Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Konieczny, Dyner, Raczyńska, Witkowski CAŁY ODCINEK

20.08.2025 ·1 godz 38 min

W środę w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Maciej Konieczny, Razem; Anna Maria Dyner, analityczka ds. Białorusi i polityki bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, PISM; dr Przemysław Witkowski, publicysta, wykładowca, badacz ekstremizmów politycznych; Ewa Raczyńska, Zastępczyni Redaktor Naczelnej Onet Lifestyle. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Agnieszki Homy będzie: Marcin Borkowski, Ratownik Medyczny.

I to jest najważniejsze. No dobra to co to tyle jeżeli chodzi o pogodę Mam nadzieję, że te informacje były dobre bo pogoda naprawdę dzisiaj dopiszę dzisiaj to jest taki chyba jeden z najcieplejszych dni, w sierpniu czy też planowanych do końca sierpnia więc korzystajcie korzystajcie jeszcze raz korzystać, dobra to co to łyk i zaglądamy do pracy i do portali. I na początek praca, praca papierowa, gazeta wyborcza, Europa w grze o Ukrainę, ulga po spotkaniach Donalda Trumpa z Wołodymirem Załońskim oraz przywódcami krajów Europy jest chwilowa. Najważniejsze kwestie dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie także z polskiego punktu widzenia wciąż niebezpieczne.

pracownicy wykazali się delikatnie mówiąc ignorancją i oddali te ważną rozgrywkę walkowerem a my ciągle nie wiemy jakich gwarancji po zawieszeniu broni zachód udzieli Ukrainie potrzebny jest skuteczny mechanizm by Rosja więcej na Ukrainę nie napadła. Jeżeli chodzi o Rzeczpospolitą to oczywiście również tak związany z tym, że nie będzie nowej jałty jeszcze w piątek obawiano się, że Donald Trump i Władimir Putin sami przesądzą o losie Ukrainy ale europejscy przywódcy stanęli murem za kijowym i temu zapobiegli to był koncert starannie rozpisany na role i tutaj zacytuję te role jak w najlepszej orkiestrze że liderzy Europy uzgodnili przed spotkaniem z Trumpem w Białym Domu w nocy z poniedziałku na wtorek czasu warszawskiego kto ma wystąpić w jaki z jakim przesłaniem i w ten sposób nakreślić europejską wizję pokoju która dalece różni się od tego co szykował Trump z Putinem sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił znaczenie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy wzorowanych na tym na tych w Sojuszu Atlantyckim szefowa komisji Urszula von der Leyen.

wskazała na świeżo zawarte porozumienia handlowe między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, które go Waszyngtonowi nie opłaca się zrywać. Kanclerz Friedrich Merz naciskał na konieczność szybkiego zawieszenia broni, bo jego zdaniem jest testem na... prawdziwe intencje Putina, a prezydent Emmanuel Macron zwrócił uwagę na konieczność udziału Europy w finalnym porozumieniu i podkreślił, że najlepszą gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy jest jej uzbrojona po zęby armia. Dlatego ogłoszono w Białym Domu zakup przez Europejczyków amerykańskiej broni za 90 miliardów dolarów z przeznaczeniem dla Ukrainy. Premier premier Kajr Stermer odwołał się do idei wysłania zachodnich wojsk do Ukrainy aby powstrzymać kolejną rosyjską agresję no i wreszcie prezydent Finlandii udało się po II wojnie światowej ułożyć modus vivendi z Moskwą to jest to możliwe teraz jest to możliwe dla Ukrainy i to bez sprowadzania Ukrainy do państwa.

Ale jeszcze jedna rzecz się wydarzyła wtedy Polska i właściwie praktycznie cała Polska klasa polityczna była tym najmocniejszym adwokatem Ukrainy na arenie międzynarodowej myśmy uczyli Europę jak myśleć o wschodzie i teraz już tak nie jest to jest to jest to jest coś co co powinniśmy sobie też, przemyśleć to znaczy jeżeli teraz słuchać polityków polskiej prawicy. to oni coraz bardziej mówią narracją antyukraińską jeżeli posłuchasz tego co mówi Czarnek ale może dlatego, że dlatego nie było ich przy stole, że to jest cena bo mam poczucie, że to jest taka trochę samo napędzająca się przepowiednia, że te nastroje w Polsce się zmieniły ludzie faktycznie są zmęczeni wojną te antyukraińskie nastroje się pojawiły i politycy zamiast, tłumaczyć dlaczego to jest dla nas absolutnie kluczowe żeby Ukraina wygrała tą wojnę.

