Mentionsy
O Marlen Haushofer z Małgorzatą Gralińską
Jagoda Gawliczek rozmawia z Małgorzatą Gralińską o Marlen Haushofer w kontekście książki "Zabijemy Stellę / Piąty rok".
Odcinek powstał we współpracy z Austriackim Forum Kultury i Biblioteką Austriacką w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.
Jingiel: Botanica
Szukaj w treści odcinka
Spotykamy się dzisiaj na okoliczność książki Marlen Haushofer, austriackiej pisarki.
Tak, Marlen Haushofer, dla mnie ona jest niezmiernie ciekawa, też właśnie jako osoba.
I mniej więcej w tym samym czasie żyje i tworzy Marlen Haushofer.
Praktycznie Austria przestaje istnieć jako oddzielne państwo, więc Marlen Haushofer właśnie w tym czasie zdaje maturę, w czasie mniej więcej tak jak krótko po Anschlusie, potem
No i później Marlen Haushofer wyjeżdża do Wiednia, tam też studiuje, ale tam też dużo się dzieje w jej życiu osobistym, ponieważ ona na tym obozie pracy właśnie w tym czasie poznaje ojca swojego pierwszego syna.
Ten związek dość szybko się rozpada, ale właśnie Haushofer rodzi dziecko, rodzi pierwszego syna i długo ten fakt ukrywa przed rodzicami, bo może
O Marlen Haushofer z Małgorzatą Gralińską.
Manfred Haushofer jest dentystą, Marlen mu pomaga w jego gabinecie, mają drugie dziecko, ona zajmuje się właśnie domem, dziećmi, jest taką moglibyśmy powiedzieć typową panią domu.
Bo właśnie te wątki autobiograficzne po pierwsze bardzo silnie wybrzmiewają w jej twórczości, a po drugie chcę też pokazać właśnie słuchaczom, słuchaczkom, jak niezwykła, na tle tego wszystkiego, jak niezwykle wygląda ta droga pisarska Marlen Haushofer, ponieważ ona tworzyła, pisała książki, pisała opowiadania.
Faktycznie Haushofer o morderczyniach.
Ale mimo to Haushofer się udało i ja myślę, że dzisiaj ona już jest uznawana za taką klasyczkę.
Ta ściana oczywiście jest absolutnie czymś, co przychodzi jako pierwszy na myśl, kiedy mówi się o Haushofer.
Więc tak myślę, że Haushofer jest czytana.
I tak samo jest właśnie z Haushofer, że ona jest właśnie wydawana w niemieckim wydawnictwie, ale oczywiście jest znana w całym tym obszarze języka niemieckiego.
Na pewno nie odpowiadały treści, nie odpowiadały jakby ciężarowi gatunkowemu i też o to na przykład miała, no w cudzysłowie nazwijmy to, pretensje biografka Haushofer, która pisała właśnie, że po pierwsze wydawnictwo przegapiło tę okrągłą rocznicę jej urodzin i śmierci, po drugie, że te okładki są nie takie, no ale później jednak stanął Ulsztaj na wysokości zadania i wydał wspaniałą tą wielotomową edycję.
I rzeczywiście oni piszą o takim swoim odkrywaniu twórczości Marlen Haushofer, a to też świadczy o tym, że jednak ta pisarka ma wpływ również na tą współczesną literaturę austriacką.
Jako członkini fanklubu Klemensa Zeca też z radością przejąłam informację o tym, że dzielimy zachwyt nad Haushofer.
Tak, no to jest w ogóle, ja się bardzo też cieszę, że właśnie pisząc to po słowie mogłam sięgnąć po to opinię właśnie Zeca czy Moniki Helfer na temat Haushofer, no i tutaj
Oczywiście też duża wdzięczność dla wydawnictwa Filter, dla tłumaczy, czyli dla Agnieszki Kowaluk, tłumaczki Zeca i dla Arka Żyklińskiego, tłumacza Helfer, że właśnie mamy te książki i możemy dzisiaj się do nich też odnieść w kontekście Marlen Haushofer.
Nie wiem, czy możesz to zdradzić albo czy są już jakieś plany, żeby było więcej Haushofer w Polsce?
Tak, tak, będzie chyba nie aż tak szybko, bo jednak też ten plan wydawniczy wydawnictwa ArtRidge jest dosyć napięty i ja też mam jeszcze inne rzeczy w kolejce, natomiast tak, tak, będą jeszcze kolejne utwory Haushofer.
No a moim też takim ogromnym marzeniem, o którym też wspominam raz po raz wydawcom, jest przetłumaczenie Mansardy, bo to jest też wspaniała powieść, no już też taka właściwie ostatnia duża rzecz z tego, co pamiętam, tak, bo Haushofer już ją pisała właściwie chorując i umierając, tak prawdę mówiąc, i ta powieść jest...
I to też nie jest nowe w twórczości Haushofer, ona jeszcze raz sięgnie po taką dziecięcą bohaterkę, właśnie w powieści Niebo, które nie kończy się nigdzie.
I że widać właśnie bardzo wprawność tego pióra Haushofer, że ona jest w stanie w taki sposób wykreować ten świat.
Jeszcze może krótko powiem, jak pracowała sama Haushofer, bo to też rzuca nam takie światło na to, dlaczego ten język wygląda tak, a nie inaczej.
I tę Haushofer rzeczywiście też czytałam na głos i to nie raz.
Otóż Haushofer...
