Mentionsy
Maserati: Emocje ponad wszystko PB AUTOPORTRET
Maserati to marka, która powstała z pasji siedmiu braci i przez ponad sto lat balansowała między geniuszem a kryzysem. W tym odcinku opowiadamy o historii pełnej wyścigów, finansowych kłopotów i wzlotów — o marce, która nigdy nie chciała być idealna.
Chciała być emocjonalna.
Szukaj w treści odcinka
Gdzieś znalazłem taką informację, że w historii motoryzacji są tylko trzy takie marki, które wywodzą się z takiej czystej sportowej rywalizacji Ferrari, Lotus, McLaren no i właśnie Maserati.
W tym kondukcie żałobnym pojawili się Enzo Ferrari, pojawił się Tadzio Nuvolari.
Trzeba zwrócić uwagę, że mówimy o sukcesach już w czasach, kiedy już zrodziła się legenda Enzo Ferrari'ego, kiedy jeszcze w wyścigach był Mercedes, więc Maserati wtedy wygrywało z naprawdę autentycznie gigantami motorsportu, do tej pory nazwami, które uchodzą za największe w historii Maserati, wtedy z tym modelem 250F.
Śmiesznie, bo we Włoszech jest trochę, mam takie wrażenie, trochę tak, że wspomniałaś o Ferrari, że z Ferrari w Włoszech jest tak, że albo je kochasz, albo kochasz coś, co mu się przeciwstawia.
Trzeba też przyznać, że sam Enzo Ferrari troszkę pomógł tym sukcesom z tego względu, że Fangio przez pewien czas wrócił do Ferrari'ego, ale znowu się z nim pokłócił, co sprawiło, że też miał osobistą motywację do tego, żeby go pokonać.
Więc jakby tutaj te wszystkie, znaczy bardziej południowa, bo sam Juan Manuel Fangio przecież był Argentyńczykiem, ale to na pewno jednak wpływało na z jednej strony wyniki tak po stronie Maserati, jak i po stronie Ferrari.
Miał zadatki na to, żeby konkurować z Ferrari Daytoną, z Lamborghini Miurą, więc z tym absolutnie najwyższym poziomem super samochodów.
Tak i w wyniku tego mariażu w 1997 roku Maserati trafia niejako pod skrzydła Ferrari.
Silniki Ferrari trafiły do Maserati.
Ferrari budowało mniej...
Też jeszcze zwróć uwagę, że był modelem C12, wybudowywany tylko w 50 sztukach, dwa lata po 25 egzemplarzy, jako odpowiednik Ferrari Enzo.
Z czego, no właśnie, samo Ferrari nie było tak bardzo zadowolone.
Co znamienne, dostarczali silniki do modeli Maserati, przy czym zastrzegli sobie, żeby nie pojawiała się w żadnym miejscu nazwa Ferrari na nich.
Jak Enzo Ferrari mówił, że samochód jest traktowany jak ma duszę, to nikt we Włoszech nie traktował tego jako metaforę.
Ostatnie odcinki
-
Polacy gotowi do przeprowadzki? Nawet 40% rozwa...
21.04.2026 13:00
-
Nowy prezes Apple i rekrutacja na szefa Fed. PB...
21.04.2026 04:41
-
Tomasz Rożek: Jak władza i pieniądze psują nauk...
20.04.2026 12:57
-
Bułgaria, Iran i Trump: rynki, Solorz i syndrom...
20.04.2026 03:55
-
Nie ma paliwa do samolotów, Polska poza G-20, a...
17.04.2026 11:05
-
Wojna bliżej Europy? Paliwa pod presją i Polska...
17.04.2026 05:08
-
GTI: 50 lat legendy Volkswagena. PB AUTOPORTRET
16.04.2026 09:50
-
Walka o Fed przyspiesza. Trump stawia na Warsha...
16.04.2026 05:41
-
Dlaczego giełda bez debiutów się dusi? IPO od k...
15.04.2026 13:46
-
AI tylko dla elit? Anthropic blokuje dostęp do ...
15.04.2026 04:47