Mentionsy
Biedronka straszy deflacją, bank centralny wydaje miliardy na złoto, a kosmos otwiera się na Polskę. PB BILANS
Inflacja w Polsce spadła poniżej celu NBP – w grudniu wyniosła 2,4 proc. To w dużej mierze efekt słabego popytu i rosnącej skłonności Polaków do oszczędzania. Konsumenci coraz częściej nie akceptują podwyżek cen, co dobrze widać w wynikach dużych sieci handlowych. Jeronimo Martins informuje wręcz o powrocie deflacji w sklepach Biedronki. Co takie sygnały mówią o realnej kondycji gospodarstw domowych?
W PB Bilansie Ignacy Morawski i Marcel Zatoński analizują też rozwijający się w Polsce sektor kosmiczny – niewielki pod względem skali, ale technologicznie zaawansowany i oparty na popycie generowanym przez zamówienia publiczne. To przykład, że w Polsce mogą powstawać nowe, ambitne kompetencje przemysłowe, choć wyzwaniem pozostaje wyjście z ofertą do sektora prywatnego.
W odcinku również o dużych zakupach złota przez NBP, umowie handlowej UE–Mercosur oraz rosnącym zainteresowaniu dużych inwestorów polskimi spółkami poza rynkiem giełdowym.
Szukaj w treści odcinka
Otóż wyniki opublikowało kilka spółek, w tym Biedronka, czyli de facto Jerónimo Martins.
Wyniki nie są złe, bo przychody rosną, ale Biedronka opublikowała taką informację przy Jerónimo Martins, która przykuła uwagę inwestorów, że wróciła deflacja w ich koszyku.
Ta Biedronka, która wymyśla tyle sposobów na oznakowanie cen, na to, że masz minus 15%, jeżeli masz kartę Biedronki i nie wiem, może paszport Polsatu, minus 20%, jeżeli masz jakieś inne cechy i tak dalej.
Oczywiście Jerónimo Martins, czyli Biedronka, to jest notowana na giełdzie w Lizbonie, więc może nie przyciąga takiej uwagi, ale odpowiednik Biedronki, czyli Dino, od początku roku minus 3%.
No i Biedronka do Rumunii weszła, ale do Klużu jeszcze nie.
To nie jest tak, że Biedronka może sobie coś kupić na polskim rynku, no bo jest po prostu za duże.
Biedronka straszy deflacją, bank centralny.
Biedronka, ty powiedziałeś 100 miliardów złotych, tak?
Ty mówisz Biedronka ma 100 miliardów.
I ja postrzegam to, co mówi Biedronka, jako sygnał po prostu niskiej presji inflacyjnej.
A gdzie te pieniądze idą konsumentów, skoro jako naród się bogacimy, a nie wydajemy więcej w Biedronkach?
Współpracujący z Biedronką, Biedronka, Narodowy Bank Polski
Ostatnie odcinki
-
Utrącone cła Trumpa, niebezpieczne megainwestyc...
23.02.2026 05:55
-
Polska dogoni Wielką Brytanię, sztuczna intelig...
20.02.2026 13:19
-
Jankesi w Zatoce - ropa na szczycie, Andrew zat...
20.02.2026 05:55
-
Formuła 1: Prędkość bez instrukcji. PB AUTOPORTRET
19.02.2026 12:51
-
Lagarde odchodzi, Bartosiak wchodzi, a CCC znik...
19.02.2026 05:55
-
Strach przed poborem, Tusk na GPW i nerwowa Wal...
18.02.2026 05:55
-
Najem czy kredyt - co lepsze dla singla? PB NIE...
17.02.2026 10:55
-
SAFE znów na tapecie, "nie" dla podatków na woj...
17.02.2026 05:55
-
Sprzedaż bez manipulacji. Czy „domykanie” właśn...
16.02.2026 14:33
-
AI w bankowości: rewolucja czy korekta? PB BRIEF
16.02.2026 05:55