Mentionsy
Mołdawia opuszcza WNP. Symbol czy przełom?
8 kwietnia 2026 roku prezydent Mołdawii podpisała ustawy kończące członkostwo kraju we Wspólnocie Niepodległych Państw. To decyzja o ogromnym znaczeniu symbolicznym, ale czy ma realne konsekwencje gospodarcze i polityczne?Dlaczego Mołdawia opuszcza WNP teraz? Jak wyglądał wieloletni proces odchodzenia od Rosji oraz czy Kreml rzeczywiście traci wpływy w regionie? O tym opowie Kamil Całus-ekspert OSW.
Rozdziały (7)
Łukasz Zieliński przedstawia temat rozmowy o wyjściu Mołdawii z Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP).
Kamil Całus wyjaśnia, co to jest WNP i jak funkcjonuje, podkreślając, że to organizacja złożona z setek umów międzynarodowych.
Kamil Całus opisuje proces wyjścia z WNP, w tym analizę 300 umów, które muszą zostać wypowiedziane.
Kamil Całus omawia historię relacji Mołdawii z WNP i Rosją, podkreślając wpływ sankcji rosyjskich na ekonomię Mołdawii.
Kamil Całus omawia biurokratyczne aspekty wyjścia z WNP, w tym wymagane wypowiedzenie umów i rewidowanie ich przez 12 miesięcy.
Kamil Całus omawia biurokratyczne aspekty wyjścia Mołdawii z WNP oraz znaczenie symboliczne tego ruchu dla relacji z Unią Europejską i sąsiadów.
Analiza kosztów biurokratycznych wyjścia z WNP oraz motywacji za tą decyzją, w tym zmiana mentalności i polityka faktów.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, z tej strony Łukasz Zieliński.
Na pierwszy rzut oka techniczny ruch bez większego znaczenia gospodarczego, ale w rzeczywistości symboliczny rozwód z postsowieckim światem i jasna deklaracja.
Przyszłość Mołdawii jest w Unii Europejskiej, a nie w orbicie Moskwy.
Dzień dobry, cześć Łukaszu.
Znaczy to, że to jest organizacja stworzona bezpośrednio po upadku Związku Radzieckiego, właściwie założona równolegle do jego rozwiązania, zrzeszająca państwa po radzieckie, mająca sprzyjać współpracy między tymi państwami, między innymi tworzyć też warunki do funkcjonowania wolnego rynku.
Generalnie ta organizacja została powołana w dużej mierze jako taki rodzaj poduszki bezpieczeństwa, która miała za zadanie złagodzić efekty rozpadu Związku Radzieckiego.
Wszystkie tworzące go republiki sowieckie zaczęły funkcjonować jako niepodległe państwa, no ale jakieś funkcjonujące wcześniej w ramach ZSRR instytucje, powiązania handlowe, kwestia ruchu osobowego, no przecież to wszystko musiało zostać jakoś uregulowane, żeby nagle nie okazało się, że ktoś nie może odwiedzić swoich bliskich chociażby w miejscowości 50 km dalej, która znalazła się nagle za granicą, czy żeby gospodarka mogła działać.
WNP oczywiście od samego początku swojego istnienia była organizacją, w której Rosja, najpotężniejsze państwo tego formatu międzynarodowego, którą postrzegała jako taki instrument wpływu, utrzymywania jakiegoś oddziaływania na państwa poradzieckie.
Tylko, że WNP nie jest organizacją... To nie jest tak, że istnieje jakiś jeden dokument, który się podpisuje, po tym staje się członkiem dane państwo WNP i wszystko w nim jest uregulowane.
To jeszcze zależy, bo nie wszystkie państwa są we wszystkich porozumieniach w ramach WNP.
Żeby wyjść z organizacji takiej jak WNP, należy po pierwsze też, należy w ogóle wypowiedzieć te umowy.
Może nie wszystkie, no ale wypowiedzieć przynajmniej jakąś istotną ich część, żeby można było powiedzieć, że wyszło się z WNP.
Koszmar biurokratyczny.
To jest na swój sposób porównywalne oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji, z Brexitem.
I Mołdawia musiała chcąc wypowiedzieć swoje członkostwo de facto i de jure jednocześnie we wspólnocie niepodległych państw, musiała po prostu przejrzeć się tym wszystkim ustawom, wypowiedzieć.
Jak pan Maciar żartując sobie oczywiście pozwoli, to za chwilę będzie już pracowała nad konkretnymi klastrami, bo to Węgry blokowały kolejne kroki na drodze ku integracji europejskiej Mołdawii i Ukrainy, o czym piszemy zresztą w niedawnym komentarzu.
