Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
06.03.2026 15:49

Iran zaatakował Azerbejdżan i Turcję. Nieoczywiste relacje w regionie

W ostatnich dniach Iran zaatakował teren Azerbejdżanu i próbował uderzyć w Turcję. W tym materiale opowiadamy o nieoczywistych relacjach w regionie. Dlaczego w większości szyicki Azerbejdżan jest w złych relacjach z Iranem? Dlaczego muzułmański Azerbejdżan współpracuje z Izraelem? Jak Ankara i Baku mogą odpowiedzieć na działania Iranu? Na te i inne pytania odpowiadają Wojciech Górecki i Karol Wasilewski.



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Iran"

Ostatnio sporo mówiliśmy o ataku Iranu na państwa Zatoki Perskiej, ale Teheran uderzył też w inne kraje.

A my te sytuacje wykorzystamy do tego, żeby opowiedzieć ogólnie o tym regionie, bo tu jest bardzo dużo ciekawych informacji, chociażby na styku Azerbejdżanu i Iranu, ale także Azerbejdżanu, Turcji i Iranu, a jeszcze w tym wszystkim jest Izrael.

Panowie, zacznę może od kontekstu bieżącego, potem sobie wejdziemy w te bardzo ciekawe rozrysowanie relacji wewnątrz regionu, ale najpierw zapytam, dlaczego w ogóle Iran uderzył w nachiczewań w Azerbejdżan, bo o ile w przypadku Dubaju to już wielokrotnie na tym kanale i na kanale głównym tłumaczyliśmy, że chodziło o zwiększenie kosztów dla Amerykanów, o włączenie też całego świata niejako poprzez uderzenie

No tak, Azerbejdżan jest państwem muzułmańskim i kulturowo szyickim, chociaż te proporcje się w ostatnich latach czy dekadach zmieniają na korzyść sunnitów, ale ma bardzo, powiedzmy, szorstką przyjaźń z Iranem i dużo lepsze relacje z Izraelem, o czym będziemy mieli, mam nadzieję, jeszcze okazję

Natomiast właśnie Iran nie jest, jakby się to na pierwszy rzut oka wydawało, jakimś tam bardzo przyjaznym państwem dla Azerbejdżanu.

U części z państwa na pewno pojawiło się dużo pytań odnośnie tego, jak to kraj szyicki, muzułmański jest w dobrych relacjach z Izraelem i będziemy sobie to rozjaśniać, ale najpierw chciałem, żebyś poprosić, żebyście opowiedzieli nam o tym właśnie styku irańsko-azerbejdżańskim, bo te relacje i wzajemne pretensje, że tak powiem, sięgają wielu setek lat do tyłu i Iran

Czy to jest sentyment w związku z tym, że Azerbejdżan był częścią Iranu?

Ta dynastia safawidów azerbejdżańska rządziła, oczywiście ziranizowawszy się, rządziła w swoim czasie Persją.

Obszar gdzie ta ludność zamieszkuje obejmuje i Azerbejdżan i duże części północnego Iranu.

W ramach Iranu.

W ramach Iranu.

I to oczywiście bardzo się nie podobało i nie podoba do tej pory w Teheranie, bo to jest obawa o integralność terytorialną Iranu.

Jeżeli we współczesnym Azerbejdżanie mieszka około 10 milionów osób, no to w Iranie mieszka wielokrotnie więcej osób pochodzenia azerbejdżańskiego.

No tutaj właśnie zmarły niedawno przywódca duchowy Ayatollah Ali Khamenei był etnicznym Azerbejdżaninem, ale równocześnie obywatelem Iranu

W większości ci ludzie identyfikują się ze swoją ojczyzną z Iranem.

To była taka zawalowana pogróżka pod adresem Teheranu, ale to nie jest tak, że tamci wszyscy mieszkańcy Iranu, narodowości azerbejdżańskiej, że oni marzą o tym, żeby się do Azerbejdżanu przyłączyć.

No i to powoduje, że mamy dość jednak napięte relacje pomiędzy Iranem i Azerbejdżanem.

To jest taki ośrodek, główny ośrodek azerbejdżańskości w Iranie.

Zresztą po rewolucji islamskiej były różne pomysły Stanów Zjednoczonych, żeby przeciwko nowej władzy, przeciwko teokracji, która się ukształtowała w Iranie, żeby wykorzystywać mniejszości narodowe.

Iran ma szeicki, muzułmański, fundamentalistyczny.

Iran ma bardzo dobre relacje z chrześcijańską Armenią, z najstarszym państwem chrześcijańskim na świecie.

I że jest to państwo, które w ramach tych tendencji hegemonistycznych doprowadziło również do ostatniej eskalacji wymierzonej w Iran.

Stanom Zjednoczonym zależy na jakimś porządku w Iranie, na wyłonieniu się nawet może z tego samego reżimu, ale postaci, z którymi można negocjować.

Izraelczykom nie przeszkadza po prostu rozczłonkowany Iran.

I wszelkiego rodzaju komunikaty, które płyną z Tel Awiwu, że Iran mógłby zostać rozczłonkowany pośród czy podług etnicznych linii,