Mentionsy

PB Podcasty
PB Podcasty
16.01.2026 12:36

Biedronka straszy deflacją, bank centralny wydaje miliardy na złoto, a kosmos otwiera się na Polskę. PB BILANS

Inflacja w Polsce spadła poniżej celu NBP – w grudniu wyniosła 2,4 proc. To w dużej mierze efekt słabego popytu i rosnącej skłonności Polaków do oszczędzania. Konsumenci coraz częściej nie akceptują podwyżek cen, co dobrze widać w wynikach dużych sieci handlowych. Jeronimo Martins informuje wręcz o powrocie deflacji w sklepach Biedronki. Co takie sygnały mówią o realnej kondycji gospodarstw domowych?

W PB Bilansie Ignacy Morawski i Marcel Zatoński analizują też rozwijający się w Polsce sektor kosmiczny – niewielki pod względem skali, ale technologicznie zaawansowany i oparty na popycie generowanym przez zamówienia publiczne. To przykład, że w Polsce mogą powstawać nowe, ambitne kompetencje przemysłowe, choć wyzwaniem pozostaje wyjście z ofertą do sektora prywatnego.

W odcinku również o dużych zakupach złota przez NBP, umowie handlowej UE–Mercosur oraz rosnącym zainteresowaniu dużych inwestorów polskimi spółkami poza rynkiem giełdowym.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Biedronki"

Ta Biedronka, która wymyśla tyle sposobów na oznakowanie cen, na to, że masz minus 15%, jeżeli masz kartę Biedronki i nie wiem, może paszport Polsatu, minus 20%, jeżeli masz jakieś inne cechy i tak dalej.

W handlu detalicznym, tym spożywczym mamy od dwóch lat właściwie taką intensywną rywalizację cenową Biedronki i Lidla, która wydawało mi się, że będzie wygasać w ubiegłym roku, ale tak niespecjalnie wygasa i konsument też się przyzwyczaił do tego, że te sieci rywalizują ze sobą mocno i walczą na ceny, oferują jakieś promocje.

No i to widać w wynikach, no bo te wyniki Biedronki tam jest...

Oczywiście Jerónimo Martins, czyli Biedronka, to jest notowana na giełdzie w Lizbonie, więc może nie przyciąga takiej uwagi, ale odpowiednik Biedronki, czyli Dino, od początku roku minus 3%.

Czyli mówiłeś o żabce, że żabka weszła do Biedronki.

W ogóle wydaje mi się, że makroekonomiści powinni śledzić komunikaty z Biedronki tak samo jak komunikaty z GUS.

Czyli na przykład, tak jak w przypadku Biedronki, ok, chcą kupić więcej, ale domagają się niższej ceny.