Mentionsy

PB Podcasty
PB Podcasty
23.02.2026 15:30

Cła Trumpa zablokowane. Sąd Najwyższy zmienia reguły gry w handlu USA. PB WYWIAD

To nie jest techniczny wyrok. To cios w jeden z najważniejszych instrumentów polityki handlowej USA.

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał, że prezydent nie może nakładać szerokich ceł na podstawie ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEPA). W praktyce oznacza to ograniczenie mechanizmu, którym Biały Dom wywierał presję na Unię Europejską, Chiny i partnerów handlowych.

Czy USA tracą kluczową dźwignię negocjacyjną?
Czy Bruksela powinna renegocjować umowy handlowe?
Co z 10- i 15-procentowymi cłami ogłoszonymi po wyroku?

Gościem odcinka jest Tomasz Włostowski, szef kancelarii EU Strategies w Brukseli i prawnik amerykańskiego prawa handlowego, który analizuje konsekwencje wyroku dla relacji transatlantyckich, rynków i architektury władzy w USA.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Trumpa"

Cały światek polityczny i gospodarczy uważa, że dotychczasowa polityka Trumpa całościowo jest katastrofą.

To decyzja, która może uderzyć, uderza w jeden z kluczowych instrumentów polityki handlowej Donalda Trumpa, a szerzej w sposób, w jaki Biały Dom wykorzystywał groźbę taryf celnych jako narzędzie presji negocjacyjnej.

I administracja Trumpa z tego związku wywnioskowała, no skoro może regulować import, to znaczy, że może nakładać cła, mimo tego, że prawo według konstytucji amerykańskiej, prawo do nakładania ceł i podatków jest jednoznacznie w kwestii kongresu.

W zasadzie co chwila wymieniają, całkowicie wymiennie traktują te słowa, więc widać, że sąd absolutnie nie zgadza się z interpretacją Trumpa, że cła nie są wcale podatkiem.

No one są limitowane w czasie, nie może ich utrzymać długo, ale już jakby widać, że administracja Trumpa kontratakuje.

No wiadomo było jakie co Trump nałożył, nie tam zmieniał, ale ogólnie rzecz biorąc na podstawie tamtych ceł były podpisywane, zawierane różne układy, dogadywano się z administracją Trumpa, zrobiła to również Unia Europejska.

Tak jak wspomniałem już, to nie jest tak, że prezydent Trump, teraz administracja Trumpa nie ma narzędzi, którymi może nakładać sława.

I potem zostają dwa lata tylko administracji Trumpa już dalej, więc...

Tak, no to jeszcze będzie oczywiście, znając troszkę już, tak wszyscy się zapoznaliśmy trochę z psychologią prezydenta Trumpa, więc możemy chyba przypuścić, że to, co on zrobi, będzie częściowo uzależnione od tego, co zrobimy my w reakcji na to orzeczenie.

No właśnie, bo to jest bardzo ciekawy wątek, że to utknęło w Parlamencie Europejskim i nieprzypadkowo, dlatego że jeżeli śledzimy, co się w Parlamencie Europejskim dzieje, tam ewidentnie była taktyka na spowolnienie tego procesu, właśnie mając na oku i na uwadze między innymi toczące się postępowania sądowe, między innymi toczącą się presję, która na prezydenta Trumpa będzie wywierana w związku ze zbliżającymi się wyborami.

Więc już teraz, w weekend, szef Komisji Parlamentu Europejskiego do spraw handlu międzynarodowego, to jest taki socjalista Bernd Lange, ogłosił, że on już ma poważne wątpliwości, czy ten układ powinien zostać wdrożony i oni, czyli socjaliści w Parlamencie Europejskim, będą postulowali, żeby odłożyć na razie implementowanie tego porozumienia, właśnie dopóki nie zobaczymy, co administracja Trumpa planuje zrobić z tymi cłami i czy nadal będzie...

Czy prezydenta Trumpa wobec Unii Europejskiej, Chin, Meksyku, natowskich sojuszników, czy ten wyrok osłabia amerykańską dźwignię negocjacyjną?

Natomiast myślę, że znowu na samym końcu przeważy jednak taka polityka, którą do tej pory prowadziliśmy, to znaczy musimy Trumpa przetrzymać,

Natomiast to wszystko będzie zależało od tego, co administracja Trumpa postanowi, bo oni cały czas nie mają planu po tych cłach, które teraz prezydent wprowadził, więc widać, że będą szukali nowych środków nacisku.

Uważa, że dotychczasowa polityka Trumpa całościowo jest katastrofą.

Dlatego, że większość republikanów, przypomnijmy, krytykuje politykę handlową Trumpa.

Ja myślę, że trwało ograniczenie władzy prezydenta w Stanach się zdarzy, ale nie za Trumpa.