Poświęciłem sporo czasu na wyjaśnienie czym jest WNP, a teraz powinienem powiedzieć, że po tym wszystkim co powiedziałem, że WNP w gruncie rzeczy była organizacją, jest organizacją w znacznym stopniu martwą.
Pamiętamy to z Gruzji, pamiętamy to z Ukrainy, pamiętamy to, w każdym razie ja pamiętam, z Mołdawii, tak jak mówię, pierwszy raz w 2006 roku.
Takie sankcje Rosja nałożyła, wtedy konkretnie na mołdawskie wina i oczywiście za każdym razem te sankcje formalnie były uzasadniane jakimiś fitosanitarnymi kwestiami, czyli nagle odnajdowano, nie wiem, w mięsie antybiotyki, w warzywach jakieś pestycydy, a w winie innego rodzaju zanieczyszczenia.
Polityczny, najczęściej to się działo, zawsze właściwie, to się działo kiedy dany kraj na przykład niebezpiecznie intensyfikował współpracę z Unią Europejską albo zaczynał w jakiś sposób wchodzić w konflikt z Rosją.
I tak na przykład właśnie w tym trzynastym roku doszło do największej fali, trzynastym i czternastym, największej fali sankcji czy embarg nakładanych przez Rosję na Mołdawię zów.
Powody były formalnie fitosanitarne, natomiast jeśli ktoś z słuchaczy mniej więcej kojarzy historię polityczną Mołdawii czy regionu szerzej,
To może sobie przypomnieć, czy może pamiętać, że w 2013-2014 roku i Ukraina i Mołdawia były na progu podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.
I to wszystko, właśnie te regularnie stosowane przez Rosję sankcje, a także inne ograniczenia, które Rosja wprowadzała wobec Mołdawii, np.
Ale zostawała w tej organizacji, czyli nie chciała z niej wyjść, nie deklarowała chęci wyjścia, mimo że płaciła składki, te składki nie są duże, ale ponosiła pewne koszty, żeby nie drażnić Rosji.
Idea była taka, że jeśli Mołdawia czy którekolwiek inne państwo wyjdzie na arenę międzynarodową i powie, proszę państwa, my chcemy opuścić WNP, no to Rosja potraktuje to jako potwarz, potraktuje to jako gest wrogi wobec Rosji, który może skończyć się nie tylko jakąś odpowiedzią polityczną czy ekonomiczną.
Wszystko się zaczęło zmieniać po wybuchu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukańskiej.
Pierwsze miesiące wojny, kiedy sytuacja nie była jeszcze pewna, to znaczy, powiedzmy sobie wprost, po prostu nie było jasne, czy Ukraina zdoła się utrzymać jako niepodległe państwo i zdoła obranić się przed Rosją, to Mołdawianie próbowali utrzymać pewien balans.
Z jednej strony rzeczywiście bojkotowali w zasadzie WNP, zresztą to już Sandu, prezydencka Mołdawii,
W późnej drugiej połowie 2022 roku Mołdawianie doszli do wniosku, że to jest ten czas, kiedy trzeba zacząć podejmować kroki na drodze ku wyjściu z WNP.
I właśnie na przełomie 2022, 2023, w pierwszych miesiącach 2023 pojawiły się pierwsze otwarte deklaracje na temat opuszczania organizacji.
Minister Spraw Zagranicznych Miku Popesku bodajże w lutym po raz pierwszy przyznał, że rząd de facto pracuje nad...
Wyjściem z organizacji i jednocześnie wtedy zaczął też uspokajać oczekiwania, czy łagodzić oczekiwania, mówiąc, że proszę państwa to jest skomplikowany proces, mamy 300 umów do wypowiedzenia, musimy je przejeżdżać i tak dalej, i tak dalej, ale generalnie jesteśmy na tym kursie.
Telewizja Mir to jest taka telewizja, która została powołana jako telewizja WNP, taka nadająca na całym obszarze Wpólnoty Niepodległych Państw, oczywiście po rosyjsku, i która to telewizja
Konsekwentnie już od dłuższego czasu była w gruncie rzeczy rosyjską tubą propagandową, więc dla Mołdawian to w ogóle nie było korzystne.
I jednocześnie raz na jakiś czas, raz na kilka miesięcy informowano o tym, jakie umowy zostały wypowiedziane, ile ich jeszcze zostało, jak cały ten proces wygląda.
No i ostatecznie dochodzimy w końcu do tego kwietnia, czy właściwie do przełomu kwietnia i marca i kwietnia, kiedy parlament mołdawski i w ogóle jakby cały ten prozachodni rząd mołdawski pod egidą partii PAS i pani Sandu doszli do wniosku, że to jest już ten moment, kiedy można dokonać tego symbolicznego kroku, oprócz wypowiadania tych wszystkich umów technicznych, wypowiedzieć też dwie umowy takie statutowe, kluczowe.