Jeszcze tak domykając ten piąty rok, myślę sobie w jaki sposób on się zgrywa też z tym niezwykłym okresem życia Haushofer, czyli tak jakby taką świadomością też przemian politycznych.
U Haushofer jest pewnie inaczej.
Można oczywiście czytać to jako taką opowieść o relacjach międzyludzkich, o relacjach rodzinnych i to o społeczeństwie mieszczańskim i to już jest dużo, już jest naprawdę można o tym bardzo dużo mówić, ale oczywiście no w przypadku Haushofer i czasu, w którym ta nowela została napisana i wydana, możemy też, uprawnia nas to też do takich właśnie
Zresztą sama Haushofer miała też tego świadomość.
Była też taką osobą obdarzoną takim ciętym poczuciem humoru, co czasami widać w tych jej książkach i powiedziała kiedyś, oni mieszkali później, Haushoferowie, w takim miasteczku Steyr w Austrii, miasteczku-mieście, to wcale nie takie małe miasto, ale właśnie
I rzeczywiście Haushofer sama była kobietą, która doświadczała życia w takim a nie innym społeczeństwie, też w takim a nie innym małżeństwie.
Ale też, jak Haushofer pokazuje, jak on też tą żoną perfidnie manipuluje, że na przykład dzieci, a zwłaszcza syn jest tu zakładnikiem, że on jest jej w stanie w jakimś sensie, nie wiem, ograniczyć ten kontakt z dziećmi.
No ale właśnie Haushofer znowu jest mistrzynią pokazywania tych wszystkich takich powiązań, tego zapętlenia, tego jakie to jest wszystko niełatwe, jaki ten cały układ jest, jak tam wszystko jest właśnie tak mocno zapętlone, zagmatwane i
Kolejna Haushofer, która mnie absolutnie zachwyciła.
Haushofer w ogóle jest mistrzynią pokazywania tych relacji międzyludzkich i też w tych krótszych formach tych opowiadania, które miejmy nadzieję kiedyś ukażą się po polsku, ona też tam potrafi naprawdę tak, nie wiem, rzucić na papier parę zdań, skonstruować jakiś taki obraz i my już tyle wiemy, tyle potrafimy o tym powiedzieć, to jest to naprawdę niesamowite, a jeszcze chcę wrócić do tych jej bohaterek, bo
Ale jedną taką powieść napisała Haushofer, która się nazywa Eine Handvoll Leben, czyli garść życia, moglibyśmy przetłumaczyć.
I to chyba była rzeczywiście jedyna taka postać u Haushofer, która odważyła się na zrobienie takiego radykalnego kroku.
Ja bym też, oczywiście to, o czym tu wszystko mówimy, to jest kolejny sposób odczytania, bo można powiedzieć o tym wymiarze politycznym, społecznym, można powiedzieć o tym wymiarze feministycznym, o roli kobiety, ale wydaje mi się, że też to pisarstwo Haushofer jest tak naprawdę bardzo uniwersalne i oczywiście ona pisze o tych tematach, porusza je, ale możemy je
Tutaj pokazana na przykładzie konkretnej rodziny, konkretnego małżeństwa, ale właśnie ważne jest to, żebyśmy mówili właśnie, że to pisarstwo Haushofer jest bardzo, bardzo uniwersalne i to, co ona chce powiedzieć, że to są tak naprawdę takie emocje, takie sytuacje, w których
Haushofer psów nie znosiła, prawda?
I właśnie, a chciałam to tak troszeczkę prowokacyjnie umieścić w posłowiu, właśnie w kontrze też do tej ściany, bo na pewno mamy wyobrażenie o Marlen Haushofer jako takiej wielkiej miłośniczce natury i wydaje mi się, że na pewno przyroda była dla niej ważna, świat zwierzęcy i rośliny, no bo to świadczą chociażby o tym te opisy, które są w jej książkach, nie wiem, opisy chociażby tego ptaka na samym początku i tak dalej, czy właśnie już nie mówiąc o ścianie.
Ale rzeczywiście ona pisze tam, że psów nie znosiła, chociaż za to trzeba docenić to, że opisywała je z sympatią w swoich książkach, ale bardzo lubiła koty i to jest też ciekawe, że jest bardzo dużo takich zdjęć Marlen Haushofer, gdzie trzyma koty i to nawet jako mała dziewczynka albo już jako dorosła kobieta, czyli rzeczywiście chyba koty były jej bliższe.
A później, co jest też ciekawe, przez jakiś czas Haushoferowi to też było dla niej nie do zniesienia.
Bo jesteś osobą, która nie tylko tłumaczy Haushofer, ale też inne książki.
A jak natrafiłaś na Haushofer?
Ostatnie odcinki
-
Łukasz Stanek o "Dlaczego Ci to zrobiłem?"
18.04.2026 06:26
-
Solowy na początek kwietnia
11.04.2026 06:21
-
O "Luźnym kontakcie" z Maksem Lawerą
04.04.2026 06:33
-
O Tajfunach z Karoliną Bednarz
28.03.2026 07:21
-
O "Pedro Paramo" z Piotrem Smolińskim
21.03.2026 07:53
-
O Marlen Haushofer z Małgorzatą Gralińską
14.03.2026 07:33
-
Solo o lekturach do początku marca
07.03.2026 10:29
-
Co czytać z Iranu i o Iranie (z Jakubem Szymcza...
28.02.2026 11:48
-
"Wichrowe Wzgórza" z Arkadiuszem Kołodziejem
17.02.2026 08:44
-
“...najostrzejszy kieł karawanków...” z Zofią ...
14.02.2026 07:23