Mentionsy
Apexwerk Racing: polska droga do Nürburgringu. PB AUTOPORTRET
Polski zespół, legendarny tor i wyścig, który nie wybacza błędów. 24h Nürburgring to jedno z największych wyzwań w motorsporcie – a w 2026 r. pojawi się tam pierwszy w pełni polski team: Apexwerk Racing. W tym odcinku rozmawiamy z właścicielem tego zespołu - Mariuszem Pikułą - o kulisach powstania teamu, idei „arrive & drive” i o tym, jak motorsport może stać się dostępny dla amatorów. To historia o pasji, która staje się systemem szkolenia i biznesem jednocześnie.
Rozdziały (10)
Podstawowe informacje o gościach i przedstawienie niespodzianki – zaproszenie Mariusza Pikuli z zespołu Apexwerk Racing.
Opis początków zespółu Apexwerk i jego celów – zbudowanie czegoś większego i bardziej zawodowego w motorsportach.
Opis struktury zespołu Apexwerk i celów biznesowych – oferowanie drogi do motosportu dla amatorów oraz profesjonalistów.
Analiza kosztów wejścia do motosportu – opisywane są koszty testów, szkoleń i innych usług oferowanych przez Apexwerk.
Diskussja nad perspektywami biznesowymi projektu i rozmiarem rynku motosportu w Polsce – analiza rynku i potencjalnych klientów.
Podsumowanie rozmowy i podziękowania gościom.
Klient opisuje zespół jako serio zaangażowany i motosportowy, podkreślając cel participation w 24-godzinnym wyścigu. Mówi o trudnościach i możliwościach wejścia w motorsport.
Klient opisuje Nürburgring jako unikalne wydarzenie, podkreślając jego historię i znaczenie w motorsportie, w tym związek z wielkimi kierowcami.
Klient opowiada o różnorodności uczestników wyścigów, od legend do zwykłych kierowców, podkreślając demokratyczny charakter tych zdarzeń.
Klient opowiada o motywacji do uczestnictwa w motorsportach i znaczeniu poczucia wspólnoty dla kierowców.
Szukaj w treści odcinka
Po to, żeby właśnie w taki jasny, przejrzysty sposób, na bazie różnych samochodów, które mają, nie wiem, różne moce typu jest Mini Pucharowe, jest BMW E93 2.8i, jest Cayman, jest Golf, żeby można było sobie to sprawdzić, że tak powiem, będąc z zewnątrz, w przystępnych warunkach, pod opieką trenerów, z dostępną telemetrią, gdzie nawet jeśli ktoś uzna, że tak, to jest to, co chce robić, chce, nie wiem, przejść drogę do startów,
To tak naprawdę zależy od poziomu, dobrą sprawę, ponieważ wiadomo, że eksploatacja takiego auta jak Cayman GT4 i Club Sport to jest zupełnie inny rząd wielkości niż na przykład mini pucharowe, gdzie mini pucharowe jest bardzo fajnym autem na wejście, mimo że przednionapędowe i wiele osób tam będzie kręcić nosem, że przednionapędowe,
To jazda takim Caymanem na pełnym slicku z klatką i tak dalej, to jest naprawdę zupełnie inna bajka, zupełnie inne odczucia i to nijak się ma do samochodu drogowego.
Na szczęście mogę powiedzieć, że miałem okazję spróbować jeździć Caymanem GT4 Club Sport w ramach Porsche Driving Experience.
Natomiast biorąc pod uwagę, że to jest Tor Poznań, który ma 4 km chyba 300, o ile pamiętam, no to jest to powiedzmy, że 20 okrążeń, 20 okrążeń w takim samochodzie jak Cayman.
Ostatnie odcinki
-
Chora ochrona zdrowia, czy wzrosną ceny paliw i...
19.06.2026 13:12
-
Startup dla dronów wygrywa PulsUp. Złoto po Ira...
19.06.2026 05:18
-
Ferrari Luce vs internet. PB AUTOPORTRET
18.06.2026 09:31
-
Trump wypłaci reparacje Iranowi, a G7 już szyku...
18.06.2026 04:45
-
38 mld dolarów straty OpenAI i nowy problem Fed...
17.06.2026 04:45
-
Kiedy paliwo potanieje? Iran wraca do gry, Trum...
16.06.2026 05:10
-
Polska–Ukraina: sojusznicy czy konkurenci? Musk...
15.06.2026 05:23
-
Polskie płace, ZUS kontra własne oszczędzanie n...
12.06.2026 15:43
-
Pokój z Iranem, rekordowe IPO SpaceX i niewygod...
12.06.2026 04:41
-
Nürburgring: Zielone Piekło. PB AUTOPORTRET
11.06.2026 10:00