No i ten gest ze strony Mołdawii, on ma przede wszystkim znaczenie symboliczne.
Wspominałeś o tym, że Rosja używała WNP jako narzędzia do straszenia tych krnąbrnych członków.
Ja bym powiedział, że to jest kolejny etap trwającej od lat, w gruncie rzeczy wielu lat, a w ostatnich czterech latach bardzo przyspieszającej historii Rosji tracącej wpływy, wszystkie właściwie swoje instrumenty wpływu w Mołdawii.
Na chwilę przystaniemy i spojrzymy na to, jak one wyglądały jeszcze 10 lat temu, jak wyglądały 15 lat temu.
Jeśli mnie pamięć nie myli, w tamtym czasie 50% mołdawskiego eksportu szło do Rosji.
Potem co prawda ten udział Rosji odrobinę spadł, ale on dalej był bardzo wysoki i zaczął tak naprawdę się kruszyć dopiero wraz z zaostrzeniem czy z tą...
Czyli kiedy Rosja nałożyła pierwsze embargo w 2006, kiedy je potem powtarzała w 2013, 2014 i tak dalej, to widać było, że za każdym razem po takim embargo dochodziło do poważnego tąpnięcia.
I w związku z tym doszliśmy ostatecznie do sytuacji, tak przypominamy, na początku XX wieku 80% do WNP, 50% do Rosji mniej więcej.
Doszliśmy do sytuacji, w której dzisiaj do Rosji eksportowane jest jakieś 2-3% mołdawskiej produkcji.
Ktoś może pomyśleć, dobra, no struktura handlu to struktura handlu, to są tylko procentowe wartości, ale może bez tej Rosji to ten handel jest mniejszy niż był kiedyś.
No nie jest mniejszy.
A z drugiej strony mamy też takie nie stricte handlowe, a społeczne zmiany i to jest na przykład kwestia migrantów mołdawskich, też mój ulubiony przykład tego, jak Rosja potrafi sobie wkładać kij w szprychy.
Zawsze, kiedy o tym piszę albo mówię, mam przed oczami ten mem, już bardzo stary chyba, z tym rowerzystą, który jedzie, wkłada sobie kij w szprychy, przewraca się i narzeka, że to jest wina tego czy owego.
Rosja sobie wkłada ten kij w szprychy, przewraca się i leżąc na ziemi krzyczy, że to wszystko wina złej Mołdawii.
I także wynikającej, to zaostrzenie, także wynikało z chęci uderzenia w Mołdawię w związku z podpisaniem umowy stowarzyszeniowej.
Jednocześnie Unia Europejska, bo to był rok 2014, wprowadziło ruch bezwizowy dla mieszkańców Mołdawii.
No a jednocześnie, równolegle z tym wszystkim,
No i oni zaczęli stamtąd wyjeżdżać i zaczęli sobie szukać innych rynków pracy.
od 22 roku wielu Rosjan sobie przypomniało o tym, że kiedyś miało obywatelstwo mołdawskie i aplikowało o te paszporty.
I kiedy Rosja powtarza, że to co robicie, że to wasze wyjście z WNP, bo nie powiedzieliśmy o tym wprost, no ale oczywiście ta decyzja o podpisaniu, czy o wypowiedzeniu układu stanowiącego WNP spotkała się z reakcją krytyczną ze strony Marii Zacharowskiej.
I Maria Zacharowa powiedziała, że to jest suwerenna decyzja narodu mołdawskiego, ale będzie miała to konsekwencje gospodarcze, bo to nie jest stół szwedzki, że można sobie dobierać umowy, które się chce.
Niektórzy komentatorzy mołdawscy, przepraszam, rosyjscy, jeśli sobie posłuchamy czy poczytamy, to już w ogóle
Wieszczą katastrofę.
Muszą zostać te wypowiedzenie tych umów do Mińska wysłane i oni przez 12 miesięcy będą to rewidować.
Porozumienie o powołaniu WNP mówi, że oczywiście każda strona ma prawo, czy każdy członek ma prawo opuścić struktury wspólnoty, ale musi w związku z tym złożyć dokumenty i notyfikować pozostałych członków i przede wszystkim...
Z tego co wiem, informacja taka, czyli ta notyfikacja już oficjalnie została wysłana przez mołdawskim SZ, bo to on za to odpowiada, dosłownie w ostatnich dniach, o czym zresztą nie umieszkały krzyczeć najgłośniej chyba rosyjskie media.