To tradycyjnie leniwie i w swoim stylu płyną z tą falą i jeszcze wpisują się w te nastroje tak naprawdę sprawiając, że Polska przestaje być tym silnym proukraińskim głosem w Europie, a w wielu aspektach wyprzedzają nas i Francja i Niemcy i Wielka Brytania. I to jest też jeden z powodów, dla których nie ma nas przy tym stole i coś co warto przemyśleć, bo naprawdę to się nie zmienia. W naszym interesie jest to, żeby suwerenna, silna, stabilna Ukraina istniała i żeby Rosja tej wojny nie wygrała. i dlatego ten głos i taki głos Polski powinien być w tych rozmowach obecnych, jak rozwiązać teraz ten problem jak, sprawić żebyśmy mogli wrócić do stołu bo, kolejne spotkanie najprawdopodobniej będzie spotkaniem trójstronnym ale do niego też przypuszczam, zarówno prezydent Trump jak i prezydent załyński będzie się przygotowywał wspólnie z Europą.

Tego się obawiam, że teraz Donald Trump był bardzo miły dla europejskich przywódców, dla Załęskiego, spotka się z Putinem, Putin postawi jakieś warunki, które będą nieakceptowalne, siłą rzeczy i Ukraina i przywódcy europejscy powiedzą, że nie mogą się na to zgodzić i wtedy Trump powie, że on tutaj z ręką, z sercem do wszystkich podszedł, że on tutaj był bardzo otwarty, chciał pokoju, ale niestety ta zła Ukraina i ta zła Europa pokoju nie chcą. I to jest ten scenariusz, którego ja się obawiam. Że ten taki ta taka otwartość na na zańskiego na Europę może też temu posłużyć, że tutaj tramwaj się przedstawia jako tego który bardzo chcę pokoju, ale niestety tutaj ci uparci Ukraińcy na nie chcą oddać połowy swojego kraju, Rosji taki i to jest ten scenariusz którego się obawiam.

Oczywiście można sobie wyobrazić także sytuację w której tam realnie, odpowiada siłą ma ku temu narzędzia stan mają Stany Zjednoczone ku temu narzędzia żeby w większym stopniu wesprzeć Ukrainę po prostu, militarnie, natomiast no obstawiałbym, że ten pierwszy stan jest niestety jest bardziej prawdopodobny. prawdopodobne i wtedy, stajemy w tej sytuacji z którą trochę mierzyliśmy się bardziej parę miesięcy temu mam wrażenie, że Europa musi wziąć ciężar wsparcia militarnego Ukrainy w większym stopniu na siebie i w perspektywie, najbliższych lat i dekad w ogóle musi w większym stopniu liczyć na siebie jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa bezpieczeństwa No tak bo na to obronność wydajemy już, tyle ile możemy, przynajmniej, w Polsce już raczej więcej, więcej już byłoby ciężko,

Donald Trump jest postacią nieprzewidywalną, rano czasami, wielokrotnie już mieliśmy także wieczorem, wstaliśmy rano i była zupełnie, że tak powiem zmiana decyzji zmiana planów i zmiana wizji, w tych rozmowach takie zachowania byłyby bardzo niebezpieczne czy Europa też jest na to gotowa. Myślę, że, Europa musi być, bardziej samodzielna właśnie dlatego, że obecna administracja amerykańska i jest nieprzewidywalna, że faktycznie decyduje tam te nadzieję, że jest jakiś deep state amerykański który sprawi, że to będzie stabilne niezależnie od Trumpa okazały się, płonne po prostu i jest faktycznie tak, że emocje Donalda Trumpa jego nastrój decydują w przyszłości świata i.

Bezpiecznie i rozsądnie jest, żeby robiły to państwa, które nie mają tak skomplikowanych relacji z Rosją i Ukrainą i bezpośrednio nie sąsiadują. Czyli może ze względów bezpieczeństwa praktycznych jest rozsądniej, żeby to byli Hiszpanie, Francuzi z naszym wsparciem logistycznym, a my możemy odciążyć te żołnierzy hiszpańskich czy francuskich na innych misjach pokojowych w innych częściach świata. To ma sens ale czym innym są te gwarancje o których mówimy w przyszłości to znaczy jeżeli mówimy o tym, że Europa ze wsparciem Stanów Zjednoczonych powinny dać Ukrainie gwarancje zbliżone do artykułu 5 na to tak czyli żeby po zakończeniu tej wojny przy zawarciu pokoju, były gwarancje bezpieczeństwa które zakładają, że w przypadku kolejnej napaści Rosja Rosji na Ukrainę po prostu zachód włączy się w tą wojnę.

Natomiast znowu pytanie jaką cenę za to teraz zapłacimy i jak ta cena będzie też się kształtowała w przyszłości bo tak jak wspomniałam no wiele jest znaków zapytania i wiele pułapek na które niestety jesteśmy narażeni. Jak duża jest szansa, że Putin gra z Europą ze Stanami Zjednoczonymi w kotka i myszkę bardzo dużo dlatego, że tak jak wspomniałam Rosjanie są dobrze w tego rodzaju gry. Potrafią wykorzystać swoją siłę i naszą słabość czyli cudzysłów bycie choćby państwami demokratycznymi. No więc w tym w tym zakresie jakby to dla Putina to jest ciągła gra i pytanie kiedy uda się to ten zachód oszukać. Czy patrząc na to spotkanie i o prawe spotkania na Alaskę można powiedzieć, że Putin już osiągnął bardzo dużo ze

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.