Mentionsy

Obłędne Historie
Obłędne Historie
16.12.2025 17:31

#23 O przedwczesnym wyjściu na rynek, definiowaniu wartości i mierzeniu adopcji w rozmowie z Michałem Furmankiewiczem

Co może nas uchronić przed porażką? Czasem wystarczy jedno, trafne pytanie, zadane we właściwym momencie. W 23. odcinku Obłędnych Historii gościmy Michała Furmankiewicza, Principal Program Managera w Microsoft, który dzieli się garścią takich pytań i lekcji z projektów opartych o Gen AI.


W rozmowie poruszamy wątki o tym:

🧩 jak zamienić zbyt wczesne wejście na rynek w wartość,

🧩 co tracisz, gdy zwlekasz z doprecyzowaniem wizji rozwiązania, wartości dla klienta i z mierzeniem adopcji,

🧩 jak szukać rozwiązań Gen AI w nieoczywisty sposób i jaką rolę w tym wszystkim pełni komunikacja i porozumienie z zespołem,

🧩 jak świadomie dobierać metody pracy nad problemem i wybierać rozwiązania mu adekwatne,

🧩 dlaczego Gen AI to nie złoty strzał i jakie są konsekwencje takiego myślenia,

🧩 na jakie zmiany powinniśmy być gotowi i z myślą o czym, proponować rozwiązania oparte o Gen AI.


Na deser kilka źródeł i rekomendacji książkowych od Michała - szczególnie przydatnych i z myślą o product managerach oraz osobach, zajmujących się budową produktów:

📕 Peter Thiel - Zero To One

📕 Eric Ries - Metoda Lean Startup

📕 Cracking the PM interview

📕 Cracking the PM Career

📕 Secrets of consulting

📕 Work Trend Index Annual Report - 2025: The year the Frontier Firm is born

📕 The CEO’s guide to building a Frontier Firm


#wdrozeniaGenAI #alignment #adopcjaProduktu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Microsoft"

Michał, to żeby uzupełnić jeszcze ten rys biograficzny, na początku poproszę Cię, abyś wyjaśnił, jak tak dla zwykłego zjadacza chleba, którym jestem, czym się zajmuje Principal Program Manager, bo takie stanowisko obecnie piastujesz w Microsoft.

Ale żeby pokazać przykład, właśnie adopcja bardzo wczesnych wersji produktów to jest często rola program managerów w Microsoftzie.

Jak rozmawialiśmy wcześniej, wspominałeś, że kluczowe dla zrozumienia tych historii, o których za chwilę będziemy rozmawiać, jest też zrozumienie tej różnicy, że produkt de facto Microsoft też może dowieźć, czego dowodem jest Windows, jest Office, ale są też platformy Microsoftowe.

I myślę, że właśnie kluczowe jest takie stwierdzenie, że Microsoft to jest jednak platform company, bo nawet jak posłucha się tych naszych liderów, to usłyszy się, że my sukces nasz budujemy wtedy, kiedy nasi partnerzy i nasi klienci na naszych rozwiązaniach budują swoje docelowe rozwiązania i skalują je i pozwalają swoim firmom się rozwijać.

I Microsoft tych platform ma bardzo dużo.

Ach, błędy pewnie są dosyć podobne do tego, co robią firmy produktowe, ale tutaj w Microsoftcie jest, myślę, jeszcze jedna rzecz, która też będzie, wiesz, u każdego dużego dostawcy software'u na świecie tej skali.

No bo my nie chcemy, żeby nasi partnerzy powiedzieli, hej, tutaj rozwijałem się bardzo dobrze z wami, Microsofta teraz tego biznesu nie mam.

I myślę, że trzecia rzecz, która jest naturalna przy tak dużej organizacji, w inżynieringu Microsoftu jest ponad pewnie 70-80 tysięcy ludzi, a właściwie już na pewno więcej, ponad 1000 zespołów, pewnie dobrze ponad 1500 zespołów.

Więc to są wyzwania budowy produktów w takim behemocie, jakim jest Microsoft, tak?

Rozwiążemy wasze partykularne problemy tylko specjalnie dla was, bo wierzymy, że to ma dużo sensu dla was, dla rynku, ale też dla Microsoftu, że my się dzięki temu wyskalujemy.

Też dość powiedzieć, że Microsoft, można to różnie oceniać z zewnątrz, ale ja to oceniam pozytywnie.

To znaczy, Microsoft stara się być zawsze on the edge of technology, nieważne jak to brzmi, ale my rzeczywiście bardzo dużo pracy i pieniędzy poświęcamy na to R&D i staramy się zawsze antycypować te trendy, które dopiero będą, albo je tworzyć, mówiąc brutalnie.

I dlatego, mimo że applied scientisti czy inżynierowie dużo lepiej rozumieją materię techniczną i dużo lepiej rozumieją materię problemową, to Microsoft nie działają w oderwaniu od product managerów i program managerów.

Ty jesteś, jak to my lubimy mówić w Microsoftzie, ty jesteś in the loop, ty jesteś in the driving seat, no nie?

No w Microsoft potrafi być tak, że kilka grup robi produkty albo pomysły na produkty, które są dosyć blisko siebie, są dosyć podobne.

I fajną zaletą marketingu w Microsoftzie, wewnętrznego marketingu jest to, że marketing stara się patrzeć na te wszystkie produkty, które my budujemy i budować wspólne story dla klienta na rynek.

Bo nie ma nic gorszego niż taka firma jak Microsoft, która wypuszcza 5 produktów i 5 w zasadzie mówi o tym samym i ten biedny klient pyta, Michał, ale wyjaśnij mi kiedy mam używać produktu A, kiedy B, a kiedy C?

I to znowu jest takie trochę lessons learned, czy też taka nasza trochę historia Microsoftu.

Możesz łatwiej coś wycofać, a na przykład w takiej organizacji jak Microsoft, jeśli Microsoft coś daje Ci produkcyjnie do używania, to nie wiem, czy wiesz, my musimy ten produkt przez trzy lata wspierać, chociaż już chcemy go

Nie musiałbym zabijać produktu, bo bym mógł zarabiać z dwóch produktów równolegle, a w Microsoft'cie trochę zawsze dbamy o to, żeby zrobić jedną rzecz dobrze i w dużej skali niż dwie, wiesz, tak sobie po prostu.

Microsoft dużo pracy poświęca na to, żeby te produkty miały synergię pomiędzy sobą.

Mamy AI-a w Office 365 i ten AI potrafi skorzystać z jakichś usług w chmurze Microsoftu, innych usług niż tylko Office 365.

Może się okazać, że w takiej firmie jak Microsoft KPI-e, które dowozisz, wcale nie drive'ują twojego produktu.

Więc klienci niejako płacą Microsoftowi jako firmie za nie twoje funkcjonalności, tylko funkcjonalności, które ty wspierasz dzięki temu produktowi.

Albo płacą za platformę, na której uruchamiają Twoje produkty i też płacą Microsoftowi.

I teraz rola firmy takiej jak Microsoft, która chce być taką firmą, która dostarcza narzędzia productivity,