Naprawdę pierwszy zobaczyłem informację o tym, że taka informacja została przekazana do sekretariatów WNP na stronie TASS, a nie na stronie mołdawskich mediów.
Oczywiście siły prorosyjskie w parlamencie mołdawskim to krytykują, też powtarzając, że zobaczycie, będzie źle, zobaczycie jak to się wszystko skończy.
Mimo, że Rosja literalnie nie daje nic, znaczy, że w Gagauzji Rosja niczego nie finansuje od lat, piję po prostu do tego, że ta argumentacja, którą wykorzystują partie prorosyjskie, ona ma sens, bo ona wzbudza rzeczywiście niechęć wobec partii rządzącej i ludzie się autentycznie boją, mówią, no tak, no skoro Rosja jest naszym kluczowym partnerem, a teraz wypowiadacie wymowę o WNP, to mój Boże, no jak to się skończy, tak?
Wiemy o tym, że to jest symboliczne takie wyjście, pokazanie Europie też, że całkowicie już się odcinamy od Rosji, ale moje pytanie o koszty.
Jakie są koszty tego?
Ja myślę, że w Mołdawii w ostatnim czasie doszło do pewnej zmiany myślenia i zaczęto coraz bardziej doceniać symbole.
Jak sobie spojrzymy na to, co się dzieje w Mołdawii w ciągu szczególnie ostatniego roku, może dwóch lat, to nam się tu ułoży jakąś spójną całość.
Jakby człowiek, jeśli mieszka w kraju, który ma jakąś logikę w symbolice, w pomnikach, w nazwach ulic, a jednocześnie logikę w organizacjach, do których należy, nie stoi okrakiem jednocześnie chcąc wstąpić do Unii Europejskiej, ale trzymając się drugą ręką WNP, to jednak po jakimś czasie zaczyna nabierać przekonania, OK, to ja jestem bardziej jakby z tej strony, jestem częścią tej części świata, także jestem członkiem tej części świata.
Jednocześnie Mołdawianie oczywiście doszli do wniosku, że to jest też dobry moment, bo teraz można to zrobić.
Teraz rzeczywiście relacje rosyjsko-mołdawskie są w najgorszym prawdopodobnie możliwym miejscu, paradoksalnie w sensie pozytywnym.
Nawet zakładając, że Mołdawia będzie się integrowała z Unią Europejską, że Rosja nie będzie próbowała w jakiś sposób jej sobie podporządkować, czy nie uda jej się podporządkować, no to kto wie, ten handel na przykład mołdawsko-rosyjski może jednak troszeczkę wzrosnąć.
Plus myślę, że też chodzi trochę o pokazanie tego swoim najbliższym sąsiadom.
Jak tak się zastanawiam nad tym, jak na Mołdawię czasem się patrzy, na przykład w Rumunii i mam na myśli zarówno Rumunów szeregowych, zwykłych,
I z drugiej strony też sygnał do Ukrainy, dokładnie taki sam, że my nie planujemy balansować, że my jesteśmy zdeterminowani na naszej drodze do Unii Europejskiej.
Powinniście nas postrzegać jako sojuszników, powinniście nas postrzegać jako partnerów.
A to wszystko jest ważne w kontekście tych trudnych relacji właśnie ukraińsko-mołdawskich.
Znów do tego się odwołam, o którym piszę w niedawnym komentarzu właśnie o asymetrycznym sąsiedztwie.
To jest Zachód, to jest nasz kierunek.
A Państwa zapraszamy na kolejne odcinki podcastu Ośrodka Studiów Wschodnich.
Ostatnie odcinki
-
Mołdawia opuszcza WNP. Symbol czy przełom?
21.04.2026 18:06
-
Przełomowe (?) wybory w Bułgarii. Czy to koniec...
20.04.2026 18:23
-
Jak Rosja zareagowała na porażkę Orbána? Co ozn...
18.04.2026 06:24
-
Co liderka opozycji Tajwanu robiła w Chinach?
16.04.2026 18:37
-
Ukraina wpada w pułapkę mobilizacji?
15.04.2026 17:30
-
Wybory na Węgrzech zakończone. Dlaczego Orbán p...
13.04.2026 12:31
-
Już w niedzielę wybory na Węgrzech. Scenariusze...
10.04.2026 14:04
-
Czy piłka nożna zjednoczy Bośnię i Hercegowinę?
09.04.2026 16:21
-
Czy piłka nożna zjednoczy Bośnię i Hercegowinę?
09.04.2026 14:52
-
Zawieszenie broni. Co dalej na Bliskim Wschodzi...
08.04.2026 12:23