Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
21.04.2026 18:06

Mołdawia opuszcza WNP. Symbol czy przełom?

8 kwietnia 2026 roku prezydent Mołdawii podpisała ustawy kończące członkostwo kraju we Wspólnocie Niepodległych Państw. To decyzja o ogromnym znaczeniu symbolicznym, ale czy ma realne konsekwencje gospodarcze i polityczne?Dlaczego Mołdawia opuszcza WNP teraz? Jak wyglądał wieloletni proces odchodzenia od Rosji oraz czy Kreml rzeczywiście traci wpływy w regionie? O tym opowie Kamil Całus-ekspert OSW.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i temat

Łukasz Zieliński przedstawia temat rozmowy o wyjściu Mołdawii z Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP).

2. WNP i jej funkcjonowanie

Kamil Całus wyjaśnia, co to jest WNP i jak funkcjonuje, podkreślając, że to organizacja złożona z setek umów międzynarodowych.

3. Proces wyjścia z WNP

Kamil Całus opisuje proces wyjścia z WNP, w tym analizę 300 umów, które muszą zostać wypowiedziane.

4. Historia relacji Mołdawii z WNP i Rosją

Kamil Całus omawia historię relacji Mołdawii z WNP i Rosją, podkreślając wpływ sankcji rosyjskich na ekonomię Mołdawii.

5. Znaczenie symboliczne wyjścia z WNP

Kamil Całus omawia biurokratyczne aspekty wyjścia z WNP, w tym wymagane wypowiedzenie umów i rewidowanie ich przez 12 miesięcy.

6. Symbole i ich znaczenie

Kamil Całus omawia biurokratyczne aspekty wyjścia Mołdawii z WNP oraz znaczenie symboliczne tego ruchu dla relacji z Unią Europejską i sąsiadów.

7. Koszty i motywacja wyjścia

Analiza kosztów biurokratycznych wyjścia z WNP oraz motywacji za tą decyzją, w tym zmiana mentalności i polityka faktów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "SZ"

Dzień dobry, z tej strony Łukasz Zieliński.

Na pierwszy rzut oka techniczny ruch bez większego znaczenia gospodarczego, ale w rzeczywistości symboliczny rozwód z postsowieckim światem i jasna deklaracja.

Przyszłość Mołdawii jest w Unii Europejskiej, a nie w orbicie Moskwy.

Dzień dobry, cześć Łukaszu.

Znaczy to, że to jest organizacja stworzona bezpośrednio po upadku Związku Radzieckiego, właściwie założona równolegle do jego rozwiązania, zrzeszająca państwa po radzieckie, mająca sprzyjać współpracy między tymi państwami, między innymi tworzyć też warunki do funkcjonowania wolnego rynku.

Generalnie ta organizacja została powołana w dużej mierze jako taki rodzaj poduszki bezpieczeństwa, która miała za zadanie złagodzić efekty rozpadu Związku Radzieckiego.

Wszystkie tworzące go republiki sowieckie zaczęły funkcjonować jako niepodległe państwa, no ale jakieś funkcjonujące wcześniej w ramach ZSRR instytucje, powiązania handlowe, kwestia ruchu osobowego, no przecież to wszystko musiało zostać jakoś uregulowane, żeby nagle nie okazało się, że ktoś nie może odwiedzić swoich bliskich chociażby w miejscowości 50 km dalej, która znalazła się nagle za granicą, czy żeby gospodarka mogła działać.

WNP oczywiście od samego początku swojego istnienia była organizacją, w której Rosja, najpotężniejsze państwo tego formatu międzynarodowego, którą postrzegała jako taki instrument wpływu, utrzymywania jakiegoś oddziaływania na państwa poradzieckie.

Tylko, że WNP nie jest organizacją... To nie jest tak, że istnieje jakiś jeden dokument, który się podpisuje, po tym staje się członkiem dane państwo WNP i wszystko w nim jest uregulowane.

To jeszcze zależy, bo nie wszystkie państwa są we wszystkich porozumieniach w ramach WNP.

Żeby wyjść z organizacji takiej jak WNP, należy po pierwsze też, należy w ogóle wypowiedzieć te umowy.

Może nie wszystkie, no ale wypowiedzieć przynajmniej jakąś istotną ich część, żeby można było powiedzieć, że wyszło się z WNP.

Koszmar biurokratyczny.

To jest na swój sposób porównywalne oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji, z Brexitem.

I Mołdawia musiała chcąc wypowiedzieć swoje członkostwo de facto i de jure jednocześnie we wspólnocie niepodległych państw, musiała po prostu przejrzeć się tym wszystkim ustawom, wypowiedzieć.

Jak pan Maciar żartując sobie oczywiście pozwoli, to za chwilę będzie już pracowała nad konkretnymi klastrami, bo to Węgry blokowały kolejne kroki na drodze ku integracji europejskiej Mołdawii i Ukrainy, o czym piszemy zresztą w niedawnym komentarzu.

Poświęciłem sporo czasu na wyjaśnienie czym jest WNP, a teraz powinienem powiedzieć, że po tym wszystkim co powiedziałem, że WNP w gruncie rzeczy była organizacją, jest organizacją w znacznym stopniu martwą.

Pamiętamy to z Gruzji, pamiętamy to z Ukrainy, pamiętamy to, w każdym razie ja pamiętam, z Mołdawii, tak jak mówię, pierwszy raz w 2006 roku.

Takie sankcje Rosja nałożyła, wtedy konkretnie na mołdawskie wina i oczywiście za każdym razem te sankcje formalnie były uzasadniane jakimiś fitosanitarnymi kwestiami, czyli nagle odnajdowano, nie wiem, w mięsie antybiotyki, w warzywach jakieś pestycydy, a w winie innego rodzaju zanieczyszczenia.

Polityczny, najczęściej to się działo, zawsze właściwie, to się działo kiedy dany kraj na przykład niebezpiecznie intensyfikował współpracę z Unią Europejską albo zaczynał w jakiś sposób wchodzić w konflikt z Rosją.

I tak na przykład właśnie w tym trzynastym roku doszło do największej fali, trzynastym i czternastym, największej fali sankcji czy embarg nakładanych przez Rosję na Mołdawię zów.

Powody były formalnie fitosanitarne, natomiast jeśli ktoś z słuchaczy mniej więcej kojarzy historię polityczną Mołdawii czy regionu szerzej,

To może sobie przypomnieć, czy może pamiętać, że w 2013-2014 roku i Ukraina i Mołdawia były na progu podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

I to wszystko, właśnie te regularnie stosowane przez Rosję sankcje, a także inne ograniczenia, które Rosja wprowadzała wobec Mołdawii, np.

Ale zostawała w tej organizacji, czyli nie chciała z niej wyjść, nie deklarowała chęci wyjścia, mimo że płaciła składki, te składki nie są duże, ale ponosiła pewne koszty, żeby nie drażnić Rosji.