Mentionsy

Orbita Literacka
Orbita Literacka
14.03.2026 07:33

O Marlen Haushofer z Małgorzatą Gralińską

Jagoda Gawliczek rozmawia z Małgorzatą Gralińską o Marlen Haushofer w kontekście książki "Zabijemy Stellę / Piąty rok".


Odcinek powstał we współpracy z Austriackim Forum Kultury i Biblioteką Austriacką w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.


Jingiel: Botanica

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Marlen Haushofer"

Spotykamy się dzisiaj na okoliczność książki Marlen Haushofer, austriackiej pisarki.

Tak, Marlen Haushofer, dla mnie ona jest niezmiernie ciekawa, też właśnie jako osoba.

I mniej więcej w tym samym czasie żyje i tworzy Marlen Haushofer.

Praktycznie Austria przestaje istnieć jako oddzielne państwo, więc Marlen Haushofer właśnie w tym czasie zdaje maturę, w czasie mniej więcej tak jak krótko po Anschlusie, potem

No i później Marlen Haushofer wyjeżdża do Wiednia, tam też studiuje, ale tam też dużo się dzieje w jej życiu osobistym, ponieważ ona na tym obozie pracy właśnie w tym czasie poznaje ojca swojego pierwszego syna.

O Marlen Haushofer z Małgorzatą Gralińską.

Manfred Haushofer jest dentystą, Marlen mu pomaga w jego gabinecie, mają drugie dziecko, ona zajmuje się właśnie domem, dziećmi, jest taką moglibyśmy powiedzieć typową panią domu.

Bo właśnie te wątki autobiograficzne po pierwsze bardzo silnie wybrzmiewają w jej twórczości, a po drugie chcę też pokazać właśnie słuchaczom, słuchaczkom, jak niezwykła, na tle tego wszystkiego, jak niezwykle wygląda ta droga pisarska Marlen Haushofer, ponieważ ona tworzyła, pisała książki, pisała opowiadania.

I rzeczywiście oni piszą o takim swoim odkrywaniu twórczości Marlen Haushofer, a to też świadczy o tym, że jednak ta pisarka ma wpływ również na tą współczesną literaturę austriacką.

Oczywiście też duża wdzięczność dla wydawnictwa Filter, dla tłumaczy, czyli dla Agnieszki Kowaluk, tłumaczki Zeca i dla Arka Żyklińskiego, tłumacza Helfer, że właśnie mamy te książki i możemy dzisiaj się do nich też odnieść w kontekście Marlen Haushofer.

I właśnie, a chciałam to tak troszeczkę prowokacyjnie umieścić w posłowiu, właśnie w kontrze też do tej ściany, bo na pewno mamy wyobrażenie o Marlen Haushofer jako takiej wielkiej miłośniczce natury i wydaje mi się, że na pewno przyroda była dla niej ważna, świat zwierzęcy i rośliny, no bo to świadczą chociażby o tym te opisy, które są w jej książkach, nie wiem, opisy chociażby tego ptaka na samym początku i tak dalej, czy właśnie już nie mówiąc o ścianie.

Ale rzeczywiście ona pisze tam, że psów nie znosiła, chociaż za to trzeba docenić to, że opisywała je z sympatią w swoich książkach, ale bardzo lubiła koty i to jest też ciekawe, że jest bardzo dużo takich zdjęć Marlen Haushofer, gdzie trzyma koty i to nawet jako mała dziewczynka albo już jako dorosła kobieta, czyli rzeczywiście chyba koty były jej bliższe.